Kolejne nieszczęśliwe podejście do dramatu + styczniowy stos książek.


Od dłuższego czasu byłam bardzo ciekawa ,,Zjawy”, która ma tyle samo pozytywnych opinii co negatywnych. Takie pozycje, które wywołują wszystkie możliwe uczucia są moim zdaniem bardzo intrygujące i zawsze chcę się z nimi zapoznać by dowiedzieć się, co wywołuje aż takie zamieszanie. Kolejny raz przekonałam się, że dramaty po prostu nie są dla mnie i może brakuje mi wrażliwości, dzięki, której potrafiłabym na nie spojrzeć pod innym kątem. Film trwał 2,5 h, a ja się czułam jakbym przesiedziała w sali kinowej pół dnia. Fabuła moim zdaniem wcale nie powalała na kolana, no chyba, że samego głównego bohatera, który większość filmu przeczołgał się po ziemi. Motyw zemsty też nigdy nie był dla mnie za bardzo logiczny, bo w końcu, co ona daje? Na pewno nie pozwala pogodzić się ze stratą, a tym bardziej nie zwraca życia i w sumie końcówka filmu podobała mi się najbardziej, bo Glass zrozumiał, że to nie od niego zależy, kto zasłużył na śmierć i zemsta leży tylko w rekach Boga. Realizmu i logiki również brak w wielu momentach. Cała walka z niedźwiedziem i przeżycie jej można jeszcze nazwać cudem, w końcu bohater jest tak w kiepskim stanie, że towarzysze muszą go nieść przez całą drogę, a sam ledwo ma siłę przewrócić oczami. Jednak, gdy go zostawiają to od razu odzyskuje energię i zaczyna walczyć o życie. Również pływanie w lodowatej wodzie przychodzi mu bez większych problemów, ale i tak nic nie pobije jego upadku z góry, po którym się podnosi na nogi, które z resztą nadal powinny być niesprawne. W końcu od zawsze wiadomo, że człowiek ma 9 żyć i nadzwyczajne zdolności do regeneracji. Chociaż to chyba jest domeną fantastyki, której nie powinno się szukać w takich filmach, a jak dla mnie nierealnych momentów było dość sporo. Najbardziej jednak przeszkadzały mi ,,krwawe” ujęcia, które były wręcz obrzydliwe i momentami po prostu zbędne. Tytułowa Zjawa również miała niewiele wspólnego z całym przebiegiem historii, pojawiała się w momentach, gdy Glass opadał z sił i sprawiała, że nagle wstawał na swoje pokiereszowane nogi. Takich niezrozumiałych i mało przemawiających do mnie scen było stanowczo za dużo i bardzo wprawiały mnie w senny nastrój. Doceniam na pewno w filmie cały mroczny klimat, bo był niesamowity i pięknie dopełniał walkę o przetrwanie głównego bohatera. Co do aktorów to akurat Hardy był dla mnie mistrzem i nie wiem, czemu to DiCaprio jest tak chwalony za swoją rolę. Moim zdaniem Hardy wcielił się genialnie w swojego bohatera i podziwiam go za tak dobre naśladowanie akcentu teksańczyków. Niestety Leoś za dużo stękał, marszczył się i ślinił. Nigdy nie byłam wielką fanką DiCaprio i tutaj również mnie do siebie nie przekonał. Największym plusem filmu na pewno są krajobrazy, na które głównie zwracałam swoją uwagę, bo były dla mnie wręcz magiczne i przynajmniej dzięki nim nie czuję się zawiedziona całokształtem filmu.

A na koniec notki podrzucam moje styczniowe zdobycze. Kryminały były kupione głównie z myślą o mamie, ale oczywiście sama również przeczytam bo słyszałam dużo pozytywnych opinii na ich temat.



  Od lewej:
,,Porwana Pieśniarka" - Danielle L. Jensen
,,Łabędzi śpiew" - Simon R.Green
,,Istoty światła i ciemności" - Simon R. Green
,,Coś z Nightside" - Simon R. Green
,,Zła krew" - Sally Green
,,Złe dziewczyny nie umierają" - Katie Alender
,,Żelazny cierń" - Caitlyn Kittredge
,,Futu.re" - Dmitry Glukhovsky
,,Kraken" - China Mieville
,,Demi - Monde Zima" - Rod Rees
,,Ember in the ashes Imperium ognia" - Sabaa Tahir
,,Plaga samobójców" - Suzanne Young
,,Kuracja samobójców" - Suzanne Young
,,Osobiste demony" - Stacia Kane
,,Demon w sercu" - Stacia Kane
,,Opętany demon" - Stacia Kane
,,Saga o Fjallbace" tom 1-9 - Camilla Lackberg

44 komentarze :

  1. O "Zjawie" słyszałam już sporo opinii i zwykle były dośc mieszane - piękny film, ale o ciągnącej się fabule. W każdym razie może kiedyśtam obejrzę, ale nie spieszy mi się z tym ;D A poza książką Glukhovsky'ego o żadnej z tych chyba nawet nie słyszałam...
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow ;d Zjawę chciałabym obejrzeć, a co do książek... Książki Suzanne Young! A ile Lackberg ;o

    OdpowiedzUsuń
  3. ja sie dopiero zabieram za Zjawe :)) oo jejku ile ksiazek na zdjęciu <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Mojemu mężowi film bardzo się podobał. Ja chcę przeczytać książkę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Boże ile ty tego masz! :3 A ten kot ma minę " poważnie stary? No, nie gadaj" :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale stosika! Mnie "Zjawa" póki co najbardziej przeraża tym, że trwa aż 3 godziny. Poza tym "Birdman", delikatnie mówiąc, do gustu mi nie przypadł i jeśli "Zjawa" jest choćby w połowie tak dziwaczna to chyba podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  7. Film na pewno obejrzę, ale nie wiem kiedy, bo jeszcze zastanawiam się nad książką.
    Stosik jest niesamowicie imponujący :) Chętnie podebrałabym Ci "Porwaną pieśniarkę".
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Widocznie "Zjawa" nie jest dla każdego, ja mam ją jeszcze przed sobą. Twoje stosiki są ogromne, a sagę Camilli Lackberg polecam z pełną odpowiedzialnością. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. "Zjawy" jeszcze nie widziałam, ale to tylko kwestia czasu.
    Zazdroszczę książek ♡

    OdpowiedzUsuń
  10. Zjawa to nie jest film dla każdego, ja byłam nim zachwycona, ale znałam pierwowzór - książkę - która bardzo wiele wyjaśnia i pokazuje zemstę od trochę innej strony. Owszem, zemsta nie przywróci nikomu życia, ale myślę, że gdyby spotkało coś takiego kogoś z nas, także pałalibyśmy chęcią urwania głowy mordercy. Ja ogólnie uwielbiam takie kino - zmuszające do przemyśleń, do odczuwania, a nie tylko patrzenia. Piękne zdjęcia, wspaniałe widoki i zajebista, przeszywająca muzyka. Moim zdaniem to laureat Oscara! :)

    Stosik masz piękny, najbardziej zazdroszczę złych dziewczyn, bo to podobno niezła książka :) Miłego czytania! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety nie miałam okazji przeczytać książki i może to właśnie przez to nie potrafiłam inaczej spojrzeć na film. :) Przemyślenia na temat filmu kotłują mi się w głowie do tej pory, ale są głównie negatywne. Jednak domyślam się, że po prostu to nie jest rodzaj filmu dla mnie, bo zawsze mam problem z dramatami. :)

      Usuń
  11. Mam podobne zdanie o "Zjawie". Tak jak mówisz, to przeżycie pogryzienia przez niedźwiedzia lekka abstrakcja. Tak samo jak wpadł do lodowatej wody i chwilę później rozpalił sobie ogień. Przecież to hipotermia na miejscu, a ręcę się telepią jak jasna cholera. DiCaprio dobrze zagrał, jak zawsze ale film słaby, według mnie.
    asiajaniszewska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogóle wszystkie postacie dość często lubiły sobie łazić w tej wodzie i ani razu nie było widać by się chociaż trochę telepały z zimna. :D

      Usuń
  12. Nie wybieram się do kina na ten film, bo też nie przepadam za Leosiem. No i najpierw chciałabym poznać książkę, a na pewno nie zdołałam jej zdobyć i przeczytać w najbliższym czasie. Co do książek, polecam sagę Lackberg, nie są to wybitne kryminały, ale przyjemnie się je czyta :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Stos robi wrażenie! :)
    A "Zjawę" chcemy obejrzeć! :)

    Buziaczki! ♥
    Zapraszamy do nas :)
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow pokaźny stos ! Nie oglądałam "Zjawy", ale słyszałam dość pozytywne opinie :)
    http://books-world-come-in.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Fenomenalne i bardzo imponujące nabytki styczniowe! <3 :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Myślałam nad tym żeby zobaczyć ten film... Ale skoro jest taki sobie. To nie wiem sama ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. WOW! A ja myślałem, że mój stosik był ogromny :D Super tytuły nabyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za to masz w swoim stosiku same wspaniałe tytuły, których niesamowicie Ci zazdroszczę! :)

      Usuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mi się bardzo podobał film "Zjawa", jakoś wczułam się w jego klimat. Twoje nabytki styczniowe zapierają dech w piersi. Mega fajne stosiki. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie oglądałam filmu, ale razem z moim tatą lubimy takie "krwawe sceny", więc pewnie niedługo obejrzę i wtedy będę mogła szerzej wypowiedzieć się na temat filmu. Po Twojej recenzji wiem czego mniej więcej mogę się spodziewać, za co bardzo dziękuję. Czekam na następne, bo lubię takie subiektywne recenzje ;)
    ceceobverse.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Nawet nie mam ochoty filmu oglądać, bo nie lubię Leonarda i oby nie dostał Oskara w tym roku! :)

    naczytane.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. O kurczę, jak stos książek! I to wszystkie zdobyte w ciągu jednego miesiąca, podziwiam :D A co do Zjawy, to wybieram się na nią za kilka tygodni ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kryminały tej autorki uwielbiam !!! Film sama nie wiem czy bym poszła do kina .

    OdpowiedzUsuń
  24. Plaga samobójców super książka . Jak tak patrzę na ten twój stosik to ci strasznie zazdroszczę pewnie masz o wiele więcej książek w domu i tego właśnie Ci zazdroszczę bo ja mam tylko 4 a bardzo chciałabym mieć więcej jednak zawsze są jakieś ważniejsze rzeczy do kupienia..

    mój blog ❤

    OdpowiedzUsuń
  25. Jakoś nie jestem zbytnio zainteresowana "Zjawą"...
    Ile książek! W sumie to spośród nich kojarzę tylko kilka tytułów, których i tak nie czytałam :)
    Pozdrawiam
    Tutti
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja też zakupiłam Futu.re i jestem wyjątkowo ciekawa tej książki! A od Camilli Lakcberg czytałam dwie i jakoś mnie nie zachwyciły, więc dałam sobie spokój z dalszym czytaniem jej powieści.

    OdpowiedzUsuń
  27. Jaki cudowny stos książek! Kilka pozycji, bym Ci podebrała :)

    OdpowiedzUsuń
  28. świetne styczniowe zdobycze! co do Zjawy, to miałam ochotę iść w najbliższym czasie do kina i koleżanka namawia mnie na ten film, ale wybierzemy coś innego. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Chyba jestem jakoś zacofana, bo w ogóle nie kojarzę ''Zjawy''. Ale z Twojego opisu wnioskuję, że nie jest to coś dla mnie. Łagodnie rzecz ujmując nie lubię dramatów, a po oglądnięciu ''Conana Barbarzyńcy'' z 2011 roku mam totalny uraz i obrzydzenie do krwawych i brutalnych scen. Co do stosika to najbardziej zazdroszczę Ci książek pani Young oraz ''Imperium ognia'', wiele się o nich naczytałam i mam na nie ogromną ochotę. ''Złe dziewczyny nie umierają'' pożyczę sobie kiedyś od koleżanki, bo ostatnio po jej zachętach sama nabrałam chęci na tę pozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Faktycznie, o tym filmie słyszy się dużo różnych opinii. Ja sama jeszcze nie miałam okazji go obejrzeć, ale na pewno wkrótce to zmienię. Jestem ciekawa, jakie będzie moje zdanie na jego temat ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. ,Złe dziewczyny nie umierają" - Katie Alender tytuł brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo możliwe, że w końcu wybiorę się na ten film do kina ;D
    Choć już słyszałam, że trzeba do niego podejść... z cierpliwością ;)

    Co do stosiku - WOW! Cudo <3

    OdpowiedzUsuń
  33. Mój kochany Leo tam gra *-*
    No to pasuje oglądnąć zobaczymy czy wyłączę równie szybko xD
    Jejka ile książków *-*

    Buziaki
    http://coraciemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Ale zakupy! Ja też chcę taka córkę. W sumie ja też mamie kupuje książki. Obie lubimy czytać

    OdpowiedzUsuń
  35. niezłe zakupy :D

    idę w tym tygodniu do kina na zjawę, ja słyszałam że film jest świetny, wiec teraz nie weim czego sie spodziewac :P

    http://dalenadaily.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. Łaał! ile książek zazdroszczę!
    Czytałam niedawno na niezależnej właśnie o tym filmie i autor artykułu miał podobną opinię o nim do Ciebie, dlatego stwierdzam że niezbyt warto jest poświęcać czas na tą produkcję. Tym bardziej że film trwa 2,5h a fabuły serio nie ma powalającej. Może i efekty specjalne są dobre, na poziomie (oglądałam zwiastun) ale co z tego jeśli w filmie kuleje logika? Nie bardzo jest sens taki film oglądać :)
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Co za imponujący stosik :o Zazdroszczę... :D :o
    Co do Zjawy - hm, mnie jakoś nie ciągnie do obejrzenia tego filmu... nie wiem... może kiedyś... ale na razie odpuszczę... :D

    OdpowiedzUsuń
  38. A mnie się ,,Zjawa" bardzo podobała. Może nie było to arcydzieło, ale 8/10 na pewno bym dała :)

    OdpowiedzUsuń
  39. I like this movie.
    http://www.angtiyang.com/

    OdpowiedzUsuń

GeekBooks © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka