Weekend z książką - ,,Ja, Diablica" Katarzyna Berenika Miszczuk.


,,Pożegnania. Nie lubię ich. Wydają się taką ostatecznością. Nigdy nie wiadomo, czy zobaczy się kogoś, z kim właśnie ściskasz dłoń i kogo całujesz w policzek, komu machasz z oddali. Może to ostatni dotyk, ostatnie słowa? Nie ma nic gorszego od pożegnań."
- Katarzyna Berenika Miszczuk ,,Ja, Diablica"


Dzisiaj przychodzę do was z książką, którą napisała Katarzyna Berenika Miszczuk. Jest to moje drugie spotkanie z tą autorką i kolejny raz jestem zachwycona jej dziełem. Między innymi dzięki Pani Miszczuk zaczęłam z chęcią sięgać po twórczość polskich pisarzy i wiele razy się przekonałam, że to co nasze wcale nie jest gorsze od zagranicznych pozycji.

Wiktoria Biankowska ma dwadzieścia lat i wydawałoby się, że ma przed sobą całe życie. Jednak los bywa przewrotny i w tak młodym wieku zostaje zamordowana, co wcale nie oznacza, że jest to już koniec jej istnienia. Trafia do Los Diablos, gdzie obejmuje stanowisko diablicy. Jej praca polega na targowaniu się o dusze zmarłych, którzy mogą być przyszłymi mieszkańcami Piekła. Nowe życie nie uszczęśliwia wystarczająco Wiktorii, która woli wracać na Ziemię, gdzie dalej próbuje zawalczyć o uczucia chłopaka, w którym od dawna się podkochuje.



,,-Ale ja nie chcę iść do Nieba.
Uzjelowi uśmiech spełzł z twarzy, na moją wstąpiło przerażenie. Śmierć zachichotała skrzekliwie.
(...)
- To nieważne. -ciągnęła staruszka uroczystym tonem. -Czuję, że moim powołaniem jest nieść Słowo Boże w odmęty piekielne.
Aż jęknęłam. Jeszcze tylko, nie daj Boże, dogada się z Joanną d'Arc, to gotowe podpalić najlepsze kluby."

Bardzo lubię książki, w których jest zderzenie kilku światów, a już zwłaszcza, gdy są tak pomysłowo wykreowane. Piekło każdemu kojarzy się z przykrym miejscem, do którego trafia się za karę, a na dodatek wszędzie są wielkie i gorące kotły, w których gotują się grzesznicy. W ,,Ja, Diablica” otchłań piekielna została całkiem inaczej przedstawiona, a trafienie do niej wcale nie jest przykrym następstwem swoich niegodnych czynów za życia. Po śmierci każdy człowiek znajduje się w miejscu, gdzie anioł z diabłem targują się o jego duszę i robią podsumowanie dobrych uczynków waz z grzechami. Przypomina to trochę bitwę o klienta, bo każdy z nich wychwala swoje miejsce zamieszkania i stara się przekonać człowieka, by ten właśnie wybrał reprezentowany przez nich świat. Wtedy dowiadujemy się, że Piekło wcale nie jest gorsze od Nieba, a tak naprawdę ludzie powinni się obawiać Czyśćca, który jest miejscem gdzie odsyłane są najpodlejsze osoby. Wiktoria trafia na bardzo przebiegłego diabła, który szybko pokonuje anioła i zabiera duszę dziewczyny ze sobą. Jednak nie zostaje ona zwykłą mieszkanką Piekła, tylko otrzymuje wyróżnienie diablicy, dzięki czemu również może targować się o dusze ludzi. Otrzymuje również magiczny klucz, dzięki któremu z każdego miejsca na Ziemi może się przenieść do swojej wspaniałej rezydencji w Los Diablos. Każda osoba, która tam trafi dostaje zakwaterowanie i może się cieszyć wiecznym życiem polegającym na imprezowaniu i odpoczywaniu. Jeździ się tam wspaniałymi autami, nosi drogie i markowe ubrania. Można mieć tam wszystko, wystarczy tylko zamarzyć i niczym więcej się nie przejmować.



,,- Czyli co dokładnie zrobimy? - zapytałam.
Azazel podrapał się w zamyśleniu po brodzie.
- Ja bym spróbował nabić ich na pale, przebić im serca, obciąć zakute łby, potem poszatkować, ciała spalić, a to, co pozostanie, ułożyć naprzeciwko rezydencji Lucyfera, tuż pod oknami jego sypialni, żeby zaraz po przebudzeniu zobaczył ich parszywe mordy ociekające posoką. Ale to tylko taka luźna propozycja...
Nie można było o nim powiedzieć, że cierpiał na brak inwencji twórczej..."

Piękne miejsce akcji nie miałoby żadnego znaczenia bez równie barwnych i interesujących postaci. Najlepsze wrażenie wywołały na mnie diabły, a zwłaszcza Beleth i Azazel, którzy nie wyobrażają sobie dnia bez knucia i wprowadzania swoich intryg w życiem, czym doprowadzają do białej gorączki Lucyfera – władcę piekieł. Beleth stał się opiekunem Wiktorii i miał ją zapoznać ze wszystkimi zasadami panującymi w Piekle i służyć swoją niezastąpioną obecnością, bo w końcu, kto może być lepszy od nieziemsko przystojnego diabła, który ma silny charakter i niesamowicie lubieżny uśmiech? Azazel natomiast cały czas doprowadza czytelnika do śmiechu z powodu swoich planów zawładnięcia światem, aż w pewnym momencie nikogo nie dziwi, że to on był tak bezczelny i stworzył komary, które są utrapieniem ludzkości. Po piętach depcze im Kleopatra (tak, ta królowa Egiptu), która jest niesamowicie próżna i ma obsesję na punkcie mężczyzn. Trochę gorzej na ich tle wypada Wiktoria, która dopiero zaczyna się odnajdywać w świecie diabłów i na dodatek ciągle ucieka na Ziemię, gdzie został jej obiekt westchnień – Piotruś. Chłopak niesamowicie nudny i niezdarny aż momentami nie dowierzałam, że główna bohaterka bez zastanowienia wybiera tego irytującego chłoptasia zamiast czarującego Beletha. Jego obecność strasznie mi wadziła, jednak do szału doprowadzało mnie ciągłe zdrabnianie imienia Piotr. Było to strasznie dziecinne i czasami nie pasowało do powagi sytuacji, a Wiktoria przez to przypominała małą dziewczynkę, która ciągle potrzebowała swojego ,,Piotrusia”.



,,- Ale jesteś Śmiercią – wycedziłam – Jak możesz nie wiedzieć, że ktoś umrze. 
- A zdarza się – westchnęła. – przeważnie wtedy kiedy nasi mieszają się do tego. Hitler miał dożyć dziewięćdziesiątki, a Rzesza miała zajmować całą Europę. No, ale Lucyfer stwierdził, że to przesada i że jak tylu ludzi umrze w czasie 44 prześladowań w jednej chwili, to nie starczy nam personelu, żeby wszystkich obsłużyć, więc na Hitlera został wydany wyrok."

Ucieczki Wiktorii na Ziemię zapoczątkowały niesamowity rozwój historii, w której niczego nie zabrakło. Główna bohaterka wraca do swojej niewielkiej kawalerki, by w końcu wyznać miłość ,,Piotrusiowi” i rozwiązać zagadkę swojej tajemniczej śmierci, która wcale nie była tragicznym wypadkiem. Dziewczyna dowiedziała się od samej Śmierci, że ktoś maczał palce w jej przedwczesnym przejściu do zaświatów. Tylko, kto mógł tak źle życzyć zwykłej studentce? I tutaj zaczynają się problemy, ponieważ okazuje się, że nic nie jest oczywiste, a tym bardziej nie każdy może zostać nazwany przyjacielem. Działania Wiktorii doprowadzają do wielu zabawnych wydarzeń, ale poza śmiesznymi sytuacjami otrzymujemy również wiele bójek, trochę lejącej się krwi, a nawet wywołanie trzeciej wojny światowej, której zatrzymanie będzie wiele kosztować wszystkich bohaterów. Jednak pamiętajcie, że w Piekle można złamać wszelkie zasady i nikt nie zdoła przechytrzyć zakochanego diabła.



,,Mężczyzna może i powstał pierwszy, ale to kobiety są idealne, a nie te prototypy"

,,Ja, Diablica” jest interesującym rozpoczęciem trylogii o Wiktorii Biankowskiej. Ocieka świetnym poczuciem humoru i zaskakującymi zwrotami akcji. Wydaje mi się, że w tej książce każdy znajdzie coś dla siebie, ponieważ są w niej nie tylko walki o życie i los świata, ale również zwykłe dylematy miłosne, czy rozwiązywanie tajemniczych zagadek. Jest to idealna lektura, przy której można się odprężyć i na pewno nie raz wybuchnąć śmiechem. Pani Miszczuk w swojej historii przedstawiła śmierć z przymrużeniem oka, co mi się niesamowicie podobało, bo jest do dość delikatny temat. Najważniejsze jest jednak to, że w jej historii wszystko jest możliwe i jedna osoba w dość krótkim czasie może umrzeć kilka razy, a i tak się nie nauczy, że nie wolno ufać diabłom. :)

50 komentarzy :

  1. Słyszałam już o tej książce i jest to jedna polska powieść, którą pragnę przeczytać :)
    be-my-dreamcatcher.blogspot.com
    Pozdrawiam, maleficent.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja koleżanka mówiła mi o tej książce, ale nie zaciekawiła mnie tak jak ty ♥
    http://side-of-life.blogspot.com/ - KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  3. dawno nie czytałam ksiazek polskiego autora wiec moze akurat powinnam sie wziąść :) tylko narazie musze skonczyc ksiazke ktora teraz czytam xd a idzie mi troche opornie :D
    :*

    OdpowiedzUsuń
  4. O czytałam tą ksiązke - pierwsze dwie z tej serii czytałam. Do trzeciej już nie miałam serca. Główna bochaterka wydaje mi się strasznie naiwna i już mnie zaczęła wkurzać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, główna bohaterka potrafi niesamowicie zdenerwować. Jednak ja mam nawyk dokańczania każdej historii, nawet jak w pewnym momencie jest już to męczące. :)

      Usuń
  5. Zdecydowanie muszę zacząć czytać polskie ksiązki w koncu.../Karolina

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam fragment tej książki, ale jakoś nie przypadł mi do gustu :/
    Twoje koty jak zawsze wypadają cudownie wraz z książkami <3
    Pozdrawiam
    Tutti
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  7. Kotki :D Ten szary ładniejszy :D
    Tak w ogóle to odpowiedziałem na Twoją nominację do LBA :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Luna jest moim pupilkiem. :D Super! Już zaglądam. :)

      Usuń
    2. One mają obroże? :P Wychodzą na dwór? :P
      Bo mój koci potworek to domowy pupilek i ciężko byłoby mieszkając na 2 piętrze wypuszczać go na dwór ;)

      Usuń
    3. Tak, mają obroże ponieważ zdarza im się wyjść na ogród, a że to typowe kocie sieroty to obecność smyczy jest obowiązkowa. :D

      Usuń
  8. Muszę po nią sięgnąć <3 Śliczne kotki :3
    Zapraszam do mnie, dopiero zaczynam :)
    bookowe-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie słyszałam o tek książce, a po Twoim streszczeniu wydaje się być ciekawa - może kiedyś do niej wrócę, jak już przebrnę przez swoją książkową listę :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnie zdjęcie jest mega kochane :D Nie słyszałam o tej książce, ale zachęciłaś mnie do niej:D
    ouurselves.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnie zdjęcie mnie przeraziło! ;O Jaka paszcza. :D
    A co do książki to jak już mówiłam, nie potrafię przekonać się do polskich twórców, ale to już któraś powieść z kolei, która mnie zaciekawiła... Może w końcu się wybiorę? Zwłaszcza, że to trylogia - ja lubię zaczynać historie, które mają swoje kontynuacje. Wtedy, gdy sięgam po drugą część mam taką fajną świadomość, że już ich znam. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio dość mocno została mi polecona cała trylogia, ale gdy byłam w bibliotece jej nie było. Może uda się kolejnym razem. ;) Piękny koteł ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne zdjęcia :) wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Słyszałam, że książka jest dość trudna jak się ja czyta...ale nie mogę wyciągnąć żadnej jednolitej opinii na jej temat. Recenzja jak zawsze rewelacja! Koty też :*

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje, nie pozostaje biernym obserwatorem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Masz przecudne i zabawne koty ;) Moje też znajda zawsze miejsce tam gdzie nie trzeba :d
    fashioneasiness.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Robiłam już tyle przymiarek do tej książki, ze chyba wreszcie ją przeczytam. Może być naprawdę interesująca :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawe przedstawienie piekła, z takim się chyba do tej pory nie spotkałam :D W ogóle, myślałam, że ta książka jest zagranicznego autora, a tu proszę takie zaskoczenie. Pozdrawiam!
    ksiazkowy-termit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Czytałam pierwsze dwa tomu i jest to moim zdaniem jedna z lepszych trylogii polskich pisarzy na pewno warto przeczytać pozdrawiam cieplutko bardzo ciekawa recenzja
    http://wiktoriaczytarazemzwami.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytałam pierwsze dwa tomu i jest to moim zdaniem jedna z lepszych trylogii polskich pisarzy na pewno warto przeczytać pozdrawiam cieplutko bardzo ciekawa recenzja
    http://wiktoriaczytarazemzwami.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo podoba mi się pierwsze zdjęcie! Po prostu genialne!

    Co powiesz na wspólną obserwację? Jakby co to zaobserwuj i daj znać u mnie, a się odwdzięczę! :)

    http://ola-watala.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Słyszałam masę pozytywnych opinii na temat tej autorki :) po tę serię na pewno sięgnę, ale kiedy to niestety nie wiem :( walczę z czasem!

    OdpowiedzUsuń
  22. Z całego serca starałam się zabrać za tą serię, ale nie przemówiła do mnie wcale... Dlatego trafiła na wymianę ;-;
    Ale nadal czekam na te książki, które może przeczytałam i chciałabym poznać Twoją opinię :D Ciekawe, czy tu trafi któraś z mojej półeczki ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz podać jakieś propozycje, z chęcią zapoznam się z książkami, które przeczytałaś. :)

      Usuń
  23. Jestem pod wrażeniem Twojej recenzji... A teraz na temat: twórczość pani Bereniki cały czas przede mną, ale także cały czas mi z nią nie po drodze i chyba już zaczęłam się przyzwyczajać do myśli, że nie jest dane mi się z nią zapoznać. Może jednak czas wyruszyć na wzmożone poszukiwania?
    Pozdrawiam
    ksiazki-inna-rzeczywistosc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Te Twoje kociaki to jeden lepszy od drugiego i nawet fajne podpórki z nich uczyniłaś :) Co do lektury no dobra już jestem prawie przekonana aby kupić chociaż jedną ksiąźkę o tej tematyce i przeczytać .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że chcesz dać szansę fantastyce. :D

      Usuń
  25. Jakoś nigdy nie ciągnęło mnie do tej serii i nie wiem czy zmienię zdanie, mimo że chwalisz. Coś mi się wydaje, że to nie do końca moja tematyka, ale nie mówię, że na pewno nie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Po tę trylogię mam ochotę sięgnąć od bardzo dawna, ale zawsze znajdzie się coś innego do czytania ;) Musze w końcu wypożyczyć ją z biblioteki i przeczytać :D
    Pozdrawiam.
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Jejka kocham te okładki ;D
    Co do książki mam na nią ochotę i pewno się skuszę kiedyś :D
    Jeju masz boskiego kociaka! :D
    I też lubi czytać co widzę xD plus dla kicia xD

    Buziaki
    http://coraciemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Czytałam już o tej książce wiele recenzji. Mam ją w planach.

    OdpowiedzUsuń
  29. Baaardzo podobała mi się ta książka i nie rozumiem dlaczego druga część nadal czeka na półce - powinna być przeczytana już dawno... Muszę to nadrobić. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Przeczytałam całą trylogię i byłam absolutnie oczarowana :). A "Ja diablica" szczególnie zdobyła moje serce.

    OdpowiedzUsuń
  31. Wielbię wszystkie książki tej autorki, są mistrzowskie :D świetny kociak :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Słyszałam dość sporo o tej książce, ale jakoś mnie do niej nie ciągnie. Obserwuje i pozdrawiam. Zapraszam do mnie http://zapoczytalna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Kolejna książka o której nie słyszałam i chyba nie przeczytam jej gdyż naprawdę nie potrafię się przekonać do naszych autorów

    mój blog ❤

    OdpowiedzUsuń
  34. Osobiście jej nie czytałam,ale może być fajna:) Urocze koty!

    Jull.pl - klik!

    OdpowiedzUsuń
  35. Pozycja genialna! Słyszałam, że wszystkie trzy części są warte przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Słyszałam dużo o tej książce, ale raczej się nie skuszę :)
    Pozdrawiam
    welcome-to-my-little-big-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Jak dotąd czytałam tylko jedną książkę autorki, "Drugą szansę" i skutecznie przekonała mnie ona do sięgnięcia po jej pozostałe dzieła. Już od dawna chcę przeczytać "Ja, diablicę" a po twojej recenzji na pewno zrobię to jeszcze szybciej :D O ile tylko mój portfel to przeżyje, bo ostatio ciągle kupuję ksiązki :D /Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo lubię książki z poczuciem humoru i zaskakującymi zwrotami akcji. Może ja również przekonam się do polskiej twórczości dzięki tej autorce? ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Od dawna chcę zapoznać się z treścią tej książki, ale jeszcze tego nie dokonałam. Po twojej recenzji mam jeszcze większe chęci do lektury :D.
    Pozdrawiam. ~ Julka ☺ ~
    Zapraszam na nową recenzję:
    http://odkawywoleksiazke.blogspot.com/2016/01/recenzja-oddam-ci-sonce-autorstwa-jandy.html

    OdpowiedzUsuń
  40. Uwielbiam tą serię. Chociaż "Ja, diablica" najbardziej przypada mi do gustu. Ten humor.
    Pozdrawiam
    rozenksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Książka wydaje się bardzo fajna, a koty znowu skradają całą uwagę :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Świetne koty :)
    O "Ja Diablica" słyszałam bardzo dużo pochlebnych komentarzy. Dawno nie czytałam niczego polskiego pisarza. Ta książka musi znaleźć się na mojej półce.
    Pozdrawiam serdecznie!
    http://loony-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  43. Cieszę się, że wpadłam na tego bloga.
    Moje koty tez ze mną czytają :)
    Trylogia o Wiktorii jest naprawdę rewelacyjna!! Uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń

GeekBooks © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka