Uwięziona we własnym ciele.



   Co byście zrobili, gdyby ktoś narzucał wam swoją wolę, a wy nie moglibyście się sprzeciwić? Nie bylibyście w stanie kontrolować własnych czynów. Stalibyście się więźniem swojego ciała, które wykonuje polecenia drugiego człowieka. Kiepska wizja, co nie? W takiej sytuacji była główna bohaterka nowego serialu Marvel’s Jessica Jones. Pochłonęłam go w dwa dni, a ma trzynaście odcinków. Bardzo spodobał mi się motyw umysłowej manipulacji i socjopatycznej miłości. Pokazuje, jaki człowiek staje się bezsilny, gdy jego psychika zostaje zniszczona.



   Główna bohaterka była kiedyś superbohaterem, ale odłożyła swój kostium do szafy i została prywatnym detektywem. Jak na produkcję Marvela przystało ma nadnaturalne moce, które zyskała po wypadku samochodowym. Jest nadzwyczaj silna i potrafi bardzo wysoko skakać, co jest mylone z lataniem. Na jej nieszczęście pewnego razu spotyka mężczyznę, który jest uzdolniony tak jak ona. Jednak jego moc jest o wiele bardziej destrukcyjna. Staje się jego marionetką, wykonuje wszystkie polecenia i zamienia się w osobę całkowicie nie do poznania. Dzięki pewnemu wydarzeniu udaje jej się od niego uwolnić i rozpocząć życie na nowo. To, co przeszła jest nie do naprawienia. Stała się wrakiem człowieka, który źle sypia i ciągle sięga po alkohol. Ma zwidy i lęki nerwicowe. Boi się utrzymywać kontakt z najbliższymi by nie narazić ich na niebezpieczeństwo. W pracy radzi sobie świetnie, ale życie prywatne ma całkowicie zniszczone przez Killgrave’a. W momencie, gdy zaczyna wierzyć, że jej koszmar się skończył dostaje zlecenie, by odnaleźć młodą dziewczynę. Poszlaki zaczynają niebezpiecznie przypominać to, co wydarzyło się samej Jessice.



   Produkcja od pierwszych minut jest okryty tajemnicą. Widzimy Jones, która nie radzi sobie z prześladującymi ją wspomnieniami. Otrzymujemy jedynie urywki, które za wiele nie wyjaśniają, dopiero z odcinka na odcinek cała historia się klaruje. Bohaterka na początku jest wystraszona powrotem Killgrave'a, nie chce znowu stracić kontroli nad swoim umysłem. Ukazuje to, jaką panikę w człowieku wywołuje brak kontroli nad własnym ciałem. Strach przed staniem się ofiarą sprawia, że nie potrafi racjonalnie myśleć i uważa, że ucieczka będzie najlepszym wyjściem z tej sytuacji. Nie chce znowu zostać zamknięta w swoim ciele i z bólem obserwować, do czego zmusza ją mężczyzna, który uważa, że tak wygląda miłość. Killgrave od najmłodszych lat był spaczony. W trakcie serialu poznajemy jego bolesną przeszłość, która dla niego jest wytłumaczeniem wszystkich karygodnych czynów. Jednak to nie przekonuje osób, które wiele przez niego wycierpiały. Zabijanie było dla niego rozrywką na porządku dziennym. Jednak osobiście nigdy nie brudził sobie rąk, zmuszał drugą osobę by sama się wykańczała, w najbardziej brutalny i upokarzający sposób.



   Serial jest naprawdę świetnym widowiskiem. Nie chciałabym być na miejscu głównej bohaterki, czy innych ofiar Killgrave'a. Nic nie poniża tak, jak stracenie kontroli nad własnym umysłem i wykonywanie poleceniem drugiej osoby. Jednocześnie będąc świadomym tego, do czego jest się zmuszanym i nie móc się sprzeciwić. Po obejrzeniu ostatniego odcinka wręcz poczułam cały bagaż emocjonalny, który nosiła główna bohaterka, bardzo się wczułam w jej postać i szczerze współczułam tego, co przeżyła. Cieszę się, że mój umysł jest kontrolowany tylko i wyłącznie przeze mnie i nie muszę się obawiać utraty własnej woli. Chyba mało, która osoba poradziłaby sobie z taką sytuacją.

33 komentarze :

  1. Kurcze opis brzmi mega ciekawie.. ale jest jedno ale :D nie lubie tej aktorki.ale w sumie moze puszcze sobie jeden odcinek na spróbe:D

    OdpowiedzUsuń
  2. zainteresował mnie ten serial :D Wydaje się być mega ciekawy i przynajmniej nie ma oklepanej fabuły jak większość produkcji teraz :D Mam sporo wolnego czasu więc z pewnością obejrzę pierwszy odcinek, a jeśli dalej będzie mi się podobać to resztę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi ciekawie i jeszcze glowna bohaterke gra fajna aktorka! :D Jak skoncze prison brake to chyba wezme sie za ten serial hah :D

    http://comocarmen.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesteś moim wybawieniem! Razem z Ukochanym zaczęliśmy ostatnio poszukiwania jakiegoś fajnego serialu na te [już grudniowe] wieczory, a tu wchodzę na Twojego bloga - i bum! Jak zwykle jesteś niezawodna! :)
    Bez dwóch zdań, po dokończeniu ostatnich 7 odcinków AHS od razu bierzemy się za Marvel’s Jessica Jones. :D

    www.magical-history.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. kurcze nie mam czasu na seriale niesttey.. ale ten brzmi sympatycznie

    OdpowiedzUsuń
  6. ooo akurat mam przerwę do lutego z Walking Dead to sobie pooglądam :) :* buziaki

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę przyznać, że brzmi bardzo ciekawie i pewnie by mnie nieźle wciągnął. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mam niestety czasu na kolejne seriale, chociaż ten wydaje się ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fabuła faktycznie jest ciekawa, oryginalna i nigdy o takiej nie słyszałam. Trzynaście odcinków to niewiele więc chyba zaryzykuje i obejrzę przynajmniej jeden odcinek na próbę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Na czym/ gdzie to można oglądać?? :-). I Ps. Firma Netflix zawsze kojarzyła mi się z płatkami :-P
    imbirkowy-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja oglądam na tvseriesonline.pl :)

      Usuń
  11. Coś dla mnie. Zdecydowanie dam się namówić ;)
    Thievingbooks

    OdpowiedzUsuń
  12. Pochłaniałam twój opis, bo tak mnie zaciekawił.
    Fajna fabułą ^^


    Mój blog!

    OdpowiedzUsuń
  13. zainteresował mnie ten film :) zapraszam do siebie pozdrawiam :* http://stylled.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Słyszałam już gdzieś o nim, ale jakoś wtedy mnie nie zainteresował, a teraz przyznam, że zrobił na mnie wrażenie. Trzynaście odcinków w dwa dni! :o Lubię produkcje Marvela, dlatego może kiedyś obejrzę, bo na razie, mam pełną listę :/
    Arleta!

    OdpowiedzUsuń
  15. lubię filmy tego typu, na pewno sobie go zapiszę na karteczce "do obejrzenia" :D/Karolina

    Dwie Perspektywy Blog

    OdpowiedzUsuń
  16. Jest może na podstawie książka ? :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwację i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serial jest na podstawie komiksu. :)

      Usuń
  17. prawie jak w simsach ha ha ale swoja drogą to nie przepadam, za taką fantazą :)

    jzabawa11.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Film może mi się spodobać, chociaż ja w kółko oglądam horrory.
    Jednak mam zamiar oglądnąć coś innego, czyli "Marsjanin", ponoć ten film jest bardzo dobry.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie mam dużo czasu na oglądanie seriali, ale ten zaciekawił mnie na tyle, że chyba go oglądnę. Tym bardziej, że seriale netflixa są bardzo dobre.
    Pozdrawiam,
    isareadsbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawe!

    Zapraszam na nowy post! Jeśli Ci się spodoba będzie mi bardzo miło, jeśli skomentujesz i zaobserwujesz mój blog. :)
    >> ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM <<




    OdpowiedzUsuń
  21. hmm zaciekawił mnie ten serial.
    Super blog:)

    http://kingdom-of-mi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie lubię filmów o super mocach, za to mój chłopak wprost przeciwnie :D pewnie przypadłby mu do gustu.
    The balance of my life

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo ciekawy serial, z chęcią go obejrzę, zaintrygował mnie :)
    http://my-natalias-place.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. oooooo zaciekawilas mnie :D pierwsze slysze o tym a tu taka niespodzianka!

    OdpowiedzUsuń
  25. Od razu przypomniało mi to "Startera" i "Endera" Lissy Price :D
    Pozdrawiam :)

    http://andrew-scott-poland.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Tak bardzo nie mogłam znaleźć nowego, ciekawego serialu, a tu dzięki Tobie już wiem, co będę oglądała przez najbliższy tydzień, albo i więcej :D W zależności oczywiście, jak długo zejdzie mi oglądanie XD Powiedz mi, oglądałaś Gotham?! Może jest tutaj jakiś post na ten temat :D Weź mnie przekieruj, jeśli jest, a jeśli nie, to polecam gorąco! Mega :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oglądam Gotham i jak na razie żadnego postu na jego temat nie dodałam. Może dlatego, że
      dodawałam niewiele notek na temat seriali i głównie skupiałam się na książkach, które aktualnie pochłaniam tonami. Pora to nadrobić! :D

      Usuń
  27. Nie znam tego serialu, ale oparty jest na intrygującym i przerażającym zarazem motywie.

    OdpowiedzUsuń

GeekBooks © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka