Lekcja fantastyki.


   Wiem, że najbardziej przypadły wam do gustu notki w żartobliwym stylu i postaram się częściej takie wrzucać, ale tym razem muszę zrobić mały wykład. Jak już większość z was zauważyła jestem fantastykolubem i jak lwica bronię wszystkiego, co z moją ulubioną tematyką związane. Sam blog został założony z myślą by dzielić się z wami moimi przemyśleniami i nie wzięłam pod uwagę, że niektórzy nie interesują się fantastyką, co wiąże się z brakiem jakiekolwiek wiedzy na ten temat. Jest też grupa ludzi, która wprost mówi, że nie lubi fantastyki, albo jedynie żyje w takim przekonaniu, bo nie wie, że ich „ulubiona” tematyka stanowi jedynie podgatunek. No i tu już się zaczynają schody, bo nie wiem jak można lubić coś, o czym nie wie się podstawowych rzeczy. Podobny temat poruszałam w tym poście *KLIK*, ale w myśl ,,co zostało zobaczone już się nie odzobaczy” pozostaje mi tylko rozwiązać pewne nieporozumienia.

(,,Władca Pierścieni" przykład filmu fantasy.)

   Wiele razy spotykam się z komentarzami typu „uwielbiam fantasy <3 czy fantasy i fantastyka czymś się różnią?” albo „ nie przepadam za fantastyką, kocham sci-fi”, czy ,,to całkowicie nie moja tematyka, czytam tylko horrory”. Pewnie sporo osób nie zrozumie, o co mi chodzi, ale ja widzę tu wielką sprzeczność, która razi w oczy. To tak samo jakby ktoś powiedział „ to drzewo jest wspaniałe, ale korzenie wcale nie są mu potrzebne”. Gdyby nie fantastyka, to nie byłoby jej podgatunków, tak samo jak bez korzeni nie ma drzewa. 


(,,Gwiezdne Wojny" przykład science fiction.)

   Fantastyka to jeden wielki gatunek, który ma swoje podgatunki: fantasy, sci-fi i horror. Nie da się lubić sci-fi, a fantastyki już nie, albo zamiennie używać słów fantastyka i fantasy, co również często się zdarza. Rozumiem, że są osoby, którym to po prostu wisi i powiewa bo lubią np dramaty. Jednak nie rozumiem ludzi, którzy napiszą ,, kocham horrory” i nie mają zielonego pojęcia, czym ten horror tak naprawdę jest. Lepiej czasem przemyśleć i nie udawać wielkiego miłośnika czegoś, o czym nie ma się zbytniego pojęcia, albo przynajmniej poświęcić chwilę na zainteresowanie się podstawowymi terminami. Uważam, że jak się coś kocha, to się wie na ten temat chociażby podstawowe rzeczy, a jeśli nie, to jest się jedynie kolejnym udawanym fanem.


(,,Paranormal Activity" przykład horroru.)

Dla zainteresowanych mini przewodnik po fantastyce:

Czym jest fantastyka? Jest to gatunek literacki, filmowy, komiksowy, spotykany też w grach i czasem w malarstwie. Wyróżnia się postaciami i światami wykreowanymi dzięki wyobraźni. Czyli można tam znaleźć wszystko, czego dusza zapragnie i na dodatek różni się od naszej rzeczywistości. W jej skład wchodzi fantastyka naukowa, czyli sci-fi (nauka i technologia, akcja najczęściej dzieje się w przyszłości), fantasy ( inspirowane mitologią i folklorem, występują w niej zjawiska nadprzyrodzone), horror ( obecność tajemniczej istoty, która zagraża bohaterom i z ich punktu widzenia musi być nierealna). Samo fantasy jest tak obszerne, że ma swoje podgatunki m.in. low fantasy, dark fantasy, high fantasy, urban fantasy, space fantasy, heroic fantasy. 

60 komentarzy :

  1. Co prawda się nie interesuje zbytnio fantastyką, ale najwięcej to oglądam horrory. ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bardzo lubie ksiazki jak i filmy fansastyczne :) z ostatnich dni mogę polecić np film Intruz na podstawie ksiazki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książkę czytałam jeszcze w gimnazjum, a filmu nie miałam okazji oglądać. Na pewno to nadrobię. ;)

      Usuń
    2. Film jest całkiem niezły, niewymagający, ale dość przyjemny ;)

      Usuń
  3. Moja przygoda z fantastyką zaczęła się od książki "Srebrny glob" Żuławskiego. Dziś książka trąci myszką, ale przed laty, gdy czytałam - poraziło mnie w jak precyzyjny sposób pokazano ludzką samotność. I tak mi zostało. Między tymi wszystkimi bardziej lub mniej magicznymi rekwizytami - to właśnie książki fantasy dla mnie najpiękniej ukazują prawdy o ludzkiej naturze...

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze, że postawilaś niektórych do pionu tym postem! :D A tak serio to fajnie czyta się jak wszystko tak wyjaśniasz. Ktoś, kto nie ma podstawowej wiedzy na te tematy może ją sobie zaczerpnąć u Ciebie "w pigułce", także to jest jak najbardziej rewelacyjne! :)
    Jeśli chodzi o mnie to horrory uwielbiam. <3 A z książek zaczęłam ostatnio czytać H. Cobena. Jego książki to kryminały/sensacje, więc z fantastyką nie ma to nic wspólnego, ale też się wciągnęłam! :)

    www.magical-history.blogspot.com
    Pozdrawiam, Kochana! :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze wolałam świat fantastyczny w książkach niż realistyczny :D


    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wyjaśniłaś mi te kwestie, bardzo ciekawy post. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam władcę pierścienia i hobbita! Oooo i Pottera! <3 Pozdrawiam i zapraszam, melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja się dopiero powoli przekonuję do fantastyki. :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Haha dzięki za wykład, w sumienie wiem czy piszę fantastyka czy fantasy ale właśnie ten gatunek i jego podgatunki uwielbiam - fantastykę :)
    Zapraszam! www.zuzu-zuzannaxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. :) zapraszam an rozdanie ZOEVA http://madziakowo.blogspot.com/2015/12/rozdanie-wygraj-paletke-zoeva.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobry wpis, treściwie i na temat, oby wszyscy zapamiętali nazewnictwo :) Z fantastyki najbardziej kocham horrory, a najmniej przemawiają do mnie teksty science fiction, ale powoli i do nich się przekonuję.

    OdpowiedzUsuń
  12. Władca Pierścieni to moja ukochana pozycja filmowa i książkowa:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu odnalazłam osobę, która kocha Władcę Pierścieni, tak jak ja. :D

      Usuń
    2. Jeszcze trochę i stworzymy Drużynę Pierścienia. :D

      Usuń
    3. czworo :) + mój M piąty :D

      Usuń
  13. Uwielbiam fantastykę, więc obserwuję :D Też zasmuca mnie fakt, że dla niektórych science fiction to to samo co fantastyka... Rodzina ta sama, ale znaczenie odmienne. To tak jakby porównać robota do smoka albo wróżki xD

    OdpowiedzUsuń
  14. Sf i horrory też mają swoje podgatunki: hard sf, space opera, postapokalipsa, dystopia, antyutopia, cyberpunk, steampunk, horror psychologiczny, horror sf, gore, ghost story, slasher. :) Ale generalnie dobry art, bo wiele osób myśli, że "fantasy" i fantastyka", albo "science fiction" i "fantastyka" to to samo. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dobrze, że o tym wspomniałeś bo ja już tak nie chciałam się rozdrabniać bo wiadomo, że większość osób i tak tego nie zapamięta. :) Głównie chciałam zaznaczyć, że fantastyka i fantasy mają swoje podgatunki.

      Usuń
  15. Nie wiem kiedy czytałam ostatnio Jakąś książkę która nie była choć trochę fantastyczna...
    :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie przepadam za fantastyką ogólnie, wolę horrory ;p
    Ale oglądałam film Władcę Pierścieni i to jedyna produkcja z tej kategorii, któa mnie zaciekawiła ;)
    I zapraszam do obserwacji swojego bloga http://pauluuuu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja niestety za fantasy nie przepadam. Jedyne, co lubię z tego nurtu to "Gra o tron" :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie jestem fanką fantastyki i kompletnie nie rozumiem fenomenu Gwiezdnych Wojen;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja najbardziej lubię horrory :)

    http://mesmileplease.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Fantastyka to jedyna rzecz, w której się obracam w świecie książek <3 Wszystko, co mam na półce, zalicza się do tej tematyki :D A jeśli coś jej nie dotyczy, to lektury, które muszę przeczytać, albo kilka blogów, które czytam, moich czytelników, chociaż taki tylko 1 (z opowiadaniem, rzecz jasna!)
    Fantastyka moim życiem <3 Nie widzę nic poza nią :D Jednak to jest moim zdaniem ciekawsze od typowych życiowych historii. No naprawdę musiałaby mnie jakoś wciągnąć takowa, żebym uznała ją za ciekawą xD
    http://further-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, skąd ja to znam. W mojej mini biblioteczce nie znajdzie się niczego poza fantastyką. Moja mama to już na mnie psioczy, że nie ma czego czytać, bo w samych stworach się lubuję. :D

      Usuń
  21. Ja to tego wszystkirgo nie ogarniam :D
    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie popadajmy też w skrajności. Jeżeli ktoś coś lubi, nie jest oczywiście jakimś fanatykiem/miłośnikiem danej dziedziny tylko zwyczajnie lubi przykładowo oglądać/czytać wspomniane horrory, to nie znaczy, że zaraz musi wgłębiać się w terminy z tym związane, czy też że musi lubić fantastykę jako cały gatunek. To co zacytowałaś np. "nie przepadam za fantastyką, kocham sci-fi" jest według mnie całkowicie normalne. Nie trzeba lubić całego gatunku aby polubić jego odgałęzienie. Z innej dziedziny, która jest mi bliższa np. nie trzeba lubić całej matematyki, żeby polubić tylko geometrię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale zauważ, że ja właśnie rozumiem osoby, które coś po prostu lubią, ale bardziej "czepiam" się osób, które używają słowa "kocham", które raczej oznacza bycie miłośnikiem czegoś, co powinno się wiązać z przynajmniej minimalną wiedzą na ten temat. Mam kilku znajomych, którzy usilnie udają fanów czegokolwiek, by po prostu być "fajnymi", więc mam alergię na takie persony. Z lekcji polskiego akurat wyniosłam wiedzę na temat słów oznaczające uczucia i wiem czym się różni "lubić" od "kochać".

      Usuń
  23. Chyba też się mogę nazwać fantastykolubem :D.
    Obserwujemy? :)
    ania-ania3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Zdajesz sobie sprawę ile przybyło mi wiedzy do głowy przez ten post? Jestem wielką fanką Gwiezdnych Wojen, a nie wiedziałam, że sci-fi to rodzaj fantastyki :// Dzięki!
    Arleta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że pomogłam. :)

      Usuń
  25. Nie przepadam za fantastyką. Wolę raczej romanse :D
    Niebieska Izolda - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię fantastykę, jednak najwyraźniej nie wszystkie jej podtypy :D Horrory omijam szerokim łukiem ^^
    http://sandraahey.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo. Bardzo rzadko sięgam po horrory. Głównie wtedy, gdy wiem, że nie są straszne. :D

      Usuń
  27. Fantasy uwielbiam, horrory kocham, choć się ich boję :D
    Pozdrawiam
    czytaniapasja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Jeśli chodzi o fantastykę to uwielbiam horrory, a potem boję się wyjść z łóżka heee :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Super ze to wyjasnilas, duzo ludzi nie rozumie tego no i szczerze powiem ze nawet nigdy nie myslalam o tym ze horrory pod chodza fanatyke ale tak czy siak to to ma sens :)

    http://comocarmen.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo lubię takie filmy :)

    miss-and-jess.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Akurat uciekam od fantastyki. Przyznam się, że nigdy nie oglądałam żadnej częsci Pottera, Władcy Pierścieni i innych "klasyków kinowych" :)
    aroundempty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja nie przepadam za fantastyką,ale jak już to wolę książki ;)
    Pozdrawiam!
    zubrzycanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo ładnie napisane :) Z większością się zgadzam. Kiedyś, na spotkaniu autorskim z Andrzejem Ziemiańskim padło pytanie, czym się różni fantasy od sci-fi i odpowiedział bardzo podobnie. Ciężko zaszufladkować taki gatunek, często występują płynne przejścia do innych podtypów. Nie ograniczam się jakoś konkretnie do żadnego, z horrorami też nie mam problemów, niektóre wręcz się czyta/ogląda jak dobrą komedię :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie oglądam i nie czytam fantastyki jakoś ten gatunek do mnie nie przemawia...ale tyle ostatnio słyszę o ''Gwiezdnych wojnach'', że chyba się przełamię i postaram się pooglądać film od pierwszej części, kto wie może stanę się wierną fanką tego filmu:) Kiedyś czytałam książkę ''Hobbit - czyli tam i z powrotem'' i powiem, że byłam nią pozytywnie zaskoczona...wiec może jest jakaś mała szansa, że fantastyka zagości na mojej półce i w moim tv :)A:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Hejka kochana, zapraszam na nowy rozdział u mnie ^^
    http://further-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja o tym akurat wiedziałam (studiowanie filologii niesie za sobą pewne korzyści ;)), ale myślę, że mogłaś otworzyć oczy kilku osobom. Szerzenie wiedzy zawsze na plus!

    Pozdrowienia z Po drugiej stronie książki od Książniczki!

    OdpowiedzUsuń
  37. Zaskoczyłaś mi tym postem! Myślałam, że nie lubię fantastyki, ale nigdy nie zostanawiałam się nad tym, co to w ogóle jest. Teraz rozumiem, że nie lubię tylko niektórzych podgotunków! Chetnie poczytam więcej na ten temat :)

    Pozdrawiam!
    Brzydki Ptak

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja bym jednak powiedział, że nie każdy horror to fantastyka, choć nie wiem jak poważne źródło właśnie podważam :D Umiem sobie wyobrazić dreszczowiec bez niecodziennych stworów czy innych takich... x)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to thriller jest dreszczowcem, a nie horror. Również ma wzbudzać napięcie, strach itp ale właśnie nie zawiera różnych stworzeń nadprzyrodzonych jak w fantastyce grozy(horror). :)

      Usuń
  39. Zapraszam na jubileuszowy rozdział 10. :D
    www.magical-history.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  40. Dzisiaj czeka mnie wieczór z Gwiezdnymi Wojnami, więc fantastyki będę miała co nie miara :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Szczerze, jak dla mnie to nie ma różnicy jak kto mówi, ale dobrze, ze o tym napisałaś, bo właśnie większość osób nie ogarnia o co chodzi. Często też słyszę że ktoś nie lubi fantastyki ale uwielbia horrory. Ja się wtedy nie czepiam i nie próbuję nikomu nic nie tłumaczyć, bo wywiązuję się zazwyczaj bezsensowna dyskusja, że za bardzo się czepiam :P
    Pozdrawiam i czekam na nową notkę! :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Fantasy i horrory lubię, ale sci-fi to nie dla mnnie.
    Przyznam, że jeszcze niedawno myliło mi się pojęcie 'fantastyki' z 'fantasy'. Na szczęście już nie mam tego problemu.

    OdpowiedzUsuń
  43. Do teraz nie dostrzegałam różnicy w tym jak ktoś mówił, było mi to obojętne. Fajnie, że przybliżyłaś mi tą tematykę i wiem teraz czym dokładnie jest fantasy - przynajmniej nie popełnię żadnego błędu w tym co lubię!
    Pozdrawiam ciepło (:
    calkiemzwyczajnadziewczyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  44. Kurczę! Nie wiedziałam, że horror to podgatunek fantastyki. ;o Ale może to też dlatego, że za horrarami średnio przepadam... Ale sci-fi i fantasy lubię. Mam teraz dylemat. Już nie mogę mówić, że uwielbiam fantastykę, bo nie lubię horrorów? :o :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieee, to działa w tę stronę. Po prostu nie lubisz jej podgatunku. :) Niepoprawnie by było jakbyś mówiła, że uwielbiasz horrory, a nie lubisz fantastyki. Bo one się z niej wywodzą i są jej częścią.

      Usuń
  45. Ten post jest świetny!
    Bardzo często moi znajomi mówią, że nie powinnam czytać fantastyki, że horrory są o niebo lepsze! Wtedy dziwię się, że ktoś nie wie, że podgatunek i zaczynam mu tłumaczyć.
    No cóż rzecz ludzka nie wiedzieć, ale nadal będę czytać fantastykę, bo ją uwielbiam!
    Pozdrawiam :*
    http://cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

GeekBooks © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka