Serialowo.


Gdybyście również cierpieli na nadmiar obowiązków to zachęcam was do zapoznania się z moją opinia na temat trzech seriali, które ostatnio obejrzałam. Może coś wam przypadnie do gustu i skusicie się na stracenie kilku cennych godzin. :)

1.Shadowhunters
Gdy oglądałam pierwszą zapowiedz serialu to miałam wrażenie, że jest to jakaś parodia filmu. Kiczowate efekty specjalne wręcz się wylewały z tego krótkiego filmiku. Podsumowując – dno i metr mułu. Jednak nie byłabym sobą gdybym nie dała szansy serialowi, który jest na podstawie jednej z moich ulubionych serii książek. No i wydaje mi się, że serial aktualnie jest takim średniakiem z bardzo niskiej półki, który posiada więcej wad niż zalet. Aktorzy… no cóż, niektórzy wyglądają jak obsada z filmów dla dorosłych, a jeszcze inni swoimi zdolnościami dorównują ziemniakom. Najbardziej podoba mi się Alec i Isabelle, naprawdę rodzeństwo Lightwood zostało świetnie dobrane, a no i Valentine też nie jest zły, może dlatego, że znam tego aktora z innych produkcji i wiem, ze potrafi fajnie grać. Strasznie ubolewam nad sztywnością bohaterów, zwłaszcza w momentach, gdy Jace mówi coś, co miało być śmieszne, a robi minę jakby miał zaraz paść trupem, czy Clary… nie, na nią to w ogóle nie mogę patrzeć i słuchać też jej nie mogę. Mam nadzieję, że z czasem aktorzy po prostu się wyrobią i wszystko od razu wejdzie na wyższy poziom. Strasznie nie podoba mi się też przedstawienie Instytutu, w którym jest stanowczo za dużo Nocnych Łowców i jeszcze więcej komputerów. Wszystko wygląda jak jakaś tajna miejscówa agentów specjalnych, przez co Instytut traci swoją magię i klimat. No i miejsce pobytu Valentine’a - Czarnobyl? Naprawdę? Na początku myślałam, że się przesłyszałam. Widziałam dużo seriali i raczej nie jestem jakąś osobą, która się czepia, w sumie łatwo mnie zadowolić zwyklakiem, który nie wywołuje na nikim szału, ale ten serial naprawdę będzie dla mnie wyzwaniem. Liczę na to, że zmiany w fabule będą ogromną zaletą, która przyniesie wiele niespodziewanych zwrotów akcji i aktorzy trochę się wezmą w garść i przestaną przypominać drewno. Ze względu na mój sentyment do Darów Anioła na pewno będę go dalej oglądać i mam nadzieję, że dwa pierwsze odcinki nie przesądzą o poziomie całego serialu.


2. Pretty Little Liars

Pierwszy odcinek rozpoczyna się 5 lat po odkryciu, kto był A. Dziewczyny pozostawiają swoje nowe życie i wracają do Rosewood by stawić się w sądzie. Wydaje mi się, że jeśli ktoś nie widział wcześniejszych sezonów to spokojnie może obejrzeć ten nowy, bo najważniejsze wydarzenia są przypomniane na początku odcinka. Jeśli ktoś od dawna wiernie śledzi losy dziewczyn to na pewno nie umknie jego uwadze, że nowa historia jest bardzo schematyczna. Znowu mamy martwą dziewczynę, czyli znowu jest jakiś morderca. Znowu jedna z przyjaciółek ,,znika” w momencie gdy dokonano morderstwa. Znowu poszkodowana przez dziewczyny osoba przychodzi na pogrzeb i dziwnie się uśmiecha. Takich podobieństw jest bardzo dużo, ale mam nadzieję, że dalej twórcy nas zaszokują i wymyślą coś oryginalnego. Mnie czasem Słodkie kłamstewka strasznie męczą i często robię sobie przerwy od tego serialu. Nowy sezon zaczyna się o wiele dojrzalej niż wcześniejsze. Każda z dziewczyn ma pracę, nowych chłopaków, czy jak Hanna nawet narzeczonego. Widać, że wydoroślały, a minione wydarzenia są dla nich ciągle powracającym koszmarem. Jak na dorosłe osoby przystało już się nie spotykają w najtańszej knajpce tylko w ekskluzywnym hotelu. W sumie ten sposób dojrzewania postaci w serialach zawsze mnie ciekawił, stają się dorosłe tylko dzięki drogim ubraniom i zamiast kawy popijają szampana. Cały serial jednak ma to do siebie, że chociaż czasem przynudza wiecznie schematycznymi wydarzeniami to i tak miło się go ogląda, zwłaszcza, gdy nie ma niczego bardziej interesującego. Ma swój tajemniczy klimat i potrafi na swój sposób wciągnąć w całą pokręconą akcję i chociaż momentami mam wrażenie, że twórcy lecą z nami w kulki to wiele razy powracam do tej historii, bo jest idealna na wieczór, gdy człowiek chce się trochę odprężyć i nie wysilać mózgu.


3.The Shannara Chronicles

A na koniec moja nowo odkryta perełka. Nie czytałam książek na podstawie, których został stworzony serial, więc nie jestem w ogóle wtajemniczona w całą historię. Na pewno jestem zachwycona efektami specjalnymi, scenografią i kostiumami. Cały efekt dla oka jest niesamowicie przyjemny i dzięki temu nie dostrzega się kilku niedociągnięć. W sumie to się nie spodziewałam, że MTV może stworzyć serial fantasy na takim poziomie. Tutaj znowu mogłabym się przyczepić do gry aktorskiej, bo jest dość kiepska, ale za to Manu Bennett w roli Allanona przebija wszystkich o głowę i nawet tylko dla niego warto oglądać tę produkcję. Motyw magicznego drzewa, które oddziela świat elfów od demonów również jak najbardziej na plus. Czekam tylko na moment jak opadną wszystkie liście i pradawne zło nabierze pełni sił. Dzięki drzewu istnieje również magia elfów, dlatego główna bohaterka, jako ostatnia żyjąca strażniczka musi zdobyć kwiat, który sprawi, że Ellcrys odrodzi się na nowo. Towarzyszy jej chłopak, który jest pół elfem i posiada magiczne kamienie, umożliwiające zabijanie demonów. Oczywiście na początku Wil nie wierzył w żadne magiczne mocne i starał się odciąć od całej misji, jednak sumienie podpowiadało mu, że jest potrzebny księżniczce, która sama nie da rady uratować elfów. Główna bohaterka i jednocześnie księżniczka elfów jest w pewien sposób połączona z drzewem, dzięki czemu otrzymuje wizje, które mają ją przestrzec przez czyhającym złem i nakierować do działania. W ciągu czterech odcinków dostrzegłam kilka podobieństw do Władcy Pierścieni, co w sumie nie denerwuje mnie ani trochę, a wiem, że na forach to jest główna wada, którą zarzucają tej historii. Już się nie mogę doczekać kolejny odcinków bo z niecierpliwością czekam na rozwinięcie historii.

46 komentarzy :

  1. Nigdy nie oglądałam i nie lubiłam seriali :P

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tego co wymieniłaś, oglądam Pretty Little Liars, ale z nowymi odcinkami czuję, że ten serial jest coraz gorszy. Męczy mnie, że dziewczyny nadal nie nauczyły się , że kłamanie jest bezsensowne, a prawda zawsze wyjdzie na jaw. Ach i ta niespodziewana śmierć. Bede oglądała to dalej, ale tylko z przyzwyczajenia.
    Oglądam również Once Upon a Time, które odkryłam pod koniec października i się zakochałam. Ten serial jest dla nie idealny i mimo że 5x11 złamało mi serce nadal wyczekuję 5b ;)
    Pozdrawiam, maleficent.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja z PLL już dawno skończyłam. Widać, że twórcy nie mają już pomysłów :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj ja mało seriali oglądam, już prędzej filmy :) Z tych 3 to jedynie ostatni mógłbym spróbować obejrzeć kilka odcinków, pierwsze dwa nie mój gust :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Obejrzałam dwa pierwsze odcinki "Shadowhunters" i zgadzam się z Tobą co do aktorów- są strasznie sztywni. Śmiać mi się chciało na końcu drugiego odcinka kiedy aktorka grająca Clary wołała: "Simon! Simon!" - jakie to było sztuczne!
    Pozdrawiam serdecznie :)
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie słyszałam o tych serialach :/ ale jak widzę to zbyt dużo nie straciłam :)
    Zapraszam na --> Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwieeelbiam seriale <3 najbardziej jestem zaciekawiona The Shannara Chronicles. Już 2 raz słyszę o tym serialu dzisiaj. Póki co oglądam tylko 3 (doszły Kości) :P pozdrawiam :**

    OdpowiedzUsuń
  8. haha dokładnie, po co brać się za lekcje skoro są seriale ihih :)
    na shadowhunters czekałam bardzo długo i..jak dla mnie serial fajnie się ogląda, choć wiele rzeczy mi się w nim nie podoba. jednak mam tak samo, że uwielbiam książkowe Dary Anioła i już z tego powodu przyciąga mnie ten serial :)
    Jak zobaczyłam, że kryjówka Valentine'a jest w Czarnobylu to wybuchłam śmiechem xDD
    poza tym przesadzili z komputerowymi efektami i miejscami fabuła mi się nie podoba :P wgl Hodge mnie zdziwił, zupełnie inny niż w filmie ^^ A Alec prezentuje sie kusząco haha :D
    Kilka Odcinków PLL obejrzałam, ale jednak to nie serial dla mnie, przynajmniej nie na dłuższą metą :P po prostu nie lubię, jak są same romanse, lubie też przeplatanie z mocniejszą akcją ^^
    Do The Shannara Chronicles się przymierzam :D
    A widziałaś "Teen Wolf"? Mnie mega wciągnął ♥ poza tym większość czasu spędzam teraz na oglądaniu anime "Naruto" :)
    pozdrawiam :)
    stylowana100latka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Uczę się do kolokwium czytając Twojego bloga haha <3

    Jakoś nie przepadam za oglądaniem seriali :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeśli chodzi o pierwszy z wymienionych seriali: dla mnie największą zaletą jest Izzy - tak piękna, że nie mogę odwrócić wzroku. ;) Książkę, tj. pierwszy tom, porzuciłam bardzo szybko, w serialu też już mnie trochę męczy główna para (Clary i Jace). ;) No i widać po efektach, że twórcy dysponują ograniczonymi środkami finansowymi.
    TSH też oglądam, nie jest to może idealny serial, ale można obejrzeć. Manu ma ładny głos. ;) Brakuje mi jakichś szczegółów składających się na bardziej wyraziste (magiczne?) tło, zwłaszcza w elfickich pomieszczeniach.

    OdpowiedzUsuń
  11. Oglądałam PLL ale późniejsze odcinki zaczęły mnie męczyć niestety.

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę w końcu zacząć oglądac PLL :D moje koleżanki to oglądaja, a ja ciągle odwlekam.../Karolina

    OdpowiedzUsuń
  13. Cieszę się, że mamy takie samo zdanie co do serialu "Shadowhunters", kicz i dno, ale Alec obłędny tylko dla niego oglądam ten serial <3
    Pozdrawiam :)
    http://books-world-come-in.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. W "Shadowhunters" się po prostu zakochałam! Genialny serial, Dominic i Kat mają taką chemię między sobą, że aż miło na nich popatrzeć. <3 U mnie jeszcze "Skazany na śmierć" (tak, nadal kocham ten serial), "White Collar" i "Plotkara". <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Żadnego serialu nie znam, o pierwszym i trzecim nie słyszałam, ale nie mówię, że nie będę oglądać. Najpierw muszę tylko skończyć te, co zaczęłam, bo niestety serialowy świat pochłonął mnie na dobre i ten mem pasuje do mnie idealnie :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie oglądałam żadnego z wymienionych. Ostatnio zaczęłam Fargo i powiem jedno - urywa pupę ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kojarze tylko drugi, ale żeby oglądać to żaden. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Oglądałam pierwszy odcinek "Shadowhunters" i... To totalna klapa! Co to ma być? Zmiany były nawet okej, ale trochę mnie wkurzały. O aktorach się nawet nie wypowiem. Cyrk na kółkach, dom wariatów! Kto ich zatrudnił? Nie wiem. Chociaż mega mi się podobał Alec (te oczy *_*) w serialu, ale w książce mnie irytował, więc to na plus. PLL oglądałam 15 odcinków. Fabuła ciekawa, ale odcinki były ciut za długie i miejscami nużące. Obecnie oglądam Sherlocka <33 i czasami Teen Wolfa, bo mam obsesję na punkcie O'briena <33 Buziaki, Idalia :*

    __________________________________________
    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Oo! Tym The Shannara Chronicles mnie zaskoczyłaś. Nie kojarzę. A widzę tam Manu, którego bardzo lubię za rolę Spartacusa. Na pewno to sprawdzę. Tylko poczekam, aż cały sezon już będzie. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ostatnio sie chyba opuściłam w serialach bo nie oglądałam żednego z wymienionych ;) trzeba to nadrobić :D
    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Według mnie PLL się zepsuło w ostatnich sezonach, jest strasznie naciągane i hmm... nie wiem sama czemu, ale jakoś nie oglądam go z zainteresowaniem. Za to szczerze polecam Teen Wolf i Chirurgów ♥ Pozdrawiam
    ksiazkowy-termit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Często mam tak, że zamiast się uczyć, to coś oglądam! :D
    Shadowhunters muszę w końcu zobaczyć! :)
    Buziaki :*
    http://cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Hhahah takie prawdziwe
    Uiwelbiam pll i jestem na 5 sezonie i taka chinka dziś była w naszej szkole i mi powiedziała co jest w 6..... ripp hahahaha
    Obserwujemy? Daj mi znać :)
    http://gabstylee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam na temat Shadowhunters takie samo zdanie jak ty...aktorzy w większości są beznadziejni. Ale i tak będę dalej oglądać z powodu mojej miłości do Darów Anioła :D. Pozostałych wymienionych przez ciebie seriali nie oglądałam, do PLL nigdy mnie nie ciągnęło, ale ten ostatni muszę przyznać że mnie zaciekawił :) Może w wolnym czasie zobaczę co i jak :) Pozdrawiam! /Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  25. :) bardzo ciekawe seriale :) obsada filmu Miasta kości nawet przepadła mi do gustu, a serialu jakoś nie za bardzo.Pretty litty liars mam zamiar najpierw przeczytać, ale potem może obejrzę pozdrawiam cieplutko
    http://wiktoriaczytarazemzwami.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja nie znam ani jednego serialu yhh chyba trzeba to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Na Shadowhunters się zaczęłam ostatnio "czaić". Wczoraj obrazek, który rozpoczyna Twojego posta sama udostępniłam na facebooku, więc chyba niedługo się zabiorę. :D
    Na razie kończę American Horror Story, więc wolę to dokończyć, jednak kolejne seriale już czekają w kolejce. :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Co do pierwszego serialu mam takie samo zdanie jak ty. Jedynie Alec jest plusem tego serialu. A reszty seriali jeszcze nie oglądałam, ale mam w planach PLL :).
    Pozdrawiam. ~ Julka ☺ ~
    Zapraszam na nową recenzję:
    http://odkawywoleksiazke.blogspot.com/2016/01/recenzja-oddam-ci-sonce-autorstwa-jandy.html

    OdpowiedzUsuń
  29. Lubię oglądać seriale - jak mnie któryś wciągnie to potrafię przesiedzieć przed ekranem cały dzień :P

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie oglądałam żadnego z tych seriali o których mówisz, ale ostatnio polubiłam seriale więc możliwe, że będę oglądać :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Shadowhunters jeden z moich ulubionych seriali <3
    PLL znam, a ten ostatni brzmi ciekawie :D

    Pozdrawiam
    http://coraciemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Jakoś nie przebrnęłam przez początki ,,Pretty Little Liars" i dałam sobie spokój. Aktualnie czekam na nowy sezon Wikingów i Gry o Tron, umilając sobie czas przy ,,Sons of Anarchy" i ,,Prison Break" - starocie, ale polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Shadowhunters♥Pozdrawiam zapoczytalna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. znam lubie :)))

    http://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Również oglądam Shadowhunters i PLL. Przyznam, że serialowa wersja Darów Anioła na razie nie do końca mnie do siebie nie przekonała, ale raczej będę kontynuować oglądanie. Może z czasem będzie coraz lepiej :D Jeśli chodzi o Pretty Little Liars to na początku serial niesamowicie mnie wciągnął, ale gdzieś w czwartym sezonie zaczynało robić się coraz nudniej. Nadal go oglądam i raczej obejrzę do końca, ale chyba tylko z sentymentu ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Jestem wielką fanką twórczości Cassandry Clare, odkryłam ją dzięki filmowi Darwy Anioła i - bez wcześniej przeczytanej książki- bardzo mi się spodobał (oczywiście po przeczytaniu byłam trochę zawiedziona, że zmienili dużo istotnych rzeczy, np. zakończenie). Gdy dowiedziałam się, że będzie serial to szalałam z zachwytu. Jednak po obejrzeniu zapowiedzi byłam załamana. Nie oglądałam jeszcze pierwszego odcinka, ale opisałaś wszystkie moje obawy. Mam nadzieje, że nie będą się czepiali Diabelnych Maszyn.
    Zapraszam do mnie :D http://ceceobverse.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Lubię seriale, ale oglądam je sporadycznie, bo cały czas poświęcam na czytanie i naukę :D

    http://side-of-life.blogspot.com/ - KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  38. Znam to ! hehe
    PLL też oglądam :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Piszesz tak wspaniale, że nie mogę się oderwać od postów! Naprawdę są z taką... dawką humoru. Zawsze lekko mi się je czyta nawet jeśli tak jak teraz nie oglądałam żadnego z tych seriali.

    http://wielopasja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. Shadowhunters na pewno nie obejrzę przed przeczytaniem książek, które gdzieś tam mam kiedyś w planach, do Pretty Little Liars jakoś mnie nie ciągle, ale The Shannara Chronicles brzmi bardzo fajnie... :D Jak będę szukać czegoś nowego do oglądania, to na pewno wezmę pod uwagę ten serial ;)
    Aktualnie jednak czekam na 6 marca i nowy odcinek Once upon a time <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  41. Oglądam Shadowhunters :)i też najbardziej przypadło mi do gustu rodzeństwo Alec i Izzy :) Clary gra bardzo sztywno... już lepiej film wypadł niż ten serial... Mam nadzieję, że z czasem się rozwinie :). Pretty Little Liars czytałam książki, ale serialu jakoś nie miałam okazji obejrzeć... Nadrobię po sesji :). Za to trzecia opcja bardzo mnie zainteresowała :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Gdzie można obejrzeć serial Shadowhunters?
    Boże.. ja w to nie wierzę.. jak można ze świetnej serii zrobić beznadziejny film i teraz jeszcze serial? Ogromnie ciężko jest mi pojąć jak można spieprzyć tak dobrą fabułę? I jeszcze ten Czarnobyl.. tragedia.. nie jestem nawet pewna czy chcę to zobaczyć na własne oczy. PLL jest podobno świetnym serialem chociaż nigdy go nie oglądałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja oglądam na ---> http://www.tvseriesonline.pl/ :)

      Usuń
  43. Pani kochana, ja muszę najpierw Wikingów obejrzeć!
    No już nie ma zmiłuj!

    OdpowiedzUsuń

GeekBooks © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka