Weekend z książką - ,,Pierwszy dotyk ognia" Jeaniene Frost.

,, Ludzie mogą doprowadzić wybraną fasadę do perfekcji,
ale swoje grzechy każdy nosi tuż przy skórze.”
- Jeaniene Frost ,,Pierwszy dotyk ognia"


Nadmiar wampirów w książkach, czy filmach chyba już się większości przejadł. Sama staram się wybierać tytuły, w których ich nie ma, albo schodzą na dalszy plan. Jednak, gdy wiem, że dana książka opowiada o jednej z moich ulubionych postaci, czyli Vladzie Palowniku to nie mogę się powstrzymać. Uwielbiam wszelakie produkcie na jego temat, które opowiadają historie tego mrocznego osobnika. Jest to postać, o której mogę czytać cały czas i nigdy mi się nie znudzi, więc nie byłabym sobą, gdybym nie skusiła się na ,,Pierwszy dotyk ognia”.  Nawet nie zainteresowałam się o czym ta książka dokładnie jest, wystarczył napis ,,Dracula pojawiał się już wiele razy, ale Vlad jest tylko jeden” bym całkowicie przepadła i popędziła z książką do kasy. Czy się opłaciło? Już wyjaśniam.


Leila nie jest zwykłą dziewczyną jak większość bohaterek w tego typu historiach. Będąc dzieckiem w wypadku samochodowym straciła matkę i jednocześnie zyskała przerażającą moc, o której przypomina jej wielka blizna na ciele. Potrafi wytwarzać strumienie energii, a przy nawet chwilowym kontakcie cielesnym dowiaduje się wszystkiego na temat osoby, z którą miała styczność. Ma również zdolność wyczuwania esencji danej persony pozostawionej na różnych przedmiotach, co pozwala na odnalezienie i wejście w jej umysł. Uważa, że jest skazana na samotne życie i rozpoczyna pracę w cyrku, gdzie współpracuje z wampirem, który jest odporny na jej dar. Gdy uważa, że gorzej już być nie może, zostaje porwana i by uratować własne życie musi się połączyć z najpotężniejszym wampirem, który budzi strach we wszystkich istotach.


,,Na pierwszy rzut oka wyglądał jak normalny, dobrze zbudowany mężczyzna po trzydziestce, ale potem pokazał oznaki swojej wyjątkowości. Jego włosy w kolorze espresso opadały na ramiona – co większość ludzi by ośmieliło, ale on wyglądał niezwykle męsko. Ciemne spodnie i koszula w barwie indygo opinała jego mięśnie tak wyraźnie, że mogłoby je tłumaczyć członkostwo w siłowni, i chociaż żadne płomienie nie robiły mu krzywdy, jego ręce były pokryte bliznami, które wyglądały jak stare rany bitewne. Jego wysokie kości policzkowe były podkreślone, gdzieś pomiędzy świeżym zarostem a brodą. Zamiast uznać to za niedbalstwo, było to dzikie i kuszące. Nie widziałam tak przystojnego mężczyzny od Aragorna z Władcy Pierścieni, i te jego oczy… Nie były długo zamknięte. Otworzyły się, nie z niewyraźną szarą barwą soczewki z przeszłości, ale bogatym odcieniem miedzi otoczonym przez pierścień zieleni. Pomyślałam, że były przepiękne, ale w tej chwili wyglądały, jakby patrzyły wprost na mnie.”

Vlad Tepesh  zainspirował najwspanialszą wampiryczną legendę, ale pod żadnych pozorem nie należy nazywać go ,,Dracula”. Władca ognia wywołuje strach w każdym nieszczęśniku, który musi się z nim zmierzyć. Nie tylko jego moc powala na ziemię, ale również sam wygląd, chociaż polemizowałabym, czy istnieje ktoś przystojniejszy od Aragorna. :) Jednak główna bohaterka tak właśnie uważa i całkowicie traci dla niego głowę. Sam Książę Ciemności jest zaintrygowany dziewczyną i wyrusza jej na pomoc, ponieważ musi się dowiedzieć jak wielka moc w niej drzemie, oraz czy w rękach wroga może być dla niego zagrożeniem. Zapewne się nie spodziewał, że akcja ratunkowa zapoczątkuje ekscytujący romans.



,,-Czy ty chcesz żebym cię zabił?(...)
-Zabiłbyś mnie, gdybym cie nie przerwał tą nowiną.(...)
-Poczekaj tam. Rozczarowanie zabarwiło żądzę, którą pulsowało moje wnętrze. Vlad przygładził włosy i opuścił głowę, by powoli polizać moją szyję jeszcze raz.
-To na pewno ważne, bo inaczej nie ośmieliłby się mi przeszkadzać-wymruczał. Potem się odsunął i na mnie popatrzył:- Jeśli to nic ważnego, zabije go i zaraz do ciebie wrócę.”

Jak już wiecie ograniczam czytanie różnych romansów, a książki typu ,,50 Twarzy Greya" omijam szerokim łukiem. Nie miałam pojęcia, że w tej lekturze pojawiają się dość ostre sceny i przy pierwszej z nich byłam mocno zdziwiona, jednak wcale mi nie przeszkadzały, może dlatego, że są jedynie tłem, albo po prostu jest to romans paranormalny, jedyny o którym z chęcią czytam. Osobom, które lubią takie historie na pewno spodoba się namiętność i erotyzm, którymi wręcz kipią niektóre rozdziały.


,, Wszyscy jesteśmy czymś więcej niż sumą naszych grzechów.”
 
Książka wywarła na mnie bardzo dobre wrażenie pod względem historii i kreacji bohaterów. Leila ma bardzo mocny charakter, nie daje sobie w kaszę dmuchać, więc nie przypomina typowych książkowych sierotek, które potrzebują swojego księcia z bajki. Vlad akurat jest księciem, ale ciemności, a związek z dziewczyną jest dla niego nie lada wyzwaniem, bo do tej pory wszyscy robili to, co on im rozkazał. Leila nie jest taka potulna i nie boi się potężnego wampira, który jest bezwzględny w swoich działaniach. Świetnie się uzupełniają i tworzą coś niepowtarzalnego, dzięki czemu nie ma miejsca na nudę. Autorka na pewno nie zawiedzie swoich fanów, a nowych czytelników wciągnie w świat nadprzyrodzonych istot i sprawi, że nie będą chcieli go opuścić. Sam klimat książki i przewijająca się mroczna tajemnica zaskakują i zapewniają niesamowitą przygodę po Rumunii. 

42 komentarze :

  1. Trochę już mam dość wampirów, choć pewnie książka jest ciekawa. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam jak kiedyś czytałam główni książki o wąpierzach, ale teraz mnie do nich nie ciągnie. Ta książka za bardzo mnie nie przekonywuje. Masz pięknego kota. :>
    + "jak wielka moc w niej drzewie" trafiła Ci się literówka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zwrócenie na to uwagi. Sama przeczytałam trzy razy notkę zanim ją udostępniłam, a jednak tej literówki nie zauważyłam. :)

      Usuń
  3. Nie miałam jeszcze okazji zapoznać się z tą autorką. Jej seria o nocnej łowczyni swego czasu mnie interesowała, ale nie miałam okazji żeby po nią sięgnąć. Co do powyższej książki, to trochę kojarzy mi się z "Pierwszym grobem po prawej" Daryndy Jones, nie wiem czy słusznie :P Hmm... i może kiedyś się zdecyduję i przeczytam, ale raczej nie w najbliższej przyszłości.
    Pozdrawiam :)
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, to są całkiem różne historie. :)

      Usuń
  4. Nie wiedziałam w ogóle, że taka książka istnieje :D Ostatnio mnie jednam do wampirów nie ciągnie, więc pewnie po nią nie sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny post, masz bardzo fajny blog a Twoje wpisy są naprawdę bardzo interesujące :) !
    ja juz obserwuje i zapraszam do mnie
    nowy post
    milentry-blog

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiciuś! :3 Książka wydaje mi się bardzo wciągająca nawet z okładki :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każda obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Co post to kotely coraz piekniejsze naprawde! Jejku musze miec ta ksiazke uwielbiam Vlada Palownika naprawde! Mozesz mi przyslac ta ksiazke :3

    Versjada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, niestety posiadam tylko dwa koteły, więc dużego wyboru nie ma. :D Ulubione książki stoją u mnie na półce i cieszą zarówno moje oczy jak i gości. Kocham wszystko co związane z Vladem, więc nie oddam! :3

      Usuń
  8. Mi również tematyka wampirów się przejadła, chociaż, zależy jak jest napisana :) Ale z tego co piszesz, ta chyba jest warta uwagi

    OdpowiedzUsuń
  9. Też odczuwam przesyt wampirami, ale odniesienia do słynnych postaci są w stanie przykuć moją uwagę, dlatego myślę, że dałabym tej powieści szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mało kiedy w książkach można spotkać jakiekolwiek pikantne sceny, że tak powiem, konkretne, o. Bardzo mi ich brakuje, ale! Muszę to powiedzieć, no muszę XD Czytałaś może Bogini Oceanu? Dostałam tą książkę parę lat temu z wymiany, jak dobrze pamiętam. I opisany tam stosunek syren... Po prostu o mój Boże, moje oczy xD
    No ale przechodząc do Pierwszego Dotyku Ognia. Cholera, trafiłaś znowu we mnie, musiałaś?! ;-; Jestem w trakcie czytania Sny Bogów i Potworów, a jeszcze tyle przede mną, że na pewno do tego czasu zdążę zapomnieć o tej książce xD Ale miejmy nadzieję, że sobie szybko o niej przypomnę! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sny Bogów i Potworów <3 Jedna z moich najukochańszych książek i na pewno nie warto jej przerywać dla Pierwszego Dotyku Ognia. :D Bogini Oceanu nie czytałam, ale wnioskuję, że to dobrze? :D

      Usuń
  11. Nie słyszałam o tej książce :D. Być może po nią sięgnę. Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdjęcia z kotkiem, ale fajne! :D

    Ostatnio nie mam czasu czytać, cały czas planuję pójść do biblioteki i... Jakoś nie wychodzi.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja czytałam inną serie tej autorki jeśli dobrze pamiętam :D
    Ten kot jest świetny :D
    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwsze, co muszę napisać: jakiego masz fajnego kota <3
    A książki nie znam, ale po twojej recenzji mam ochote ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dawno nie czytałam książki o wampirach. Może się skuszę. A kotek piękny ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie przepadam za książkami o wampirach, ale ta wygląda całkiem ciekawie xD
    Jednak na razie zostawię ją w spokoju ;p
    marmurka-blog.blogdpot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. kiedyś czytałam tylko ksiązki o wampirach ale teraz wolę bardziej realne a najlepiej kryminalne zagadki, tajemnice itp :)

    http://mesmileplease.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Niezbyt lubię książki o wampirach, ale ta wydaje się być ciekawa :)
    Świetny blog, dodajemy do obserwowanych :D
    Zapraszam do siebie:
    http://blog-julki-stories.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Zapowiada się ciekawie, więc chyba skusze się na obie części :)

    P.S Kot model - ideolo! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Obawiam się, że to nie jest raczej lektura dla mnie, więc prawdopodobnie sobie odpuszczę - kota natomiast masz boskiego! ♥

    OdpowiedzUsuń
  21. Ta pomarańcz hipnotyzuje. Nie da się oderwać wzroku od okładki *.*
    Pozdrawiam
    http://czytaniapasja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie słyszałam jeszcze o takiej postaci jak Vlad :o Ja także staram się romanse unikać szerokim łukiem, ale zawsze są wyjątki ;) Uroczy kotek!
    Arleta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę nigdy nie słyszałaś o Draculi? :o

      Usuń
  23. Jest Twój Kotałke! Jak miło. *_*

    Przechodząc do notki: Zainteresowała mnie postać Leili. Uwielbiam, gdy dziewczyna jest wyszczekana i, jak napisałaś, nie da sobie w kaszę dmuchać. Fajnie, ze nie jest to kolejna sierotka skazana na wampira. :)

    Zgadzam się z Tobą - także uważam, ze nie ma nikogo przystojniejszego od Aragorna! (Noo, mój Ukochany nie musi o tym wiedzieć. XD) Najwidoczniej autorka go nie widziała!

    Zaskoczyłaś mnie informacją o pikantnych scenach. Na pewno mało kto by się ich spodziewał w takiej książke. Ale widać autorka potrafi zaskoczyć! :D

    Buziaki, Kochana. Wesołych Świąt. :*

    www.magical-history.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj uwierz, że również byłam mocno zaskoczona tymi scenami, ale jak już wspomniałam wzięłam tę książkę tylko ze względu na Vlada. :D
      Dziękuję i również życzę wesołych świąt! :*

      Usuń
  24. Lubię romansy, najlepiej z "Young Adult", ale zaciekawiłaś mnie :)
    Może kiedyś uda się ją przeczytać!
    http://side-of-life.blogspot.com/ - KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  25. widać, że Twój kot polubił tę książkę. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny post i śliczne zdjęcia! :)
    ja juz obserwuje i zapraszam do mnie
    nowy post
    milentry-blog

    OdpowiedzUsuń
  27. Na razie odpoczywam sobie od wampirów, ale za jakiś czas może znów powrócę do takiej tematyki :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Chętnie zajrzę do tej lektury, choćby z czystej ciekawości :)
    Thievingbooks

    OdpowiedzUsuń
  29. Okładka bardzo mi się spodobała, ale niestety za wampirami nie przepadam...

    OdpowiedzUsuń
  30. Mina twojego kota mówi-"nie czytajcie tego " "fuj ale to smierdzi" bllee..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widocznie musisz się jeszcze podszkolić z kocich min. :p

      Usuń
  31. Temat wampirów już zdecydowanie mi się przejadł, więc raczej nie skuszę się na tę książkę ;)

    Zapraszam do mnie, nowy post! :)
    http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Vlad Palownik to bardzo ciekawa postać i ogólnie jego historia rzadko przewija się w powieściach. Częściej można się spotkać z Draculą. Myślę, że ta książka mogłaby być ciekawa, chociaż wampiry w książkach trochę mi się przejadły, ale dla Vlada zrobię wyjątek:D Pozdrawiam!
    Ich perspektywy

    OdpowiedzUsuń
  33. Szukam jakieś mega fajnej książki i nie mogę znaleść... Fajnie piszesz

    Zapraszam do siebie
    http://mikaart-m.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  34. Książka bardzo mi się spodobała! Koniecznie muszę poszukać czy jest gdzieś na necie i przeczytam ją w święta :D Chociaż nie za bardzo podoba mi się to, ze w książce jest sporo erotyzmu, nie uważam się za osobę zbyt dojrzałą, dlatego trochę nie lubię czytać takich fragmentów. 50 twarzy greya nigdy w życiu bym nie przeczytała, nie ma opcji :D
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń

GeekBooks © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka