Weekend z książką - ,,Tajemny ogień" C.J. Daugherty, Carina Rozenfeld.

,,Taylor przeszło przez myśl, że w widoku twardego człowieka o krwawiącym sercu jest coś przygnębiającego. Wydaje się wtedy zaskoczony, zupełnie jakby w momencie, gdy pęka mu serce, uświadamiał sobie, że je ma." - C.J. Daugherty, Carina Rozenfeld ,,Tajemny ogień"

 
   Świeżutka książka, która miała swoją premierę zaledwie miesiąc temu. Od razu zgarnęłam ją z półki, chociaż do młodzieży już nie należę. Widocznie mentalnie nadal siedzę w tym przedziale i nie zapowiada się na zmiany. ;) Jednak zaczynam mieć spore obiekcje, co do przewijających się wątków miłosnych w tych lekturach, wszystkie są oklepane do granic możliwości, dlatego skupiam się na wszystkim poza tymi równie nierealnymi jak motyw fantastyczny romansidłami.



   W książce mamy dwóch głównych bohaterów, których losy wzajemnie się przeplatają. Natrafiają na siebie przez przypadek i nawet nie mają pojęcia, że wisi nad nimi przeznaczenie. Dziewczyna jest na pozór zwykłą nastolatką z wielkimi ambicjami. Większość swojego czasu spędza z nosem w książkach, ponieważ chce się dostać do Oxfordu, gdzie naucza jej dziadek. Natomiast chłopak rzucił szkołę i czerpie z życia najwięcej jak się da, gdyż na jego rodzinę została rzucona klątwa - każdy pierworodny i najstarszy syn umiera w dniu swoich 18 urodzin. Poznają się dzięki nauczycielowi Taylor, który prosi ją o podszkolenie Sachy w języku angielskim. Przy pierwszym kontakcie okazuje się, że chłopak jak na Francuza świetnie radzi sobie z obcym językiem i wcale nie potrzebuje korepetycji. Od tamtego momentu w życiu Taylor dzieje się wiele dziwnych rzeczy: niepokojące bóle głowy, utrata czasu, wybuchające żarówki i przeczucie, że ktoś ją notorycznie śledzi. Wszystkie te wydarzenia są powiązane z Sachą, dla którego zdolności dziewczyny mogą być ostatnią szansą na pozbycie się klątwy.


   Wątkiem fantastycznym jak zawsze jestem oczarowana. Autorki postawiły na niesztampowy pomysł, co na pewno się opłaciło. Stworzyły dwie oryginalne i odmienne postacie, które są ze sobą powiązane za sprawą klątwy towarzyszącej ich rodzinom od 13 pokoleń. Chłopak ma tylko 8 tygodni by nacieszyć się życiem. Pogodził się już ze swoim losem i zatracił w kryminalnym środowisku. Nie spodziewał się, że gdzieś w Anglii żyje dziewczyna, która również jak on musi spłacić dług swoich poprzedników. Cała historia niesamowicie wciąga, jest pełna niedomówień, zagadek i nierozwiązanych spraw sprzed lat. Wszystkie odpowiedzi czają się gdzieś w starych księgach zapisanych niezrozumiałym językiem i czekają na odkrycie przez parę nastolatków, których przodkowie pałali do siebie nienawiścią i zapoczątkowali to całe szaleństwo. Oczywiście poznają się przypadkowo i od pierwszego spojrzenia są sobą oczarowani. Cieszę się, że w tej części nie było czasu na zbędne miłosne uniesienia, gdyż ich zalążek był już męczący. Fabuła sama w sobie jest dość skomplikowana i posiada więcej pytań niż odpowiedzi, z zapartym tchem przerzuca się kartki by dowiedzieć się, o co tak naprawdę chodzi. W upajaniu się tajemniczą historią przeszkadzały tylko miłosne momenty głównych bohaterów, którzy mieli za sobą kilka rozmów i już byli sobą zauroczeni. Niewinne rumieńce ciągle pojawiały się na twarzy Taylor, która spoglądała z uwielbieniem na Sachę, a ten z pewnego siebie chłopaka zamieniał się w zawstydzonego młodzieńca. Mam nadzieję, że ten wątek w kolejnych częściach nie zostanie rozwinięty na większą część książki, a autorki nadal będą skupione na rozwiązywaniu fascynującej tajemnicy sprzed lat. Nie mogę się doczekać zakończenia opowieści owianej alchemią, która determinuje życie bohaterów i sprawia, że nie jest łatwe, lecz pełne walki o własne życie i losy całego świata.

  

46 komentarzy :

  1. Koteł skradł tego posta całkowicie!
    Czytam sobie Twojego bloga, zwłaszcza notki dotyczące książek i... smutam. Nie mam czasu skończyć "Pod kopułą" Kinga, a co dopiero zabrać się za coś innego.
    Iris

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak podejrzewałam, że Koteł odciągnie całą uwagę od książki i moich wypocin. Swoją drogą to dobry chwyt marketingowy. Słodkie Koteły zawsze przyciągają większą grupę ludzi. :D

      Usuń
  2. Masz rację - Twój Koteł to wspaniały pomysł na marketing. :D I widać po jego pyszczku, że książka także przypadła mu do gustu!
    Co do postu to jak zwykle wybrałaś kolejną genialną ksiązkę, albo tylko tak ciekawie opisujesz te powieści, że mam ochotę pobiec to Empiku i zakupić wszystkie wymienione przez Ciebie!
    Ja obecnie odbiegłam trochę od fantastyki i moje serce skradł Harlan Coben, chociaż przyznam, że nigdy nie czytałam kryminałów.
    Wiesz, odkąd Ciebie czytam to robię sobie na kartce listę z tytułami książek, które wymieniasz. Mam zamiar je przeczytać i się tego trzymam! Przy okazji zapraszam na 6 rozdział opowiadania! :)
    www.magical-history.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już całkowicie zakorzeniłam się w fantastyce i nie potrafię sięgnąć po inne książki. Chociaż właśnie ciągle słyszę same dobre opinie o Harlanie i nawet u mnie w domu jest kilka jego książek na półce (mama jest jego wielką fanką). Jednak moja lista również ciągle się wydłuża, oczywiście samymi książkami z fantastyki i nie mam kiedy wcisnąć czegoś innego.
      Moim zdaniem książki, które tutaj wymieniam są naprawdę świetną lekturą, bo tylko dobrymi pozycjami chcę się z wami dzielić, ale cieszę się, że i moje opisy chociaż trochę zwracają uwagę. ;)

      Usuń
  3. wydaje się ciekawa, a o niej nie słyszałam. Zapiszę sobie tytuł:)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  4. Ha ha widzę, że kocur też lubi książki, podobnie jak mój ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, każda książka która zwróci jej uwagę jest godna polecenia na blogu. :D

      Usuń
  5. Nie mój typ lektury, chociaż pewnie bym ją pochłonęła w jakiś zimowy wieczór bo spodobały mi się te dziwne zbiegi okoliczności, które dzieją się w życiu Taylor :)
    Ale za to kotik model pierwsza klasa :D przekonał mnie do zakupy, lepszy niż modele Abercrombie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, w takim razie trzeba będzie pomyśleć o kolejnych sesją z Kocicą w roli głównej. :D

      Usuń
  6. nie przepadam za fantastyką ;/

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Koteł rządzi :3
    Świetny cytat! :)
    marmurka-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. kot jest super :) widziałam tą książkę w poleceniach na prezent mikołajkowy, jak widać warto :D

    jzabawa11.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Kot zdecydowanie skradł show :) Jednak wydaje mi się, że to nie moje książkowe klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie czytałam jej :) Ale z Twojej recenzji wynika, że warto ją przeczytać :) W najbliższym czasie biorę się za jej czytanie ;) Świetne zdjęcia. Uroczy kotek :) Obserwuje i liczę na to samo :) Zapraszam do siebie caroliv-photography.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Kot głowną gwiazdą posta :) Książki nie czytałam ale naprawde zaciekawiłaś mnie nią.
    Pozdrawiam,
    Szwajjka

    OdpowiedzUsuń
  12. Dużo słyszałam i jako maniak książkowy muszę koniecznie przeczytać! <3
    http://typical-writers.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. jeszcze o niej nie słyszałam ale ciekawie się zapowiada :D
    a zdjęcia z kotkiem są genialne haha :D
    Blog♥klik

    OdpowiedzUsuń
  14. Widziałam tą książkę w Matrasie ale jej nie kupiłam a powinnam :)

    anita-maggda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Kotełek najlepszy! A książka też nie dla mnie.... Okładka wygląda jakby się świeciła :-)
    imbirkowy-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Tematyka książki, to trochę nie moja bajka. :)
    śliczny kotek. *-*

    inaczej-dree.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Tak dobrze przedstawiłaś tą książkę, że aż chyba po nią sięgnę.
    Pozdrawiam ;)
    zapraszam - smiling-sisters.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Kicia skradła moje serce! <3


    wikujama.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Kicia wygrała wszystko! Urocza! <3 Z reguły nie czytuję fantastyki, ale tutaj zrobię wyjątek ^^
    Pozdrawiam ♥
    Zapraszam do siebie:
    http://princessdooomiii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. hahah xD Jakie kreatywne zdjęcia xD Kot promujący książkę :')) Super :)


    wiktoriakarnecka.blogspot.com <--- KLIK

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny kot, świetny blog, świetne zdjęcia i muszę sięgnąć po tą książkę :D
    Zapraszam do mnie :3
    http://mylifeformylife93.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetna recenzja - skusiła mnie do przeczytania :) i genialne fotki z tym kociakiem :) A :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Czytałam pierwszą część "Wybranych" autorstwa C.J. Daugherty i jakoś specjalnie nie byłam zachwycona, dlatego póki co nie czuję potrzeby sięgnięcia po innej książki spod pióra tej pisarki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja teraz jestem w trakcie czytania Gry o Tron, w sumie dopiero zaczęłam, więc jeszcze długo nic innego nie przeczytam.
    Oddaj kota! Jest cudowny!
    Muszę przyznać, ze okładka tej ksiązki jest super i bardzo przykuwa uwagę.
    Pozdrawiam :*

    Teraz mała prywata! Zapraszam do siebie na konkurs w którym do wygrania są moje bransoletki!
    www.hand-md.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Jakiego masz slodkiego kota! *o*

    http://comocarmen.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  26. Wow ! Nie przepadam za fantastyką, ale klątwa to interesujący temat. Fajny kot :) zapraszam
    http://izablog4.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Kot wygrał wszystko. A przysmak dostał za tak profesjonalną sesję? :)
    Nie mogłam się zupełnie skupić, ale przeczytałam i dopisuję książkę do mojej list, a może kiedyś się za nią zabiorę. Jak tylko skończę pozostałe 93847873 książek, na które nie mam czasu.
    pozdrawiam i zapraszam
    shinyygirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciekawa książka ale kot genialny :)

    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak dla mnie romansidła też są strasznie oklepane i przewidywalne, ja ostatnio przerzuciłam się na kryminały i jak na razie jestem zachwycona z niektórych książek ;D

    http://magdalens-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Jestem nastolatką i lubię takie wątki miłosne w książkach ^^ jednak mimo to książka bardzo mnie zainteresowała i na pewno sięgnę po nią przy najbliższej okazji :3
    http://sandraahey.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Niestety nie moje klimaty, ale koteła bym przygarnęła ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie słyszałam o tej książce, jednak na razie nie mam czasu na czytanie, a w kolejce już czeka z co najmniej 10 książek i nie mam pojęcia, kiedy się za to wszystko zabiorę :D

    http://my-little-world-olimpia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Naprawdę zaciekawiła mnie ta książka, ale niestety w mojej kolejce stoją już 3 więc będzie musiała trochę poczekać ;) Genialny kot!

    adgam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Zaciekawiłaś mnie tą książką :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  35. Jestem ciekawa tej książki i na pewno ją przeczytam, chociaż pewnie dopiero za jakiś czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Pal licho książkę, mi się Twój kot spodobał :D istny model :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Uwielbiam fantastykę, więc tą książką jestem zdecydowanie zainteresowana ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Cudowny kot! Jestem kociarą więc najpierw na niego zwróciłam uwagę, ale zaraz potem zaczęłam czytać recenzję :) Zamierzałam kupić tą książkę, ale jakoś nie bardzo mogłam się przekonać do fabuły, bo ogólnie nie lubię książek o zaklęciach, klątwach czarownicach itp. Na szczęście trafiłam na Twój blog i stwierdziłam, że jednak warto zainwestować w tą książkę :)
    Pozdrawiam i zapraszam także do mnie na bloga, jeśli dołączysz do obserwatorów odwdzięczę się tym samym :)
    want-to-come-back.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja lubię takie młodzieżówki, chociaż tak jak Ty dawno mam "naście" za sobą :) Tej książki również spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Kotek śliczny :)
    Odnośnie Daugherty siostra uwielbia jej ,,Wybranych", ale do tej książki jej nie ciągnie.

    OdpowiedzUsuń
  41. Świetna opinia!
    Chętnie przeczytam tą książkę!
    Pozdrawiam :*
    http://cudowneksiazki.blogspot.com/
    PS śliczny kotek :*

    OdpowiedzUsuń

GeekBooks © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka