Weekend z książką - ,,Porwana Pieśniarka" Danielle L. Jensen


,,Czyny są ważniejsze niż słowa." 
- Danielle L. Jensen


Korzystając z promocji w Empiku udało mi się kupić ,,Porwaną Pieśniarkę”. Miałam tę pozycję na oku od momenty, gdy zaczęto ją reklamować. Wiedziałam, że jest to historia jak najbardziej dla mnie i kolejny raz instynkt mnie nie zawiódł, bo książka okazała się bardzo obiecującym wstępem do trylogii ,,Klątwa”.

Przez pięćset lat ludzie nie wierzyli w istnienie Trolli. Wszystko się zmieniło w momencie, gdy Cecile zostaje porwana i trafia do okrytego legendą miejsca zamieszkania tych istot. Trolle żyją pod ruinami Samotnej Góry, ponieważ więzi ich tam klątwa czarownicy. Żeby ją złamać książę Tristan musi poślubić dziewczynę, o której mówiła przepowiednia. Główna bohaterka za wszelką cenę stara się uwolnić od złowrogich Trolli i wrócić do domu. Czy uda jej się przechytrzyć nieludzko silne i szybkie istoty? A może z biegiem czasu i powiększającym się gronem przyjaciół Cecil pozostanie w podziemnym świecie, by raz na zawsze odmienić losy mieszkańców Trollus?


,,- Spełnia wszystkie kryteria wymienione w przepowiedni.
Umiesz śpiewać, prawda? - spytała kobieta.
- Tak - wychrypiałam, choć nie wiedziałam, jakie to ma znaczenie. - Co zamierzacie
ze mną zrobić?
- Złączyć cię z naszym drogim Tristanem - odparła z uśmiechem. - Zostaniesz księżniczką Trollus i matką jego dzieci, a w ten sposób uwolnisz nas wszystkich."

Motyw klątwy to coś, co wręcz uwielbiam w książkach. Ta, która wisi nad królestwem Trolli od dawna nie może zostać złamana i trzyma ich wszystkich w uwięzi. Od pięciuset lat żyją w królestwie, które jednocześnie jest ich więzieniem i nie pamiętają, jak to jest czuć na sobie promienie słońca. Są przyzwyczajeni do ciemności, a zamiast naturalnego światła posiadają magiczne kule, które zawsze oświetlają im drogę. Przepowiednia wypowiedziana przez ciotkę księcia staje się ich ostatnią nadzieją i nie pozostaje im nic innego jak odnalezienie dziewczyny spełniającej kryteria przepowiedni. Gdy Cecil już do nich trafia od razu przystępują do zaślubin, które mają być początkiem ich nowego życia. Tylko czy na pewno główna bohaterka jest tą osobą, której szukały Trolle? Może sam ślub nie wystarczy do złamania klątwy, a sama przepowiednia została źle zrozumiana? Dzięki tym nurtującym pytaniom książkę pochłania się w ekstremalnym tempie i dla czytelnika nic poza Trollus nie istnieje.



,,- Trolle nie są brzydkie. - Zagryzłam wargi, szukając właściwych słów. - Bardziej przypominają piękne rzeczy, które miały pecha i zostały uszkodzone."

W momencie, gdy dowiedziałam się, że nadnaturalnymi istotami w tej książce są Trolle, to nie mogłam się doczekać poznania ich historii. Postacie, które wykreowała autorka są niesamowicie pomysłowe i niesztampowe. Chyba większość z nas kojarzy jak wyglądają, a raczej jak się przyjęło, że wyglądają. Wielkie, brzydkie i mało inteligentne. Jednak po przeczytaniu kilku stron szybko się okazuje, że faktycznie nic nie wiemy o Trollach. Postacie Pani Jensen są piękne na swój sposób, lecz w większości przypadków również ,,uszkodzone”. Wiele postaci ma jakiś mankament np. nieproporcjonalne połówki twarzy, które wyglądają jakby zostały krzywo ze sobą sklejone. Główna bohaterka jest na początku przerażona ich wyglądem i magicznymi zdolnościami. Uważa, że trafiła do świata potworów i oczekuje, że jej przyszły mąż również będzie maszkarą. Książę nie ma jednak nic wspólnego z charakterystycznym wyglądem Trolli i bliżej mu do człowieka, co udowadnia, że nie wszyscy mieszkańcy Trollus są zniekształceni. W sumie trochę się zawiodłam perfekcyjnym wyglądem księcia, bo wiadomo, że to dość typowe zagranie w takich historiach. Uważam, że o wiele ciekawszym posunięciem byłoby lekkie oszpecenie księcia. Jego przystojna facjata bardzo ułatwiała Cecil znoszenie jego obecności i nie wzbudzała takiego strachu jak reszta mieszkańców królestwa.


,,- Jest z tobą złączony. Jeśli ty umrzesz, on umrze.
Powoli zaczęło do mnie docierać.
- A jeśli on umrze?
- Twoje serce być może po prostu przestanie bić, A jeśli nie, zrobisz wszystko, co w twojej mocy, by je zatrzymać."

Tutaj zapewne was zaskoczę, ale jestem oczarowana piękną relacją między Cecile i Tristanem. Ich wspólne sceny naprawdę łapią za serducho i ani trochę nie są wymuszone, czy przerysowane, jak to bywa w większości książek. Zostali zmuszeni do ślubu, a przez nieoczekiwany zwrot wydarzeń otrzymali uczucie, o które warto było walczyć i postawić się samemu królowi. Wszystko rodziło się w odpowiednim tempie i z chęcią delektowałam się ciągle narastającą chemią, która się między nimi utworzyła . Myślałam, że ślub będzie punktem kulminacyjny książki, ale bardzo się pomyliłam. Odbył się od razu po przybyciu Cecile do Trollus i jedynie zapoczątkował cały wir intryg i spisków. Nawet w magicznym królestwie jest wiele problemów politycznych i niesprawiedliwości. Okazuje się, że istnieje tam kilka warstw społecznych, a te najniższe są najbardziej wykorzystywane przez króla. Dzięki Cecile, która zyskuje sobie sympatię ,,mieszańców” mamy okazje poznać ich zwyczaje i dostrzec, że autorka nie tworzyła pobocznych postaci po łebkach. Każdy Troll jest wyrazisty i nie idzie o nim zapomnieć, a właśnie w takich dużych grupach łatwo pominąć postacie, które nie pojawiają się dość często w historii.


,,- Więź zmienia wszystko - powiedział. - Niezależnie od tego, czy ją lubisz, zapewnienie jej bezpieczeństwa stanie się twoim priorytetem. Ostatnią rzeczą, której byś chciał, jest jej strach... szczególnie przed tobą."

Książka jest moim zdaniem stworzona idealnie i nie mogę się doczekać drugiej części. Jest przepełniona magią nie z tego świata i na dodatek otwiera przed nami krainę, o której nigdy wcześniej nie słyszeliśmy. Narracja jest prowadzona z punktu widzenia Cecile i Tristana. Jednak najwięcej jest z perspektywy głównej bohaterki, bo to dzięki niej poznajmy całe Trollus i jego mieszkańców. Jak już wspomniałam bohaterowie również bardzo mi się podobają, a zwłaszcza Cecile i Tristan. Dziewczyna jest bardzo waleczna i potrafi się wczuć w sytuację poszkodowanych mieszkańców Trollus. Ciężko jej nie polubić, ale i młody książę przyciąga uwagę za sprawą ogromnej arogancji i ciętych odzywek. Posiada również swoją tajemnicę, pod którą podporządkowuje swoje dziwne zachowanie, więc nie da się nie polubić tak skonstruowanej męskiej postaci. Pierwsza część trylogii rozbudza w czytelniku ogromną ciekawość, ponieważ jest w niej wiele niedomówień, które jedynie pobudzają apetyt na dalsze czytanie. Autorka zostawiła nas z poruszającym zakończeniem i wieloma nurtującymi pytaniami, a na ich odpowiedzi trzeba niestety czekać aż do kolejnej części. Szczerze powiedziawszy to takie historie lubię najbardziej, bo nawet po ich ukończeniu ciężko nie wracać do nich myślami i zastanawiać się co będzie dalej. Polecam zapoznać się z tą książką każdemu kto chce w końcu trafić do nowego i niepowtarzalnego świata.  

67 komentarzy :

  1. Hmmm to chyba pierwsza książka w której to Trolle są przedstawione tak z bliska. Przynajmniej ja żadnej nie kojarzę :). Wczoraj przeglądałam ją właśnie w Świecie Książki bo była na promocji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, przeważnie pojawiały się w różnych książkach ale tylko na chwilę by bohaterzy musieli stoczyć z nimi walkę. W tej książce cały ich świat jest bardzo ciekawie opisany, a same postacie oryginalne i w ogóle nie przypominają tych bezmyślnych stworów z innych historii. :)

      Usuń
  2. Na pewno sięgnę po tę książkę :)
    Pozdrawiam, maleficent.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna propozycja, mimo że nie lubię książek tego typu na pewno kiedyś sięgnę. Teraz zaczynam czytać Poradnik Pozytywnego Myślenia więc jest następna w kolejce.
    http://side-of-life.blogspot.com/ - KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pochwalę Ci się też byłam w Empiku i kupiłam " Rywalki" wchodzę w świat czytania fantasy :P
    Książka z Trollami wydaje się brzmieć nawet dobrze, ale mam nadzieję, że płacisz swojemu zwierzyńcowi za pozowanie i robienie za podpórki :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale super! Jestem ciekawa Twojej opinii na temat tej książki, no i najważniejsze - jak Ci się spodoba świat fantasy. :)

      Usuń
  5. Hmm.. Mówisz motyw klątwy? Czy w Królu Edypie nie było klątwy? :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mogę się doczekać, aż przeczytam :). Nie spotkałam się jeszcze w żadnej książce z motywem trolli, więc zapowiada się naprawdę świetna lektura :) /Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy, przenigdy nie czytała o trollach, ale odkąd słyszę te wszystkie pochlebne opinie o ''Porwanej pieśniarce'' mam chęć od razu zamówić tą książkę. Gdyby tylko pieniądze mnożyły się z każdą kupioną powieścią...

    http://wielopasja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Od kiedy tylko zobaczyłam tę książkę w zapowiedziach, miałam przeczucie, że bedzie to dobra historia i jak widzę nie pomyliłam się:> Mam nadzieję, że wkrótce sama będę mogła się o tym przekonać:>
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę przeczytać koniecznie tą książkę. Jednak z pewnością nie teraz bo mój portfel świeci pustkami. :D
    Buziaki :*
    Książkowy duet

    OdpowiedzUsuń
  10. Wydaje się być ciekawa ta książka. ;) A ja ostatnio przeczytałam "Opętanie". Jakoś tak nie czytam zbytnio książek fantastycznych itp.
    Może zacznę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie spotkałam się jeszcze z tą książką :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie lubię takich książek, wole kryminały ;)
    Ostatnio za dużo czytam romantycznych książek. :D
    Pozdrawiam.
    wchmurach12.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Coraz bardziej mam ochotę na tę książkę. Niby trochę mnie odpychają te Trolle, ale gotowa jestem zaryzykować, bo brzmi wspaniale :)
    Pozdrawiam.
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nazwa sama w sobie faktycznie jest odrzucająca bo przeważnie Trolle są brzydkie, wielkie i przygłupie, ale mówię Ci, że tutaj będziesz przyjemnie zaskoczona ich wyglądem i ogólnym sposobem bycia. :)

      Usuń
  14. W sumie okładka jest tak piękna, ze bez względu na to, o czym byłaby ta opowieść, i tak mam ochotę ją poznać. No i pięknych kocich modeli masz na zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również okładka oczarowała. :) Bardzo dziękuję! :)

      Usuń
  15. Po takiej recenzji nie pozostało mi nic, jak tylko iść do biblioteki/księgarni i ją zdobyć :D Lubię takie książki, ciekawe, intrygujące i wciągające w jednym
    ksiazkowy-termit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam w planach przeczytać.Jestem bardzo ciekawa książki, w której występują głównie Trolle.Pozdrawiam zapoczytalna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Będę szczera - te trolle na samym początku jakoś średnio mnie przekonywały, jednak po przeczytaniu twojej recenzji ich motyw w książce zaciekawił mnie. Bardzo spodobało mi się to przedstawienie ich jako rzeczy pięknych, lecz uszkodzonych. Koniecznie muszę sięgnąć po tę pozycję!

    czasdlaksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo mnie zaintrygowałaś tą powieścią ♥ Do tej pory sama nie czytałam chyba nic, co by podchodziło pod fabułę tej książki, więc tym bardziej czuję, że powinnam ją przeczytać!
    Pozdrawiam :*
    Bądź tu teraz

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytałam już kilka pozytywnych recenzji tej książki i pomimo,iż to nie jest mój klimat,to mam ochotę przeczytać tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ciekawa propozycja. Uwielbiam fantastykę, chociaż ostatnio od niej odbiegam podczas wyboru lektury. Myślę, że ta książka będzie dobrym powrotem :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Z jednej strony wydaje się być kreatywna... a z drugiej... młoda bohaterka, jeszcze jakaś miłostka... ugh, zawsze boje się takich pozycji.
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie słyszałam o tej książce, ale muszę przyznać, że Twoja recenzja mnie zachęciła do poszukania własnego egzemplarza. Trolle też kojarzą mi się z brzydkimi, powolnymi istotami, więc w sumie ciekawie, że autorka podeszła do ich wyglądu inaczej. Tylko ten książę! Moim zdaniem powinien właśnie być szpetny, żeby bohaterce było trudniej się w nim zakochać i zaakceptować to małżeństwo.

    OdpowiedzUsuń
  23. I love your blog!
    Do you want to support each other's blog by following each other?:) Please let me know if you do so I can follow you right back x

    xoxo, Nastya

    MY BLOG NASTYA DEUTSCH

    OdpowiedzUsuń
  24. Na tą książkę mam straszną ochotę :D
    Brzmi całkiem fajnie i nie mogę się doczekać by ją przeczytać :)

    Buziaki
    http://coraciemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam takie książki, więc koniecznie będę musiała po nią sięgnąć. Jestem ciekawa tego, jak autorka w tym wypadku wykreowała trolle ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękna okładkę ma ta książka. Ale jakie masz piękne kotki ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. ja jestem w trakcie czytania fantastyki i potem od niej na troche odpoczywam, ale jak mi powróci ( a na pewno tak będzie) chęć na ten gatunek to chętnie się skuszę na tą książke :)/Karolina

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetnie opisałas książkę do tego stopnia ze dodaje do must have i kupuje po wypłacie ! :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Ostatnio książka ta ciągle mnie śledzi. Mnie również zaciekawiła od samego początku jej reklamowania i muszę ją jak najszybciej zdobyć :)


    Pozdrawiam,
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/2016/01/liebster-blog-award-3.html

    OdpowiedzUsuń
  30. Ach, wszyscy kuszą i kuszą. Zdecydowanie się za nią rozglądnę.

    OdpowiedzUsuń
  31. Widzę, że twój kot lubi czytać, choć z taką miną :D
    A książkę mam w planach i cieszy mnie twoja pozytywna opinia :) Jak lubisz klątwę to nei wiem czy czytałaś Tajemny Ogień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety mój kot zawsze ma minę jakby chciał kogoś zabić. :D Tak, czytałam i bardzo mi się podobała ta pozycja. :)

      Usuń
  32. Brzmi ciekawie :D
    A twoje koty są świetne<3

    OdpowiedzUsuń
  33. Dużo słyszałam na temat tej książki i chyba się skuszę. ;)
    Śliczne kicie masz. <3
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetna recenzja <3 ogromnie mnie zachęcilas do tej książki i musi się ona znaleźć na mojej półce :)

    OdpowiedzUsuń
  35. O tej książce wyjątkowo słyszałam co się rzadko zdarza tu u Ciebie na blogu :) mam ochotę ją przeczytać, swoja recenzją jeszcze bardziej mnie zachęciłaś :)

    mój blog ❤

    OdpowiedzUsuń
  36. Uwielbiam Twoje koty! <3
    Lubię powieści przepełnione magią, więc po tę pozycję na pewno sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Właśnie słyszałam, że ta książka jest naprawdę dobra i już nie mogę się doczekać, aby ją przeczytać :) Liczę zrobić to wkrótce :)
    Pozdrawiam :))
    http://books-world-come-in.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. Trolle przedstawione w innym świetle? A książka wydana miesiąc temu? Dwa powody, dla których muszę ją mieć !
    Poza tym Twoje kotałki, no jeden zaczął ją czytać aż, więc jak jej nie kupić. <3

    OdpowiedzUsuń
  39. Postaram sie napisać komentarz sensowny jutro, bo teraz juz siedze na telefonie i jestem po to, by poinformować o rozdziale, ale wejdę jutro ^^ ❤️

    OdpowiedzUsuń
  40. Jakie piękne kotki *.* Przez nie z trudem mogłam się skupić na twojej świetnej recenzji :D Już nie mogę się doczekać,kiedy sama sięgnę po tę książkę. :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie mój klimat, ale kotki robią za dobrą podpórkę :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  42. kotki mnie skusiły do jej kupienia:D

    OdpowiedzUsuń
  43. Chyba już kiedyś natknęłam się na tę książkę. Nie jestem do niej do końca przekonana, ale może kiedyś to się zmieni :v
    Pozdrawiam
    welcome-to-my-little-big-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  44. Jakoś nie bardzo podoba mi się ta książka i pewnie nigdy jej nie przeczytam :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Z chęcią bym przeczytała tą książkę, uwielbiam to klasyczne fantasy osadzone gdzies w średniowieczu, pełne trolli i innych ras :D
    Pozdrawiam :)
    http://ifeelonlyapathy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  46. Motyw klątwy mnie ciekawi :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Nie mogę doczekać się kiedy wreszcie sięgnę po tą książkę :D. Nie czytałam nigdy wcześniej książki z motywem trolli i to napewno mnie bardzo zachęca do lektury :D
    Pozdrawiam, Julka :)
    Zapraszam na nową recenzję:
    http://odkawywoleksiazke.blogspot.com/2016/02/recenzja-powod-by-oddychac-czyli.html

    OdpowiedzUsuń
  48. Z tą książką bym się niestety nie polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Zapraszam na rozdział 14. Tylko nie zabijaj za niego. :D <3
    www.magical-history.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  50. To nie koniecznie są moje klimaty, ale powiem tak: jeszcze nie czytałam książki, w której głównymi bohaterami byłyby trolle, wiec z miłą chęcią bym sięgnęła po tę lekturę. W końcu nic tak nie rajcuje czytelnika jak nowości, a ten zabieg i tacy bohaterowie na pewno są nowością dla mnie.
    Poza tym: Twoje koty to świetni modele :D

    U mnie pojawił się nowy post także zapraszam na Mówiąc Słowami
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  51. Pomysł z trollami bardzo mi się podoba i cieszę się kreacja bohaterów udana :) Przeczytam kiedyś, bo mam chęć :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ogromnie zazdroszczę Ci tej książki!!

    OdpowiedzUsuń
  53. Uwielbiam wszelkie klątwy w książkach! I to jest chyba pierwsza książka o Trollach z jaką się spotkałam, nigdy wcześniej o żadnej nie słyszałam. Myślę, że niedługo po nią sięgnę!

    OdpowiedzUsuń
  54. Zaciekawiła mnie ta książka, a szczególnie to inne przedstawienie trolli ;) A koty prezentują się cudownie ♥

    adgam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  55. Haha, kot świetnie posłużył jako podstawka pod książkę :D
    Ciekawy pomysł na zdjęcia, fajna recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Jestem bardzo nakręcona na tą książkę. I szalenie pozytywnie, dlatego dziś zaczynam lekturę. "Ember in the ashes" rozbudziło we mnie straszną tęsknotę za dobrą fantastyką i mam zamiar posłuchać instynktu, a "Porwana pieśniarka" idealnie wpasowuje się w moje oczekiwania ;-)
    A kotki cudowne, jak zwykle! Ja mam akurat suczkę, która za nic w świecie nie chce pozować z moimi książkami za to uwielbia spać mi na kolanach kiedy czytam i choć jest to potwornie niewygodne nie mam sumienia jej tego zabraniać. Z resztą nie ma to sensu, bo i tak warczałaby mi cały czas przy fotelu, albo co gorsza wskoczyła prosto na książkę ;-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  57. O trolach jeszcze nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  58. Zachęciłaś mnie - przeczytam :) Ja właśnie skończyłam czyta "Dwór cierni i róż" też występuje tam motyw klątwy i bardzo polecam :)

    OdpowiedzUsuń

GeekBooks © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka