Weekend z książką - ,,Miasto Kości" Cassandra Clare.

,,Gdybyś był w połowie tak zabawny za jakiego się uważasz, mój chłopcze,
byłbyś dwa razy bardziej zabawny niż jesteś.''
-  Cassandra Clare ,,Miasto Kości"



Sesja się zbliża, więc powinnam siedzieć z nosem w książkach, a ja i tak robię wszystko, łącznie z dostarczeniem pierścienia do Mordoru i innymi niecierpiącymi zwłoki misjami. Żeby nie wyjść na totalnego lesera to powiem, że w tym tygodniu nie ukończyłam ANI JEDNEJ książki. Tak, czuję się jak zdrajca i na dodatek zaczyna mi brakować książkowego tlenu, ale zanim się uduszę opowiem wam o książce, którą czytałam kilka lat temu, będąc jeszcze dumną uczennicą gimbazy. Mowa tutaj o ,,Mieście Kości”, a naszło mnie akurat na tę pozycję za sprawą serialu, który został niedawno wyemitowany. Na razie nie będę go oceniać, ponieważ chcę obejrzeć więcej niż dwa odcinki. Wracając do książki była to jedna z piękniejszych historii jaką było mi dane przeczytać w tamtym okresie i do tej pory jestem w niej bezwarunkowo zakochana. Chociaż wiadomo, że po tylu latach trochę inaczej odbiera się pewne wątki. Zapewne jakbym dopiero teraz zaczęła ją czytać to marudziłabym na miłosne sceny, ale skoro to było tyle lat temu to nic dziwnego, że straciłam głowę dla Jace'a. :)

Tysiące lat temu Anioł Razjel zmieszał swoją krew z krwią mężczyzn i stworzył rasę Nephilim, pół ludzi, pół aniołów. Mieszańcy człowieka i anioła przebywają wśród nas, ukryci, ale wciąż obecni, są naszą niewidzialną ochroną. Nazywają ich Nocnymi Łowcami. Nocni Łowcy przestrzegają praw ustanowionych w Szarej Księdze, nadanych im przez Razjela. Pewnego dnia Clary trafia do świata istot, o których istnieniu pojęcia nie miała. Dowiaduje się, że wszystkie postacie rodem z legend żyją naprawdę, a jej matka usilnie to przed nią ukrywała. W końcu nadchodzi moment, gdy  Clarissa musi stawić czoło swojej prawdziwej naturze i pogodzić się z nią, by uratować  matkę, która została porwana przez ludzi, od których uciekała przez tyle lat.


,,-Nie zakochałeś się jeszcze w niewłaściwej osobie?
-Niestety, moją jedyną miłością pozostaję ja sam.
-Przynajmniej nie martwisz się odrzuceniem, chłopcze.
-Niekoniecznie. Od czasu do czasu się odtrącam, żeby było ciekawiej."

Jace był moim ulubieńcem od pierwszego momentu jak tylko pojawił się w książce. Całkowicie straciłam głowę dla tego aroganckiego chłopaka z ciętym językiem, który wiele razy narażał własne życie w obronie ludzi, którzy byli dla niego całym światem. Jego ciężkie dzieciństwo i na dodatek dość krótkie, dawało się mocno we znaki w dorosłym życiu. Kierował się lekcjami, które wpajał mu ojciec, a jedna, którą zapamiętałam do tej pory brzmi - ,, Kochać to niszczyć, a być kochanym, to zostać zniszczonym” . Smutne wspomnienie małego Jace’a i jego oswojonego sokoła całkowicie rozłożyło mnie na łopatki. Nic dziwnego, że wiele lat później zamienił się w osobę, dla której zabijanie i walki były celem życia. Oczywiście przez całą historię odkrywamy wiele tajemnic związanych z tym skomplikowanym chłopakiem. Poznajemy jego pragnienia, ulubione zajęcia i dzięki temu widzimy, że gdzieś w głębi jest po prostu zranionym małym chłopcem, który chowa się za wizerunkiem niegrzecznego faceta. Jace jest złożoną postacią, której wręcz nie da się nie polubić, a tym bardziej nie idzie się zanudzić podczas jego słownych potyczek z innymi postaciami. Jace jest największą zaletą książki i z wielką przyjemnością śledzi się jego poczynania.


,,- Więc kiedy nie ma pełni, czujesz się tylko trochę wilkiem? - drążyła Clary.
- Można tak powiedzieć.
- Jeśli masz ochotę, możesz wystawić głowę przez okno.
Luke się roześmiał.
- Jestem wilkołakiem, a nie golden retrieverem."

Grzechem byłoby nie wspomnieć o pozostałych postaciach, które są również warte uwagi. Do tej pory ciężko mi znaleźć książki, w których każda postać wprowadzałaby tak wiele i potrafiła rozbawić do łez. Sama główna bohaterka, chociaż czasem zachowuje się dość idiotycznie potrafi zabłysnąć czymś intrygującym. Można by jej było zarzucać naiwność i wiarę w czysto przyjacielskie intencje Simona, ale która z nas myślałaby racjonalnie w towarzystwie Jace’a? Jednak Clary pomimo swoich wad, których zawsze o wiele czujniej wypatruję u głównych bohaterek niż męskich postaci jest sympatyczna i narwana, a na dodatek wręcz idealnie pasuje do Jace’a i na pewno nie odstępuje go na krok pod względem odwagi, czy waleczności. Następny w kolejce jest Simon, najlepszy przyjaciel głównej bohaterki i jednocześnie nieszczęśliwiec, który potajemnie się w niej podkochuje. Zawsze mi przeszkadzał w tej całej historii i psuł najlepsze momenty, jednak co to by była za książka bez prawdziwego upierdliwca? Potem, gdy już zaczął żyć własnym życiem i miał własne problemy stał się o wiele bardziej interesująca postacią. Lightwoodów również ciężko nie polubić. Siostra i brat, ogień i woda. Naprawdę wcześniej nie spotkałam tak świetnie wykreowanego i uzupełniającego się rodzeństwa. Nie byłabym sobą gdybym nie wspomniała o tym złym, czyli o Valentinie, który tak namieszał w życiu wszystkich bohaterów, że wręcz zasługuje na miano mistrza zbrodni.


,,-Trzymaj się z daleka od mojej broni. Nie dotykaj żadnej bez mojego pozwolenia.
- Cóż, właśnie pokrzyżowałeś moje plany sprzedania jej na eBayu - rzuciła Clary 
- Sprzedania na czym? 
Clary się uśmiechnęła 
- Mitycznym miejscu o wielkiej magicznej mocy."

Niesamowicie podoba mi się skonfrontowanie świata Nocnych Łowców i ludzi. Clary wychowywała się w szarej rzeczywistości i nie wierzyła w stwory z bajek, jednak, gdy spotkała Nocnych Łowców od razu uwierzyła w każde słowo, które wypowiedzieli. Wiadomo, że miała wymazane wspomnienia, które powoli zaczynały świtać w jej rudej głowie, ale i tak dość szybko przystosowała się do nowych realiów. Całkiem inne miał podejście Jace, który w ogóle nie był na bieżąco z technologią. Sam instytut był miejscem, gdzie nie dało się znaleźć komputerów, czy komórek, takie sprzęty po prostu nie pasowały i zaburzałyby wizerunek pogromców demonów.  Oni posiadali różnorodne bronie i runy, które sprawiały, że byli jeszcze bardziej wyjątkowi. Dzięki swoim zdolnościom bronili ludzi, którzy nawet nie mieli pojecia o ich istnieniu, a tym bardziej o wszystkich demonach, wampirach, wilkołakach i innych postaciach, którymi straszy się małe dzieci gdy są niegrzeczne. Bardzo spodobał mi się również motyw ,,wzroku”, który pokazuje jak czasem ludzie są ograniczeni i nie dostrzegają tego co ukrywa się w ciemnościach, czy pod postacią niepozornych budowli. Jedynie wiara sprawia, że można dostrzec to, co piękne i dostępne dla wybrańców.


,,Nawet w stroju pogromców demonów Simon wyglądał jak chłopiec, który przychodzi do domu dziewczyny, żeby umówić się na randkę, jest uprzejmy dla jej rodziców i dobry dla zwierząt domowych. Jace natomiast wyglądał jak chłopak, który przychodzi do czyjegoś domu, żeby go spalić dla zabawy."

Cała książka wręcz składa się z cudownych cytatów i błyskotliwych dialogów. Pamiętam, że starałam się przepisywać te, które były moimi ulubionymi, jednak to dość mocno przypominało walkę z wiatrakami, ponieważ musiałabym przepisać całą książkę by czuć satysfakcję. Ja naprawdę byłam zakochana w historii Jace’a i Clary. W ich walce o świat, życie własne i najbliższych, miłość i marzeniach o posiadaniu rodziny, nawet jeśli okazałaby się do granic możliwości destrukcyjna. Każdy z bohaterów przeżywał wiele konfliktów wewnętrznych, zwłaszcza Jace był dość mocno na nie skazany. Rozbity między tęsknotą za ojcem, a pięknym uczuciem, którego dość długo do siebie nie dopuszczał. Drugą taką postacią na pewno był Alec, który chciał kochać i być kochanym, a jednocześnie bał się odrzucenia rodziny, na której równie mocno mu zależało. Pierwszy raz całkowicie przepadłam nad książką, która nie zafascynowała mnie samą fabuła, ale również bohaterowie wkradli się do mojego serca i goszczą w nim od około 7 lat i nic nie wskazuje na to by jakakolwiek młodzieżówka zajęła miejsce ,,Darów Anioła". Cieszę się, że byłam na bieżąco z książkami, gdy jeszcze nie było na nie mody. Niestety film i serial mogą skutecznie zrazić ludzi do całej historii albo zaburzyć piękny obraz jaki  można sobie wyobrazić we własnej głowie podczas czytania.

62 komentarze :

  1. Planuuję przeczytać w tym roku całą serię!

    OdpowiedzUsuń
  2. W "Mieście Kości" nie zakochałam, ale postanowiłam dać tej serii drugą szansę i gry tylko skończę szkołę i otrzymam upragniony dostęp do działu dla dorosłych, wypożyczę następną część :) Podobno jest lepsza, wiec może tym razem przepadnę i to na dobre :)
    W każdym razie post jest jak zawsze niesamowity. Stwierdzam, że ten kot, który tak jakby objął łapkami stos, jest absolutnie przecudowny <3
    Pozdrawiam serdecznie :)
    Tutti
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się zakochałam w tej serii od razu, może dlatego, że wcześniej po prostu nie znałam tym podobnych historii i wszystko było dla mnie nowe i niesamowite. :)
      Bardzo dziękuję i Miśka również. :D

      Usuń
  3. Broń i eBay? Ech, tak trochę nieklimatycznie. Słyszałam o serii, ale jak na razie mam "swoje" książki, a szczególnie mnie nie przekonuje.
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie o to chodzi by ukazać różnicę między normalnym światem,a tym Nocnych Łowców, którzy nie mają pojęcia co to eBay. :)

      Usuń
    2. Zawsze takie rozwiązania wydają mi się naciągane... szczególnie, że autorzy za często chcą z tego robić "komedię" w stylu: koleś myśli że internet to magia i rzuca laptopem w ścianę, bo to według niego demon.

      Usuń
    3. W sumie może teraz tego jest za dużo w książkach. 7 lat temu wydawało mi się to czymś nowym, a wiadomo, że dobre wrażenia pozostają. :) No i tutaj nie było takich głupkowatych scen,może z dwa razy Jace nie wiedział co oznaczają nowoczesne nazwy jak eBay, czy jakieś definicje prosto z gier.

      Usuń
  4. Kocham je *-*
    Tylko te okładki boże nie wiem kto je wymyślał, ale no :(

    Buziaki
    http://coraciemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, nowe wydania są o wiele ładniejsze. :)

      Usuń
  5. Dopiero zaopatrzyłam się w pierwszy tom, mam nadzieję, że po tylu dobrych opiniach nie zawiodę się.

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzy pierwsze części czytałam jeszcze w gimnazjum :D Nie pamiętam za bardzo jak mi się cała seria spodobała, ale może kiedyś do nich wrócę :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdy po raz pierwszy, ponad dwa lata temu czytałam Miasto kości byłam po prostu zachwycona! No i przyznaję, że niemałą rolę w tym zachwycie odegrał właśnie Jace! <3
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Za każdym jak widzę na zdjęciach Twoje kotki to mnie rozbrajają. :D Jakie minki mają!

    Książek nie czytałam, ale coś słyszałam już o nich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, tak, małe i niefotogeniczne gwiazdy. :D

      Usuń
  9. Najbardziej podobają mi się koty pilnujące książek :) że też one mają ochotę pozować z książkami ! Ps ja zawsze spisuję moje ulubione cytaty. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zauważyłam, że jak ściągam książki z półek to są nimi bardzo zainteresowane. Dlatego o wiele łatwiej zrobić im wtedy zdjęcia. :)

      Usuń
  10. Mi zostały jeszcze dwa tomy do skończenia, ale już wiem, że książka zawsze będzie przewijać się w moim życiu :) Super bohaterowie i świat <3 Masz piękne kociaki ;)
    Buziaki, Idalia :*

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, u mnie również ciągle się przewija. Często nawet porównuję z nią inne książki. :) Bardzo dziękuję!

      Usuń
  11. Uwielbiam tą serię! Zostały mi do przeczytania jeszcze dwa ostatnie tomy, ale wciąż z nimi zwlekam, bo nie chcę rozstawać się z bohaterami :D "Miasto Kości" oczarowało mnie dokładnie tak, jak ciebie :D Nie mogło być inaczej :) /Klaudia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam to szczęście, że na każdy tom musiałam czekać około roku. :)

      Usuń
  12. Nie czytałam i chyba nie przypadnie mi to do gustu, ale najważniejsze, że w recenzji są koty! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są koty, więc każdy powinien być zadowolony. :D

      Usuń
  13. Czytałam całą serię i jestem zachwycona! :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie czytałam, ani nie słyszałam o żadnej z tych książek. Nie moje klimaty :( Miłego dnia!

    Komentarz u mnie = Komentarz u Ciebie
    http://bieganiejestspoko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Ostatnio miałam tą książkę w ręce, ale niestety z braku czasu ją odstawiłam na półkę :(
    http://side-of-life.blogspot.com/ - KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam pierwszą część tej serii i wiem, że zaczęłam ją czytać wieki temu, ale jakoś mi się niezbyt spodobała... (nie bijcie, proszę!). Jednak planuję drugie podejście do tej książki :) buźka :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam tę serię szkoda, że już za mną

    OdpowiedzUsuń
  18. Szczerze pisząc pierwszy raz czytam o tychże książkach,ale z chęcią rozejrzę się za nimi :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. O serii już czytałam i jeśli tylko będę miała okazję, na pewno ją przeczytam. Kotki są rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie czytałam tej serii, ale Twoje początkowe tłumaczenia, dotyczące zbliżającej się sesji - och, Siostro. Hahaha. Pierścień lecę dostarczać z Tobą! To sprawa niecierpiąca zwłoki, no przecież!
    Twoja Kicia jest tak cudowna. Weź ją zatrudnij na profesjonalną, kocią modelkę. :D

    Po serię na pewno podczas wakacji sięgnę, gdyż Twoje cytaty mnie mocno zainteresowały, a ten o golden retrieverze totalnie rozbawił! :D

    Pozdrawiam. <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Twoje kociaki to bohaterowie pierwszego planu jak nie lubię tego gatunku literatury to odwiedzające Twojego bloga coraz bardziej sie skłaniam aby przeczytać chociaż jedną książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie czytałam jeszcze żadnej części z tej serii. Lecz "Miasto Kości", czeka na mnie na półce i zamierzam się za nie zabrać w najbliższych 2 miesiącach :).
    Pozdrawiam. ~ Julka ☺ ~

    OdpowiedzUsuń
  23. kiedyś je chyba miałam i trochę przeczytałam ale zaczęłam od zlej cześci, nie podobało mi się i jakoś tak o tym zapomniałam. Może kiedyś :D/Karolina

    OdpowiedzUsuń
  24. Przeczytałam miasto kości a potem jakoś urwałam i na tym skończyłąm ;/ żałuje teraz ;d
    grlfashion.blospot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Mnie jakoś ominął szał na tę serię i chociaż czasami mam ochotę się z nią zapoznać, zastanawiam się czy nie jestem na to za stara :P

    OdpowiedzUsuń
  26. uwielbiam tę serię przeczytałam wszystkie części:D

    OdpowiedzUsuń
  27. Dzięki Tobie dowiedziałam się o istnieniu serialu :) Nie czytałam nic Clare więc trzeba będzie to nadrobić przed jego obejrzeniem.

    OdpowiedzUsuń
  28. Oglądałam tylko film, nie powalał na kolana niestety ale przyjemnie się go oglądało :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam w planach całą serię! :D
    Śliczny kotek, super pozuje! :*
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie: http://cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. W tym roku czeka mnie cała ta seria do przeczytania. Już nie mogę się doczekać :)
    skrytaksiazka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Powrót do jednych z ulubionych książek sprzed kilku lat, musi być fantastyczną sprawą! Nie słyszałam o tej serii, ale same cytaty są świetne, całkiem śmieszne. :)
    Arleta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, miło czasem wrócić do czegoś co wywołało tak świetne emocje i to na długie lata. :)

      Usuń
  32. Po raz pierwszy czytała tę serię, gdy byłam jeszcze w podstawówce :D Jest to chyba jedyna seria, którą udało mi się przeczytać do końca, a także jedyna, którą przeczytałam 2 razy. Od lat "Dary Anioła" goszczą w moim serduchu, i jak na razie nic nie zapowiada, żeby ich miejsce miała zająć jakaś inna seria ♥
    Buziaki, Lunatyczka

    OdpowiedzUsuń
  33. Aktualnie utknęłam przy Mieście Szkła i nie ptrafie ruszyć dalej, może kiedyś w końcu dobrnę do końca całej serii ;) http://themessofbookie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Też z chęcią przeczytałabym coś wreszcie, ale musiałam odłożyć książki na bok i wziąć się za sesję! :( A mam tak napięte książkowe plany :D Chętnie bym przeczytała tę serię! jak wszystko teraz, bo jestem na książkowym głodzie...
    The balance of my life

    OdpowiedzUsuń
  35. Teraz już wiem co będę robić w ferie :D
    Co powiesz na wspólną obserwację?
    Zapraszam do mnie :D
    http://pineapple3443.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Przeczytałam wszystkie :) Mam taki sam ogrzewacz do rąk jak ty :D
    http://byalex-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. "Sesja się zbliża, więc powinnam siedzieć z nosem w książkach, a ja i tak robię wszystko, łącznie z dostarczeniem pierścienia do Mordoru i innymi niecierpiącymi zwłoki misjami." - hahah, uśmiałaś mnie już od samego początku :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Hahaha kupilas mnie! Szczegolnie tymi fragmentami rozbrajajacymi! Rozumiem, ze do Mordoru to wlasnie na pieszo idziesz zeby bylo szybciej :D

    Versjada

    OdpowiedzUsuń
  39. Kiedyś podjęłam próbę przeczytania tomu pierwszego, jednak nie dobrnęłam do końca. Moje koleżanki non stop nawijały o tej serii w szkole i chyba teraz mam na nią alergię. Miałam dość tej książki jeszcze zanim po nią sięgnęłam, więc czytanie jej szło mi bardzo ociężale. Książka na pewno świetna - świadczą o tym choćby te genialne cytaty :D, więc postaram się zrobić kiedyś drugie podejście :D
    Bądź tu teraz

    OdpowiedzUsuń
  40. Na razie mam za sobą tylko trzy części tej serii, jednak już udało jej się zdobyć moje serce. Nie mogę się doczekać, aż sięgnę po kolejne tomy ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Powiem szczerze, że nie czytałam, ale oglądałam film i naprawdę mi się spodobał :D

    adgam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  42. Znam ten ból! Podczas czytania DA też próbowałam zapisywać ulubione cytaty i dialogi, ale po zapisaniu całego zeszytu 80k , dałam sobie spokój :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Kojarzę to przez film. Książki są zazwyczaj o wiele lepsze, także na pewno kiedyś wezmę się za czytanie :)
    Zapraszam! BLOG I ASK

    OdpowiedzUsuń
  44. Uwielbiam te książki , już przeczytałam wszystkie części , teraz oglądam serial , który jest równie świetny jak książki :) .
    Poklikasz w link z kurtką ? Z góry dziękuje :) .

    http://bedifferent-ania.blogspot.com/2016/01/just-nothing.html

    OdpowiedzUsuń
  45. Uwielbiam miasto kości! ♥ Bardzo lubię równie film, mogłabym go w kółko oglądać :D
    Buziaki :* NOWYPOSTNAZYCIEDLAPASJI

    OdpowiedzUsuń
  46. Jedna dziewczyna z mojej klasy zwariowała na punkcie tej serii. A pomyśleć, że wcześniej nie znosiła czytania książek :D
    Pozdrawiam
    welcome-to-my-little-big-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  47. Hello dear,
    This is Elena, from Dresslink company. Dresslink is a fashion website to sell clothes.
    I am lucky to watch your blog page, and I like your style so much! :)
    I wanted to know if we could cooperate because I feel like you can help your fans to get the most affordable fashion products with an unbelievable low price.
    I would like to offer you a free order as sponsorship. :)
    Maybe you'd like to check our website:
    Home page: www.dresslink.com
    Sincerely invite you and looking forward to your early reply.
    If you have interests, please send an email to me, my email address is elena@dresslink.com.

    OdpowiedzUsuń
  48. Kocham Dary Anioła i przeczytałam prawie wszystkie książki. Prawie, dlatego że ciągle nie mogę sie zebrać do przeczytania ostatnie. To wszystko przez to, że bardzo nie chcę rozstawać sie z bohaterami tej serii a przez przeczytanie ostatniej części masz już tą świadomość że nigdy więcej już nic bohaterów nie spotka. Ja nazywam to śmiercią bohatera, chociaż doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że książka nie moze trwać w nieskończoność jak moda na sukces. Mimo wszystko zawsze jest mi bardzo szkoda czytać ostatnie części serii jakichś książek i przychodzi mi to z ogromnym trudem.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę Cię pocieszyć tym, że autorka Darów Anioła niedługo wyda kolejną trylogię o Nocnych Łowcach i nasi ukochani bohaterowie również czasem będą się w niej pojawiać. :)

      Usuń

GeekBooks © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka