Supermoce, któż by nie chciał?


 Za każdym razem gdy oglądam film o nadnaturalnych istotach to zastanawiam się jakby to było, gdybyśmy faktycznie mieli supermoce. W końcu fajnie sobie czasem pomarzyć i puścić wodzę fantazji, zwłaszcza w momentach, gdy trzeba się uczyć lub robić inne ważne rzeczy. Nigdy nie potrafiłam się zdecydować, jaką umiejętność chciałabym posiadać, każda z nich daje wiele możliwości i potrafiłaby uprościć codzienne czynności. Sami pomyślcie, czy nie byłoby fantastycznie czasem się stać niewidzialnym? Albo zacząć latać? Czy skorzystać z kilku poniższych umiejętności:

Grzebanie w cudzej głowie.
Chyba każda osoba czasem zadawała sobie pytanie ,,ciekawe o czym on/ona teraz myśli”. Czytanie w myślach na pewno rozwiązałoby wiele nurtujących nas pytań i pomogło wyjść z twarzą z kłopotliwych sytuacji. Na przykład na trudnym egzaminie, gdy nagle cała zdobyta przez noc wiedza wyparowuje z niezrozumiałych przyczyn. Wtedy zamiast szukać odpowiedzi w swojej pustej głowie, wystarczyłoby dorwać się do obszernej wiedzy nauczyciela lub koleżanki, która zapisała dwie strony A4, a mówiła, że nic nie potrafi. Mężczyznom też by się od razu łatwiej żyło, w końcu nie musieliby chodzić tacy znerwicowani i podskakiwać na pytanie ,,o czym myślisz kotku?".


Wykonywanie czynności z prędkością światła.
Stoisz na poczcie w długiej kolejce, która wcale nie ma zamiaru się skurczyć. Czujesz jak życie ucieka Ci przed oczami i myślisz ile wspaniałych rzeczy można by było zrobić w tym momencie, a zamiast tego sterczysz w zatłoczonym pomieszczeniu i czekasz aż pani w okienku zacznie szybciej przyklejać znaczki. Wtedy każdy by chciał dostać przyśpieszenia i wykonywać obowiązki w mgnieniu oka. Parę minut i obleciałoby się całe miasto za ważnymi sprawami, zrobiło zakupy, potem posprzątało w domu i ugotowało obiad. Wszystko w parę minut, a nie w kilka godzin i co najważniejsze, potem większość dnia zostałaby na całkowite wyluzowanie i rozkoszowanie się nową książką, czy filmami, na które nie miało się czasu od tygodni.



Mała kula ognia w ramach zemsty.
Każdy czasem bywa zazdrosny, czy zdenerwowany i chciałby dać popalić nielubianej na ten moment osobie. Więc czemu by tak nie użyć małej iskierki ognia? Gdy na imprezie pojawia się kobieta ubrana w taką samą sukienkę. Przecież to oczywiste, że Ty byłaś pierwsza i wyglądasz jak milion dolarów, a ona jak marna podróbka i trzeba okazać swoje niezadowolenie w postaci przypalonego kawałka materiału. W klubie, gdyby jakaś dziewczyna miała czelność spojrzeć na Twojego faceta również zasługiwałaby na solidną kulę ognia prosto w plecy, albo w te sterczące na wszystkie strony kłaki. Nawet w zwykłych sytuacjach, gdy każda osoba denerwuje Cię zwyczajnym oddychaniem fajnie by było zapłonąć jak żywa pochodnia i dać do zrozumienia, że każdy, kto się napatoczy robi to na własną odpowiedzialność i w najlepszym przypadku będzie przypominać kurczaka z rożna.



Telekineza dla leniuchów.
Leniuchy byłyby zadowolone z takiej zdolności. Wyobraź sobie, że jesteś już w cieplutkim łóżku, pod grubym kocem i przypominasz naleśnika. Jest tam bardzo przytulnie i nie masz zamiaru wychodzić przez najbliższe godziny i nagle Twoja radość opada, bo ulubiona herbata została w kuchni, a pilot wraz z książką na stole po drugiej stronie pokoju. Wtedy dopiero toczy się w Tobie największa wojna, czy wstać i pozwolić na zepsucie tej wspaniałej strefy komfortu, czy jednak się nie ruszać i umierać z braku rozrywki. Również nie byłoby już problemu ze ściąganiem rzeczy z wysokich półek, wystarczyłoby tylko pomyśleć, że ten słoik pełen ciastek ma wylądować w Twojej ręce.



Zmiana wyglądu.
Tu podnieć, tam naciągnąć, wyszczuplić, a nawet czasem całkowicie zaszaleć z wyglądem i zamienić się w jednego z Aniołków Victoria’s Secret . Na zawsze można by było zostać młodym i pięknym, a na dodatek siłownie przeszłyby do lamusa, bo w końcu od pstryknięcia palcem znikałyby nadprogramowe kilogramy. Raz blondynka, a raz brunetka w zależności od nastroju i koloru sukienki. Najwyżej w pewnym momencie nikt by Cię już nie rozpoznał i sama zapomniałabyś jak naprawdę wyglądasz, byleby któregoś dnia facet się nie obudził i nie zobaczył obok siebie kogoś pokroju Jaby z Gwiezdnych Wojen zamiast ślicznotki, którą znał do tej pory.

67 komentarzy :

  1. Ja bym chciała czytać w myślach ludzi. Wiedziałabym przynajmniej kto jest szczery a kto tylko udaje. I telekineza, ach to by było cudownie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zawsze marzyłam żeby być niewidzialną... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze chciałam mieć moc teleportacji, i sie przemieszczać w zimne dni do jakiegoś ciepłego kraju! :D

    http://comocarmen.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aktualnie bardzo przydałaby się taka umiejętność. Minusowe temperatury są nie do zniesienia. :D

      Usuń
  4. No i teraz mam ochotę obejrzeć X-men'ów :D. Ale zawsze twierdziłam że chciałabym stawać się niewidzialna, czytanie myśli mogło by być męczące niestety.

    OdpowiedzUsuń
  5. O, X-meni :D
    Zawsze pragnęłam mieć umiejętność znalezienia się w dowolnym świecie książkowym/filmowym/serialowym, ale w sumie to chyba jednak w realnym życiu bardziej przydałoby mi się czytanie w myślach. Z jednej strony to dobrze, bo widziałabym, kto jest ze mną szczery, a kto nie, ale z drugiej wszystko byłoby za łatwe i zepsułoby mi to całą frajdę okrywania czyjeś osobowości... Chyba że wyciągałabym tylko niektóre rzeczy, a resztę zostawiała na przyszłość.
    Pozdrawiam
    Tutti
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  6. Zmieniać wygląd ...tak to bym chciała :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja mimo to chciałabym zostać sobą ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja to bym chciała miec swoj miecz swietlny :DD a jak już, to czytanie w myslach. Ale zebym mogła je kontrolować/Karolina

    OdpowiedzUsuń
  9. Moim zdaniem czytanie w cudzych myślach na dłuższą metę musi być straszne. Za to telekineza jest dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wykonywanie czynności z prędkością światła to by było coś... wiecznie się spóźniam więc dla mnie taka moc byłaby idealna. :D

    Mój blog:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytanie w myślach! Zawsze chciała to umieć :)

    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas:
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba z wyżej wymienionych chciałabym najbardziej czytać ludziom w myślach :)

    Pozdrawiam,
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/2016/01/chopak-nikt.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Mi by się przydała teleportacja ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mój literacki talent jest dla mnie wystarczającą supermocą. Czasem nawet przychodzi mi do głowy myśl, że bez niego byłoby mi w życiu łatwiej - gdybym była szara, zwyczajna i pozbawiona polotu, przynajmniej odnajdywałabym się w pustym świecie dookoła, nie? ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Najbardziej podoba mi się telekineza oraz kontrola ognia. Jednak obawiam się, że z tym drugim wiązałyby się skutki uboczne np. zapach dymu.

    OdpowiedzUsuń
  16. zawsze chciałam móc się teleportować, telekineza też byłaby bardzo przydatna :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Posiadanie takich mocy mogłoby być naprawdę świetne, szczególnie czytanie w myślach i telekineza dla takiego leniucha jak ja :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Takie czytanie w myślach to fajna sprawa, ale jest to także bardzo niebezpieczne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Z supermocy najbardziej chciałabym być niewidzialna! :) Ale żeby tylko czasem sprawdzić, co inni o mnie mówią/myślą. A taaaak to, może jeszcze teleportacja :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja bym chciała wszystkie a co :D
    post jak zwykle na poziomie :D
    grlfashion.blogspot.com mogłabyś poklikac w linki ? :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja bym chciał mieć super moc w postaci wydłużania czasu - doba ma za mało godzin, zwłaszcza na czytanie oraz w postaci łatwego mobilizowania sie do zadań :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby się wykonywało czynności w mgnieniu oka to starczyłoby czasu na wszystko. :D

      Usuń
  22. Ha, ja to bym chciała wszystkie te moce :P No i przydałabym się moc flasha, ile czasu zaoszczędziłabym na sprzątaniu :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja najbardziej bym chciała robić rzeczy z prędkością światła:-)
    imbirkowy-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Jejku, gdybym mogła mieć te wszystkie moce.. albo chociaż jedną :p Świat byłby piękniejszy :p
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  25. Super post! :D Ja ogólnie lubie oglądać filmy w których bohaterzy mają różne moce ^^ Ja zawsze marzyłam, żeby mieć miecz świetlny :D Nie pogardziłabym czytaniem w myślach albo wykonywaniem czynności z prędkością światła. Na egzaminie wystarzczy, że wejdziesz do mózgu jakiegoś geniusza i proszę! Zdane na 5. Albo np. moc cofania czasu. Na pewno nie wykorzystywałabym tej mocy, żeby coś zmieniać w przeszłości. Co to to nie! Chodzi mi o to, że czytasz książke, np. po godzinie musisz już skończyć i sobie cofasz czas, żebyś miała więcej czasu na czytanie książki :D I takie: Jedna książka codziennie. Niektórzy tak czytają, nie mam pojęcia jak, ale to robią. Ja niestety tak nie mogę, ponieważ czytam wolno i jeszcze dużo innej roboty z czego prawie pół dnia zajmuje nauka :/
    Pozdrawiam :*
    www.biblioteczkapati.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również bardzo lubię filmy z bohaterami o super mocach. Przynajmniej przez chwilę można trafić do ich świata i pomarzyć, że jest się jednym z nich. :)

      Usuń
  26. A ja bym chciała umieć latać, taka tam zwykła supermoc. Chociaż zmiana wyglądu mogłaby też być super. Albo telekineza. Albo.. sama nie wiem... bycie niewidzialną? W sumie nie pogniewałabym się chyba o żadną supermoc, gdybym takową otrzymała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, każda supermoc byłaby fajna wśród otaczającej nas normalności. :)

      Usuń
  27. przekonało mnie to "dla leniuchów" :P to zdecydowanie coś dla mnie :)

    mój blog ❤

    OdpowiedzUsuń
  28. fajny pościk!
    http://nataliakraj.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Kiedyś mi się śniło, że rzucałam kulami ognia, niczym Geralt przy znaku igni :D
    pozdrawiam :)
    http://ifeelonlyapathy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Kurcze chwile mnie tu nie było ostatnio :PP ale widze posty jak zwykle dodajesz ciekawe i oryginale :D ja kieydsss żyjąc w świecie marzeń i bajek zawsze myślałam nad super mocami :D i chyba najbardziej chciałabym hmm sie teleportować :D
    kochana pomozesz? http://marijory.blogspot.com/2016/01/kolejna-dawka-nowosci.html dziękuje bardzo za kliki z góry :D:***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że wróciłaś i się nie zawiodłaś. :D

      Usuń
  31. Weź mnie nie torturuj. ;-; Tak bardzo jak uwielbiam sobie wyobrażać, że mam supermoce, tak bardzo tego nienawidzę. ;-; Bo ja naprawdę chcę. ;-;
    Och, kule ognia! Najbardziej w świecie chciałabym umieć panować nad żywiołami (najlepiej nad wszystkimi czterema, he he, bo jak szaleć to szaleć XD). Choć kiedyś moją upragnioną mocą było czytanie w myślach, co potem (po obejrzeniu Iniemamocnych XD) przekształciło się w niewidzialność. A jakiś czas temu zapragnęłam żywiołów. :D
    Co dziwne, nigdy nie chciałam latać. Nigdy. I coś czuję, że tego nie zapragnę. (tak też powietrze jest żywiołem, który lubię najmniej XD)(może dlatego też bohaterowie moich opowiastek nie lubią powietrza XD).
    Czasami też sobie myśleć, że teleportacja i telekineza byłyby naprawdę przydatne. <3 Ale wszystko zamieniłabym na moc kontrolowania żywiołów. :P
    No nie, dlaczego nie mam supermocy? ;-; To zbyt przykre. ;-;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Supermoce są tak czaderskie, że aż łapie smutek na myśl, że nie można ich osiągnąć. :| Nie wiem czy czytałaś Naznaczoną, ale tam właśnie główna bohaterka kontroluje żywioły i ducha, ale ja jej zazdroszczę!

      Usuń
  32. Takie moce może i są fajnym rozwiązaniem, ale zapewne niejedna osoba by ich nadużywała. Przez to inni by cierpieli. Mocą jaką ja chciałabym posiadać jest uszczęśliwianie innych w mgnieniu oka. To sprawiłoby mi wielką radość, lubię gdy mogę komuś pomóc bezinteresownie.
    Pozdrawiam ciepło (:
    calkiemzwyczajnadziewczyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja chyba najbardziej chciałabym móc czytać w czyichś myślach! Czad ;D
    Chociaż mocą zmiany wyglądu też bym nie pogardziła
    plainess[klik]

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja bym chciałam mieć możliwość teleportacji :) Fajnie by było, przemieszczać szybko, a do tego bez żadnego wysiłku.
    http://side-of-life.blogspot.com/ - KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  35. Jak by było wspaniale posiadać takie moce. Czytać w myślach, teleportować się,życie staje się od razu łatwiejsze;p

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja też za każdym razem o tym myślę, gdy oglądam jakiś film np.o superbohaterach! Zawsze mi się marzyło czytanie w myślach, ale robienie czegoś z prędkością światła też jest dobrą opcją. Sprzątanie pokoju już nigdy nie byłoby tak męczące!
    Arleta

    OdpowiedzUsuń
  37. Telekinezą albo teleportacją bym nie pogardziła :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Mam tak często- "Co by było, gdyby ..." :) To straszne, kiedy po półgodzinnym rozmyślaniu dociera do mnie rzeczywistość :(
    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  39. Latanie, czytanie w cudzych myślach, telekineza - ach, gdybym mogła połączyć te 3 umiejętności byłoby cudownie! Jeszcze zatrzymywanie czasu. Zawsze wtedy podchodziłabym do ludzi, których nie lubię i robiła im coś śmiesznego, hue, hue, hue! :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Szkoda, że nie wspominasz o lataniu - to jest najzacniejsze! Chociaż i teleportacja byłaby całkiem fajna, ale już nie byłoby takiej frajdy z samej podroży. Czytanie w myślach wydaje się fajną opcją, ale pomyśleć też o odwrotnej sytuacji - że ktoś czyta w naszych myślach i już wcale nie jest tak wesoło. Oj, ryzykowne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie latanie nie jest takie zacne bo mam lęk wysokości. :D Gdy puszcza się wodzę fantazji to raczej rozmyśla się jedynie o tym co miłe i przydatne. Wiadomo, że przy takich mocach znalazłby się jakiś oszołom, który zrównałby wszystko z powierzchnią ziemi. Jednak na takie myśli nie ma miejsca podczas bujania w obłokach. :)

      Usuń
  41. ja bym chciała mieszać ludziom w głowach:D

    OdpowiedzUsuń
  42. Poruszanie się z prędkością światła przydałoby się lekarzom :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Tak robienie rzeczy z prędkością światła by się przydało a jak to życie stoisz w kolejce a ktoś wymyśla może to i tamto :)
    http://ksiazkowaczarnobialaem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo fajny pomysł na post! Nie wiem czy kojarzysz film "Jestem Bogiem", ale jakbym miała wybierać, to właśnie taką moc specjalną bym chciała. Umieć używać 100% swojego mózgu, jakie życie byłoby piękne! Miłego dnia! Obserwujemy?

    Komentarz u mnie = Komentarz u Ciebie
    http://bieganiejestspoko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja to marze o telekinezie i zdolnosci zmiany wygladu! Od dzieciaka o tym marze nigdy nie krecilo mnie latanie .. tak jakos :D
    To co kolezanka wyzej napisala uzywanie 100 procent wlasnego mozgu.. to by bylo cos! *-*

    Versjada

    OdpowiedzUsuń
  46. No właśnie, czemu takie myśli przychodzą do głowy zawsze, gdy powinniśmy robić coś bardziej pożytecznego :D
    Ja tam zawsze chciałam czytać w myślach, a jeśli nie to fajnie by było być czasem niewidzialną, własnie żeby się czegoś dowiedzieć :).
    Ale Twoje propozycje są tak genialne, że nie wiem co bym wybrała :O

    http://triviaaboutme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  47. co by się zrobiło z tym światem, gdyby takie moce były dostępne :D
    mój blog, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń
  48. O telekineza to by się przydała, ale bardziej od tego wolałabym teleportację ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Pokusiłabym się o takie wykonywanie czynności z prędkością światła, jakie życie byłoby piękne :D
    http://www.olkiks.blogspot.com/
    Zapraszam ♥

    OdpowiedzUsuń
  50. Mi by się przydała taka telekineza, czytanie w myślach, robienie rzeczy z prędkością światła, teleportacja, niewidzialność oraz taki pstryczek,który sprawia że czas się zatrzymuje 😄

    OdpowiedzUsuń
  51. Zapraszam do wzięcia udziału w moim konkursie: *KLIK*. Do zgarnięcia są trzy nagrody, a zadanie konkursowe jest bardzo proste! :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Kilka z tych mocy przydałaby się w życiu codziennym ;)
    Ciekawy post :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Uwielbiam Twojego bloga! Notki zawsze się ciekawe!
    Super moce są świetne, każdy chyba chciałby jakąś posiadać :) Fajnie byłoby mieć kilka na raz :P Bo tak wybierać miedzy umiejętnością latania, byciem niewidzialnym, super szybkim i potrafieniem czytać w cudzych myślach to zbyt ciężka decyzja :D Nie wiem na co bym się zdecydowała :D Chyba jednak czytanie w cudzych myślach byłoby najbardziej korzystne :D
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń

GeekBooks © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka