Igrzyska śmierci : Kosogłos część 2.


  
 
   Mam spory sentyment do całej trylogii ,,Igrzysk śmierci” i po obejrzeniu ostatniej części zadaję sobie tylko jedno pytanie. Czy faktycznie otrzymaliśmy zaskakujące zakończenie, które obiecywały telewizyjne reklamy? Nie byłabym tego taka pewna. Już nawet nie biorę pod uwagę książek, bo nie lubię porównywać z nimi ekranizacji. Po prostu przyjęło się, że film, czy książka musi mieć dobre zakończenie. Musi być rozrywką, która zadowoli widza, bo po co tracić czas na coś, co źle się kończy i jedynie przynosi zawód? Przecież skoro otrzymujemy bohaterkę, która działa w słusznej sprawie to wiadomo, że w końcu po ciężkich bojach i wielu bolesnych stratach osiągnie cel.



   Sama walka Katniss nie miałaby w ogóle sensu, gdyby Snow jednak przeżył i dalej prowadził rządy, albo gdyby jego miejsce zajęła samozwańcza Coin. Ludzie lubią oglądać idealistycznych bohaterów, którzy dla dobra ogółu poświęcają siebie i najbliższych. Chcą wierzyć, że zło zawsze przegrywa, a gdzieś tam w tłumie żyje odważna Katniss, która ich uratuje. Oczywiście nie może być też zbyt kolorowo, bo nasza główna bohaterka nie jest superbohaterem, nie ma nadzwyczajnych mocy, które jej wszystko ułatwią. Jest zwykłym człowiekiem i walczy w imię swoich przekonań, które ciągle są naginane pod wpływem przywódców rebelii. Staje się marionetką w rękach kolejnych ludzi u władzy, którzy traktują ją jedynie, jako symbol motywujący do działania. Nie ma dla nich znaczenia, czy będzie brała udział w bitwie, czy zginie. Najważniejsze by Katniss dała jasny przekaz rebeliantom, którzy będą chcieli podążać wyznaczoną przez nią ścieżką. Na szczęście dziewczyna szybko pojmuje, że starając się uwolnić od jednego tyrana trafia na kolejnego i zaczyna działać na własną rękę, co najlepiej jej wychodzi. Wiele planów zostaje naznaczonych krwią bliskich ludzi jednak Everdeen wie, że te wszystkie osoby nie straciły życia na daremno i ze względu na nich nie może się poddać.



   Podsumowując - dla mnie zakończenie na pewno nie było zaskakujące. Może chodziło o wątek miłosny? W końcu dwóch mężczyzn starało się o serce Katniss, jednak nie była to najważniejsza sprawa w całym filmie. Wychodzi na to, że jest to kolejny zakłamany chwyt marketingowy, którego zamiarem jest przyciągnięcie jak największej grupy ludzi, która naiwnie wierzy, że film ich wbije w fotel i odbierze mowę z zaskoczenia. Wydaje mi się, że cała seria jest na tyle dobrym widowiskiem, że nie potrzebuje naciąganych komentarzy. Świetna produkcja sama się obroni, a druga część Kosogłosa, właśnie na takie miano zasługuje. 

 

43 komentarze :

  1. Hm, czytałam trylogię i byłam na każdej ekranizacji i po premierze ostatniej części, ostatniej części poczułam lekki niedosyt i rozczarowanie. Film oczywiście miał swoje, trzymające w napięciu momenty, ale całość produkcji oceniam na 3+. Fajne, ale bez szału.

    Notka i Twoje przemyślenia, jak zawsze, super napisane :)

    Pozdrawiam,
    vexykon.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lekki niedosyt na pewno może się pojawić, zwłaszcza dla osoby, która czytała książkę. Podczas niektórych scen również odczuwałam, że czegoś mi brakuje, było wiele niedopowiedzeń i scen zrobionych po łebkach.
      Cieszę się, że podoba Ci się to co tutaj "tworzę" i również pozdrawiam. ;)

      Usuń
  2. ja to się nie wzięłam ani za film (który polecało sporo osób) ani za książkę ;D
    może na książki się zdecyduję :D
    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie oglądałam ale chętnie przeczytałam twój post i powiem ci ze bardzo fajnie napisany ;) zapraszam do mnie i zachęcam do obserwacji ;) http://jevinn99.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam książek, ale film śledzę z ciekawością. Niestety już po samym podzieleniu "Kosogłosa" na dwie części widać było smutny chwyt marketingowy (coś na zasadzie "Hobbita"). Jednak z pewnością obejrzę i sądzę, że będę zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książki są megaaa !!! <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwację czy propozycję wejścia w link :* !

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy post przede wszystkim mega opisany i naprawdę wciągający uwielbiam takie posty które zaczynam czytać i nie mam ochoty ich wyłączyć :) Obs i liczę na rewanż :* Anishia15.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja wybrałam sie do kina w sobotę. Juz wczesniej zaczęłam zauważać ze seria igrzysk śmierci zaczyna równać niestety w dół :(
    Według mnie 1 i 2 cześć pokazywały Katniss jako silna kobietę. W finale: pobierała trochę, popłakała sie, straciła przytomność a ludzie ratując ja ginęli, obudziła sie w szpitalu i ?... Zaczynamy od początku to magiczne koło.
    Wykonanie filmu świetne gra aktorska rownież ale scenariusz niestety do bani. A końcówka filmu ? Niczym ostatnia scena trylogii 50 twarzy greya...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się właśnie podobało to jak ukazali zmianę w jej postaci. Dziwne byłoby to, jakby do samego końca była silną babką. Każdy by się załamał jakby na każdym kroku ginęli jego przyjaciele i niewinni ludzie. Z części na część widać jak Katniss podupada psychicznie i staje się własnym cieniem. To jedynie ukazuje jaką musiała zapłacić cenę za udział w rewolucji.

      Usuń
  8. Filmu nie oglądałam, ale wiele osób mówi mi ostatnio o rozczarowaniu jego zakończeniem, więc nie wiem czy się kiedyś zdecyduję! :)
    Ty jak zwykle piszesz świetne. I co ja mam napisać? Chciałabym w końcu się kiedyś do czegoś przyczepić, np. "Piszesz nudno", "masz błędy w tekście", ale się nie da. Jesteś genialna i tyle, o. :D
    www.magical-history.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, błędy czasem mogą się pojawić, niektóre posty są pisane w środku nocy, gdy mam największą wenę, ale wzrok już odmawia posłuszeństwa i nie trafiam w te literki co trzeba. :D
      Uwielbiam Twoje komentarze, zawsze mnie motywujesz do dalszego pisania!

      Usuń
  9. przeczytałam całą trylogię, cały czas gdy ją czytałam, liczyłam na to ze Katniss będzie z Galem no ale... byłam na maratonie 'Nocy Igrzysk Śmierci' i powiem, że pierwsza część 'Kosogłosa' mnie nie zadowoliła kompletnie, druga była lepsza ale niesmak niestety pozostał.

    proszę o pomoc w klikaniu, bardzo potrzebuję kliknięć :* ZAPRASZAM DO MNIE

    OdpowiedzUsuń
  10. Na razie nie czytam recenzji, bo sama wybieram się do kina i nie chcę sobie robić spoilerów! :D Jak tylko obejrzę to podzielę się moją opinią. :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytać nie czytałam, ale obejrzę z pewnością, bo mój M mnie namawia, a na pierwszej części byliśmy w kinie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam w planach przeczytać całą trylogię. Trochę wstyd jej nie znać.

    OdpowiedzUsuń
  13. A mi sie podobało zakonczenie, chociaz mnie nie zaskoczylo, koniec koncow czytalam trylogie i wiedzialam czego sie spodziewac. W calej trylogii zauwazylam tylko, ze Katniss powinna byla dawno juz umrzec, ona tyle niebezpiecznych rzeczy przezyła, ze az to wydaje sie juz nieprawdopodobne ze wszystko przezyla.
    I jestem smutna, ze jednak Finnick musial zginac, wedlug mnie w ogole chamsko go potraktowali, zostawili samego, nawet nie walczyli o jego zycie.../Karolina

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam książkę, w sumie wszystkie części, ale strasznie mnie to zawiodło. Nie przekonała mnie główna bohaterka, nie przekonali mnie inni. A już w ogóle nie przekonał mnie styl autorki. No po prostu byłam na nie. Poszłam jednak na film, pierwszą część, bo stwierdziłam "czemu nie?". Pół godziny zajęło twórcom tej produkcji uśpienie mnie. Byłam zła, że pieniądze poszły w błoto, że straciłam czas i w ogóle poświęciłam się czemuś, co nie powinno mieć racji bytu. Ale trudno, przecież nic się na to nie zrobi, nie?
    Drugą część obejrzałam w necie, trzecież w ogóle nie pamiętam. Teraz nie wiem, czy mam w ogóle ochotę do tego zaglądać.
    Rozczarowanie, tak bym to podsumowała.

    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie na nowy post:)
    http://somethingdiffernet-imagine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Byłam wczoraj, film był okej, trzymał w napięciu, ale końcówkę mogli sobie darować, obniżyła moje zadowolenie z ogółu. Książki mam zamiar przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja przeczytałam te książki zanim w ogóle zdecydowano się je zekranizować, więc cały proces castingów, kręcenia itd przeszłam na bieżąco, więc jestem z filmem ogromnie związana. Ostatnia część wbiła mnie w fotel. Zginęły osoby, które kochałam od lat i mimo iż wiedziałam, że tak będzie, to itak zabolało, jak w końcu to zobaczyłam na ekranie... A co do końcówki o którą wiele osób się czepia - no halo, takie zakończenie było w książce, więc nie rozumiem tej bulwersacji...

    www.sarahfrompl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, zgadzam się z Tobą w 100%. Również nie mogłam się pogodzić ze śmiercią tylu osób, zwłaszcza Finnicka. Końcówka w filmie może i wyglądała trochę sztucznie, ale w końcu nie był to naciągany wymysł, tylko wzorowanie się na książce, w której jest właśnie takie zakończenie. ;)

      Usuń
  17. Musiałabym wrócić do pierwszej części, żeby zrozumieć tą. Myślę, że kiedyś to zrobię, bo wiele osób poleca mi ten film ;)
    http://przygody-mileny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Aż wstyd się przyznać, ale nie oglądałam ;/;/ muszę nadrobić zaległości

    OdpowiedzUsuń
  19. Czasami czytając książkę myślimy sobie, jaka to ona nie byłaby wspaniała... a potem i tak wychodzi, że większość tych bestselerów nie bestselerów i tak wychodzi, jakby z gówna powstałą... Np. ja się strasznie zawiodłam na Więźniu Labiryntu :< Normalnie po prostu NIE! Tak mi tą książkę skrócili, tak poprzestawiali, że pożal się Boże, ratunku ;/
    W wolnej chwili poczytam inne Twoje posty i dodaję do obserwowania, bo z miłą chęcią czytało mi się ten post. :)
    A moooże zaproszę Cię do siebie? :D http://further-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie czytałam, ale oglądałam ;)


    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Najpierw czytałam trylogię, potem czekałam na kolejne części ekranizacji. I w sumie się nie zawiodłam. Bo znając ,,tok myślenia" głównej bohaterki można było spodziewać się czegoś podobnego i w sumie uważam, że jest całkiem nieźle napisane. Po przeczytaniu niektórych serii miałam spory niedosyt, ponieważ zakończenie wydawało mi się nieadekwatne albo pisane ,,na siłę". A w przypadku ,,Igrzysk Śmierci" dostałam to co chciałam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem kompletnie nie na bieżąco, weszła nowa część do kin?

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak dla mnie 11/10. Świetny finał. ekranizacje mnie zachwyciły.

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam całą trylogię. Na pewno obejrzę i ostatnią część :).

    OdpowiedzUsuń
  25. widziałam film, pierwszą część, nie jestem zwolenniczką takich filmów ale mi się spodobał nawet :)

    jzabawa11.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. IŚ uwielbiam jako książki, ale ekranizacja mnie nie kupiła ;)
    Thievingbooks

    OdpowiedzUsuń
  27. ja jeszcze nie widziałam ostatniej części , więc pozwoliłam sobie nie czytać końcówki;p zobaczymy czy się zawiodę czy nie;-)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  28. Super post ;) Przyznam sie nigdy nie czytałam ani nie oglądałam Igrzysk, akurat jest chora i mi się bardzo nudzi to obejrzę może ;)

    [KLIKNIJ-mój blog]

    OdpowiedzUsuń
  29. Przyznam się że ani nie czytałam ani nie ogladalam :-).
    imbirkowy-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Muszę obejrzeć, bez dwóch zdań :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jakoś nie mogę znieść Twojej opinii na temat Igrzysk, ale wynika to z tego, że nie oglądałam i dziwę się, że można być negatywnie nastawionym do tej trylogii, bo sama jestem jej fanką. Po tym co przeczytałam tutaj wiem, że jak najszybciej muszę wybrać się do kina, żeby stwierdzić, czy Twoja opinia (którą szanuję, bo szanuję poglądy innych ludzi, żeby nie było, że hejtuję:)) jest naprawdę słuszna:3 Pozdrawiam Julka ♥ (klik)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba przeczytałaś bez zrozumienia, nie ma w niej w ogóle negatywnej opinii. Negatywnie wypowiadam sie na temat reklam które zapowiadały zaskakujące zakończenie, którego nie było. :p

      Usuń
  32. Świetny blog ♥ Muszę obejrzeć ten fil :D
    Obserwujemy? Ja już !
    http://m-grabowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Oglądałam poprzednie części, książki nie czytałam. Chciałam się wybrać na ten film, ale po tym co tutaj przeczytałam chyba poczekam i najwyżej obejrzę w Internecie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Film jest bardzo dobry i go polecam. Tylko nie ma co się sugerować reklamą, która obiecuje zaskakujące zakończenie. Takowego nie ma, ponieważ każdy kto ogląda tego typu filmy spodziewa sie, że otrzyma happy end. ;)

      Usuń
  34. Obejrzałam wszystkie część filmu, oprócz tej ostatniej, czytałam również książkę, może dlatego jestem zawiedziona filmem, nie oddaje tego wszystkiego co przekazuje książka. Wiadomo, że film nigdy nie dorówna książce, ale mimo wszystko spodziewałam się czegoś jeszcze lepszego ;)

    http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Widziałam Twoją odpowiedź na mój komentarz tutaj u mnie i muszę Ci odpowiedzieć sama tutaj, bo pewnie nie dostaniesz się do niej na moim blogu :) W dużym skrócie mówiąc bardzo Cię przepraszam, ale źle zrozumiałam Twój post i to co chciałaś przekazać :) Zwracam honor z całym szacunkiem :3

    OdpowiedzUsuń
  36. Has been chasing this survival show.
    http://www.angtiyang.com/

    OdpowiedzUsuń

GeekBooks © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka