Singielka.

   Przez przypadek natknęłam się na nowy polski serial Singielka. Opowiada o 32 letniej kobiecie, dla której najważniejsza jest praca i nie widzi niczego złego w byciu samą. W końcu otrzymuje awans i jedzie do rodzinnego domu by się nim pochwalić. Na miejscu słyszy rozmowę swojej młodszej siostry z matką, która bardzo źle się o niej wyraża. Główna bohaterka uzmysławia sobie, że wszystko to, co powiedziała jej rodzicielka jest prawdą i postanawia zmienić swoje życie.

  (Po lewej Singielka, a po prawej jej siostra, z którą jest porównywana.)
      
   Po obejrzeniu trzech nowych odcinków stwierdziłam, że postać singielki kolejny raz jest u nas bardzo stereotypowo przedstawiona. Poznajemy sympatyczną osóbkę o przeciętnym wyglądzie, z lekką nadwagą, która nie przykuwa uwagi do tego, co nosi. Stosuje jedną zasadę – ma być wygodnie. Na każdym kroku wszyscy jej mówią, że powinna o siebie zadbać i znaleźć faceta, nawet własna matka nie oszczędza jej przykrych komentarzy. W takich momentach dochodzę do wniosku, że główna bohaterka jest kopią tych wcześniejszych, które zostały wykreowane w innych serialach. Zadaję sobie wtedy jedno pytanie: czemu w naszych produkcjach osoba, która nie ma partnera musi być przedstawiona, jako szara, zahukana myszka?

                (Po ,,Brzyduli" takie seriale zaczęły powstawać lawinowo.)
   

   Całkiem inaczej jest w „Seksie w wielkim mieście”. Serial opowiada o przyjaciółkach, również po 30, które szukają miłości. Jednak ani trochę nie przypominają naszych serialowych singielek. Są pięknymi i pewnymi siebie kobietami, które nie mają problemu z zaproszeniem mężczyzny na randkę. Każda ma swoje mieszkanie, szafę wypchaną modnymi ubraniami i wykupiony karnet na siłownię. Oczywiście są stałymi klientkami w różnych salonach kosmetycznych, a wieczorami nie siedzą przed telewizorem i nie opychają się ciastkami tylko wychodzą do najlepszych klubów w mieście. Warto też wspomnieć, że rzadko, kiedy są ukazane ich relacje z rodziną. Nikt ich nie potępia za to, jakie są, a same czerpią z życia najwięcej ile się da.


(Niebo, a ziemia w porównaniu z naszymi singielkami.)

   Zdecydowanie bardziej podoba mi się taki wyzwolony obraz singielki niż ten, który serwują w naszych serialach. Nie wiem skąd się biorą aż takie rozbieżności w przedstawianiu osoby, która ciągle nie trafiła na tego jedynego. W końcu od wydania „Seksu z wielkim mieście” minęło już sporo czasu, wiele schematów zostało przełamanych, ale nasi producenci nadal tworzą to samo. Otrzymujemy produkcję, w której mamy kobietę, która z założenia jest mało ciekawa i przystojnego mężczyznę, który nie może się opędzić od pięknych kobiet, ale w ostateczności wybiera tę oto zakompleksioną dziewczynę. Nie wiem jak wam, ale mi już się przejadł ten ciągle powtarzany scenariusz i chciałabym w końcu zobaczyć coś innego, w naszych polskich serialach.

21 komentarzy :

  1. Zdecydowanie polskie seriale są gorsze od innych. Seks w wielkim mieście wydaje się bardzo interesujący, zwłaszcza że dziewczyny nie szczędzą sobie przyjemności z życia :)

    no-perfekt.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy posty :)
    co powiesz na wspólną obserwację? Jeśli się zgadzasz-zacznij i daj znać u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się z Tobą ^^ Dlatego nie oglądam polskich seriali, po prostu mnie nudzą... http://sandraahey.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Obejrzałam kawałek i mam dosyć :)
    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny i ciekawy post <3
    Cudne zdj :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
    http://dominikax.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. I love this post!!!!
    Would you like if we were to follow each other ? I would be happy . this is my link
    http://loryschannelmakeupandbeauty.blogspot.it/
    kiss
    Lory

    OdpowiedzUsuń
  7. też słyszałem o tym serialu i zamierzam do niego przysiąść :)
    http://introverted-journal.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Jej, masz świetny sposób pisania! Strasznie się wciągnęłam w notkę, co się zdarza naprawdę rzadko.
    Polacy ogólnie są jakimś takim smutnym narodem, który wszystko widzi w szarych barwach. A co do polskich seriali, to ciężko jest znaleźć coś porządnego w polskich produkcjach.
    Obserwuje kochana i czekam na więcej postów, buźka :*
    [ice maiden]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło mi to słyszeć! Pozdrawiam. :)

      Usuń
  9. Prawda jest taka że w Polsce nie da się wymyślić oryginalnego serialu. Cokolwiek wymyślisz zaraz jest kopiowane ;p. Weźmy na przykład takie Trudne Sprawy. Skoro odniosły sukces to przecież trzeba jeszcze zrobić ,,Dlaczego ja", ,,Ukrytą Prawdę" i milion innych takich samych seriali (sama nie wiem który z nich był pierwszy :p). O wiele bardziej wolę oglądać zagraniczne seriale ;)
    Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
  10. Great pots dear!

    http://helderschicplace.blogspot.com/2015/10/botanic-garden.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Cóż, nasze, Polskie seriale są przełożone na Polskie realia. "Singielka" owszem, podobna jest schematycznie do jej poprzedników w stylu "BrzydULI" - nawet grają Ci sami aktorzy (!), ale mimo wszystko nowy serial po pierwszych odcinkach wydaje się w porządku.
    Pozdrawiam!

    vexykon.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem się zastanawiam, czy u nas nie ma innych aktorów skoro ciągle ci sami się przewijają. ;)

      Usuń
  12. Co prawda to prawda, bardzo dobre porównanie "Singielki" i "Seksu w wielkim mieście", gdzie całkowicie inaczej są pokazane kobiety singielki. Że singielka to nie musi od razu oznaczać, że to kobieta z nadwagą, która boi się odezwać do mężczyzny. Mimo to, uważam że nasz polski serial "singielka" przyjemnie się ogląda, a przynajmniej dla mnie :) ( chociaż Bobek mi tam przeszkadza, och) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, Singielka nie jest złym serialem, ma ciekawą narrację i zabawne dialogi. Po prostu kolejny raz rzucił mi się w oczy obraz naszej polskiej singielki w serialach. Bardzo mnie zastanawia czemu tak go powielają. ;)

      Usuń
  13. Nie oglądałam i nie oglądam żadnych seriali, ale kojarzę trochę ich z reklam :D

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. No niestety takie są Polskie seriale, dlatego nie oglądam ich tylko te Amerykańskie, bo nie są ciągle takie same ;)
    Oglądałam pierwszy odcinek singielki, ale jakoś nie chce mi się już więcej ;p
    yukinephoto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Ogolnie nie przepadam za serialami, ale z polskich podobała mi się 'Whtaha' :).
    TikiStyle

    OdpowiedzUsuń
  16. Słyszałam o tym serialu,moja mama zaczęła go oglądać:)
    Ja osobiście wolę serial "Przyjaciółki" :)
    pozdrawiam i zapraszam do mnie:)
    +dziękuje za obserwację,również obserwuję:)

    http://caroline-caaroline.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Oglądałam ten serial i stwierdzam że wcale nie jest interesujący. Mam takie wrażenie że ona nie szuka tego faceta po to aby przestać być samotną i założyć rodzinę tylko aby mieć z kim iść na wesele i nie dawać matce pretekstu do krytyki. Po kilku odcinkach dałam sobie spokój.

    Mój kawałek internetu

    OdpowiedzUsuń
  18. Masz racje...u nas jest jakis dziwny stereotyp SINGIELKI, szara, nie dbająca o siebie, milusińska...a tak nie jest :D nawet wiem po sobie.....
    Brakuje nam serialu kiedy kobieta jest piekna, wysportowana, wszyscy faceci na nią leca a ona chce tego ktory nie zwraca na nia uwagi :D

    OdpowiedzUsuń

GeekBooks © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka