SeriaLOVE.


   Każdy z nas ma swoje perełki. Ulubione seriale, o których może opowiadać całymi dniami i wychwalać je pod niebiosa.  Kocha je bezgranicznie, nawet podczas słabszych sezonów. Wszystko wybaczy i wiernie czeka na kolejny odcinek. Ciężko było mi wskazać te najlepsze, ale po głębszym zastanowieniu wybrałam te sztandarowe z mojej listy i spróbuję wymienić ich największe zalety. Może sami się nimi zainteresujecie lub już je znacie i wypowiecie się na ich temat.

   „Teen Wolf” -na pierwszy rzut oka typowy serial dla nastolatków, który momentami potrafi rozśmieszyć do łez, by po chwili doprowadzić do prawdziwej rozpaczy. Opowiada o młodym, zwykłym chłopaku, który pewnego wieczoru znajduje się w złym miejscu i w złym czasie. Zostaje ugryziony przez wilkołaka i od tamtego momentu jego życie odwraca się do góry nogami. Twórcy od pierwszej serii solidnie podnieśli poprzeczkę, od kolorowego i wesołego pierwszego sezonu do kolejnych, coraz bardziej mrocznych i trudniejszych do przetrwania dla głównych bohaterów. Scenarzyści grają na emocjach widzów, którzy potem łakną następnych odcinków.  Jedyną rzeczą, która może ten serial łączyć z nastolatkami to liceum, w którym nadal rozgrywa się większość scen. Sami bohaterowie już w ogóle nie przypominają beztroskich, słodkich dzieciaków, którymi byli w pierwszych odcinkach. Przydarzyło im się wiele ciężkich sytuacji, które już na zawsze odcisnęły na nich swoje piętno.  Aktorom należy się solidna 5, bo naprawdę świetnie wcielili się w swoje role i u każdego widać, jak z biegiem czasu ich postać wydoroślała, są barwni i prawdziwi do bólu.

   „Arrow” – nie mogło tu zabraknąć tego serialu, zwłaszcza, dlatego, że uwielbiam wszystko, co powstało w oparciu o komiksy.  Od samego początku zanurzamy się w zawiłą historię, którą można lepiej zrozumieć dzięki retrospekcjom. Do rodzinnego miasta wraca młody miliarder, który przez ostatnie 5 lat był uważany za martwego.  Tylko on jeden wie, co wydarzyło się na tajemniczej wyspie, na której został odnaleziony, z nikim nie dzieli się swoimi sekretami. Wrócił do miasta tylko w jednym celu. Podczas dnia nadal jest czarującym człowiekiem, którego głównym zajęciem jest przebywanie na imprezach i flirtowanie z pięknymi kobietami.  Nocą zamienia się w Zieloną Strzałę, walczy ze złem i stara się naprawić swoje miasto, które gnije od środka. Serial jest pełen zwrotów akcji, świetnych wątków, postacie są profesjonalnie wykreowane i widać jak się zmieniają pod wpływem różnych wydarzeń. To, co również podoba mi się w serialu to przyłożenie wagi do siły przyjaźni. Wiele razy było ukazane, że w pojedynkę człowiek niewiele osiągnie, dopiero za pomocą wiernych przyjaciół może dokonać wielkich rzeczy.


  
„Sherlock”- bo kto by nie pokochał tego detektywa? Uważam, właśnie, że gra aktorska jest największym atutem tego serialu. Duet Cumberbatch&Freeman od samego początku był gotowy na podbój świata. Benedict urodził się po to by zagrać Sherlocka, cyniczny, ironiczny, inteligentny, z wysublimowanym poczuciem humoru i bystrym umysłem. Wielu reżyserów i producentów starało się stworzyć detektywa na miarę dzisiejszych czasów. Dopiero ten zagrany przez Benedicta stał się Sherlockiem XXI wieku, którego bardzo ciężko będzie zastąpić. Oczywiście Sherlock byłby nikim bez swojego dopełnienia w postaci Watsona, w którego wcielił się Martin. Kolejnym świetnym aktorem jest Andrew Scott, który stał się godnym rywalem dla naszego detektywa. Moriarty robi wszystko, co w jego mocy by utrudnić życie Sherlockowi, bawi się z nim i ma z tej zabawy ogromną frajdę.





9 komentarzy :

  1. teen wolf moim zdaniem wygrywa wszystko, oglądam ten serial i jestem z nim mega zakochany :)
    http://introverted-journal.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Nie mogę się doczekać nowego sezonu. :)

      Usuń
  2. Nie ma to jak Sherlock ;) Chociaż z serialowego świata od niedawna polubiłam Prawo Agaty i przez wakacje obejrzałam wszystkie sezony^^ Ciekawy początek :) Może wspólna obserwacja? Zapraszam do mnie ;)
    Buziaki i uściski,
    Marentora :)
    http://marentora-everdream.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawo Agaty oglądałam na bieżąco w telewizji. Naprawdę dobry polski serial. Już obserwuję i pozdrawiam. ;)

      Usuń
  3. Uwielbiam seriale! Mogłabym je oglądać całymi dniami! Chyba mam obsesję, haha xd
    Teen Wolf <3 Uwielbiam ten serial za całą fabułę, z każdym odcinkiem coraz bardziej sie w niego wkręcam, no i występuje tam Dylan ^^ Arrow mam zamiar zacząć oglądać :)
    Pozdrawiam! :D
    Mój blog - klik ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tyle fajnych seriali,a tak mało czasu. ;) Teen wolfa pokochałam od samego początku, głównie dzięki Dylanowi (Stiles) i Tylerowi (Derek).
      Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam!

      Usuń
  4. Świetny wpis :) :) + nominowałam Cię do LBA :) http://geekbsf.blogspot.com/ pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawy post ;) Aż chyba pooglądam sobie w wolnej chwili ,,Teen wolf.
    Pozdrawiam :)
    oczamihumanistki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

GeekBooks © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka