,,Rok Szczura: Widząca" Olga Gromyko.

,,Ze szczurzego ogona można uzyskać doskonały środek wymiotny.
Należy go wysuszyć, utłuc w moździerzu, rozcieńczyć trzema częściami wody i podać choremu, a następnie powiedzieć, co to było."
- Olga Gromyko ,,Rok Szczura: Widząca"


Olga Gromyko już dawno podbiła moje serce za sprawą ,,Wiernych wrogów” i nie mogłam się doczekać kiedy sięgnę po kolejną książkę tej autorki. W końcu zdecydowałam się na rozpoczęcie serii ,,Rok Szczura” i kolejny raz jestem zadowolona z historii, którą wymyśliła Pani Olga. 

Opis:
Pierwszy tom trzytomowej sagi, która opowiada losy Ryski – wiejskiej dziewczyny wykazującej pewne zdolności jasnowidzenia, której w pełnej przygód wędrówce towarzyszą: jej przyjaciel z dzieciństwa Żar – złodziejaszek i znaleziony na drodze szczur Alk – który właściwie szczurem nie jest. Daj się porwać niezapomnianej przygodzie z dużą dawką humoru, którą potrafi zapewnić tylko proza Olgi Gromyko. Z tysiąca ścieżek utkany jest ludzki los i tylko Najjaśniejsza Bogini wie, dokąd prowadzą. Alk pragnie władzy i sławy, Żara nęci bogate i wygodne życie, a Ryska marzy o cichym rodzinnym szczęściu. Jednak żeby jedno marzenie się spełniło, czasem trzeba zrezygnować z innych. Szeroki świat poza granicami rodzinnej wioski jest dziwny i groźny. Czy młodej wędrowniczce starczy szczęścia, by uniknąć niebezpieczeństw i dokonać właściwego wyboru? Czy właściwy wybór w ogóle istnieje? Jak potoczą się losy Ryski i jej towarzyszy? Czy już zawsze będą tułaczami i zbiegami? Póki trzymają się razem, jest nadzieja na szczęśliwe wywinięcie się z każdej awantury.


,,-Żar, a my możemy się przyjaźnić?
Chłopiec milczał tyle, ile wymagała przyzwoitość, po czym ziewnął:
-Możemy. Ale rano, bo mi się chce spać, a jak mi dalej będziesz przeszkadzać to obiecuję,
że cię walnę."

Lubię historie, w których główni bohaterowie dorastają na naszych oczach. Wtedy o wiele łatwiej zrozumieć ich tok myślenia, pragnienia, czy czyny. Wiemy, co spotkało ich w dzieciństwie i sprawiło, że są tacy, a nie inni. Ryska jest właśnie taką postacią, która dorasta na naszych oczach. Poznajemy ją, gdy ma około 9 lat i jest zagubioną małą dziewczynką, która nie wie, co to kochająca rodzina. W domu jest jedynie problemem i popychadłem, więc ojczym oddaje ją do majątku wuja, w którym musi wykonywać ciężkie prace domowe. Dzieci ze wsi również dają jej się we znaki i ciągle grożą pobiciem, a jedynego przyjaciela zyskała dopiero w posiadłości wuja. Takie przykre wspomnienia sprawiają, że dziewczyna nie marzy o niczym innym jak o swoim własnym domu i mężu, który będzie dla niej dobry i nie będzie jej bić. Chce stworzyć kochającą rodzinę, której  nigdy nie było dane jej mieć. Ryska jest bardzo sympatyczną i dobrą dziewczyną, ale również jest bardzo naiwna i ślepo wierzy ludziom, którzy bez problemu się nią wysługują. Nie zna świata i zasad, którymi się rządzi. Ma prosty tok rozumowania, wszystko jest dla niej białe albo czarne.


,,- Czy ty w ogóle znasz takie słowo jak "wykształcenie"?
- To kiedy krowie na pysku pojawia się gula?"

Pierwsza połowa książki nie ma powalającej akcji, ale historia jest tak przyjemnie opowiedziana, że nawet nie myśli się o odłożeniu lektury na bok. Śledzimy losy dorastającej Ryski, która z psotliwej dziewczynki zamienia się w kobietę, która zaczyna zazdrościć innym, że mają swoje rodziny. Przyjaciel Żar już dawno opuścił posiadłość wuja, a ona kombinuje jak w końcu zostać żoną. Na skutek dość zabawnych wydarzeń dziewczyna ucieka z majątku i wyrusza w świat. W wybieraniu drogi pomaga jej dar widzenia, który jest jednym z niewielu motywów fantastycznych w tej książce. Widzenie to możliwość przewidywania przyszłości i taka zdolność sprawia, że los zaplanował dla Ryski coś innego niż szybkie założenie rodziny. W trakcie podróży dziewczyna natrafia na szczura o imieniu Alk, który jest mężczyzną zamienionym w gryzonia. Dopiero jego pojawienie się sprawia, że historia nabiera tempa i jest bogata w błyskotliwe dialogi. Alk pochodzi z miasta, wie sporo o życiu i wielokrotnie daje dziewczynie do zrozumienia, że jest wieśniaczką. Ciągle się wywyższa i jest arogancki, co nie zmienia faktu, że taka postać dodaje barw całej historii. Dlatego jest to mój ulubiony bohater, ponieważ wiadomo, że pod przykrywką złośliwości czai się jakaś tajemnica, czy intrygująca historia. Alka poznajemy dopiero w połowie książki, więc nie mamy wglądu w jego przeszłość, tak jak to było w przypadku Ryski i Żara. Nie wiemy, co go spotkało i dopiero z czasem dowiadujemy się pewnych szczegółów z jego życiorysu.


,,- No coś ty, całkiem głupi jesteś? Były mi przekazał swoją moc! A razem z nią jakieś przekleństwo, więc za mną teraz szczury biegają!"

Historia jest podzielona na dwie części. Pierwsza odbywa się na wsi i jest spokojna, bez zbędnych udziwnień. Druga odbywa się już w trakcie podróży i jest napakowana sporą dawką przygód i interesujących historii. Ryska zaczyna poznawać świat i jego prawdziwe oblicze musi zderzyć ze swoim prostym rozumowaniem. Wiele razy nie wie jak przetrwać w sytuacjach wymagających asertywnego zachowania, czym wprowadza w konsternację swoich towarzyszy. Żar zdążył się już obyć z wielkim światem, ale nadal nie jest tak wszechstronny jak Alk, który ciągle drwi ze swoich wiejskich znajomych. Razem zmagają się z kryzysowymi sytuacjami, które sprawiają, że całą trójkę zaczyna łączyć wzajemny szacunek. Na szczęście głębsza relacja nie zmienia zachowania bohaterów i do końca są tacy jak ich poznaliśmy, a gdy już się czują pewnie w swoim towarzystwie stają się jeszcze bardziej bezpośredni i zabawni. Niewinna Ryska, zawadiacki Żar i bezczelny Alk to wybuchowe trio, dzięki któremu mamy cały wachlarz osobowości i różne sposoby radzenia sobie z wielkim światem. Dzięki nim widzimy jak wydarzenia z przeszłości i miejsce wychowania może wpłynąć na ludzi oraz utrudnić im funkcjonowanie w dorosłym życiu.


,,Rok Szczura: Widząca” to moim zdaniem taki lekki wstęp do całej serii, który pozwala poznać bohaterów od podstaw i zrozumieć ich motywy. Pani Olga Gromyko kolejny raz mnie pozytywnie zaskoczyła, ponieważ stworzyła przyjemny świat, w którym nie ma pędzącej akcji, spisków, czy niepotrzebnych zapychaczy, mamy tylko stopniowo rozwijającą się fabułę, która jest dopracowana w każdym szczególe. Można powiedzieć, że historia jest prosta jak jej główna bohaterka, co wcale jej nie ujmuje, bo to właśnie w prostocie tkwi piękno. Ja jak zawsze byłam oczarowana pomysłem autorki i szybko pochłonęłam książkę. Fani pewnie nie potrzebują zachęty do poznania tej serii, a pozostałe osoby zachęcam do sięgnięcia po tę jakże nieskomplikowaną, ale jedyną w swoim rodzaju historię.

Ocena:
8/10

27 komentarzy :

  1. Te kociaki jak zwykle odwracają moją uwagę od książki!
    Masz rację w prostocie tkwi piękno, chętnie sięgnę po tę serię w wolnej chwili!
    Buziaki,
    StormWind z bloga cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. To do końca nie jest mój styl,jednakże już sam tytuł jak i okładka książki bardzo mnie intrygują,więc nie wykluczam lektury tej książki w przyszłości :)
    Twoje koty jak zwykle super! :) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie moje klimaty, ale cieszę się, że Tobie się podobała:)
    Kociaki jak zawsze piękne! <3
    Świetna recenzja, pozdrawiam :*
    www.biblioteczkapati.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. jeszcze nie czytałam żadnej książki tej autorki, ale słyszę o niej ciągle dobre słowa, więc w przyszłości zapoznam się z jej twórczością, szczególnie, że bardzo podoba mi się cytat. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też lubię książki gdy bohaterowie się zmieniają na naszych oczach. Właśnie napisałam o takiej recenzje :)
    Gdy np. bohaterka z naiwnej i strachliwej staje się odważna lub z nielubianej ma nagle fame :D
    pozdrawiam i zapraszam
    http://fanofbooks7.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. O autorce słyszałem i mam ją w planach. Zdecydowanie jestem mocno ciekawy jej książek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaczęłam swoją przygodę z Panią Olgą od ,,Wiernych wrogów" i bardzo lubię tę historię. Chyba nawet lepsza od ,,Roku Szczura". Podobno jej popisową serią jest ,,Zawód Wiedźma", ale niestety nigdzie jej nie dostałam. :)

      Usuń
    2. Tytuły znam i nawet je kojarzę :) Ale jak wiesz jest tyyyyyyyyyyyyyyle do przeczytania, że doba musiałaby mieć z 240 godzin, abym wszystko przeczytał co chcę :D

      Usuń
  7. Ksiązka całkowicie nie dla mnie ale miło było przeczytać recenzje i popatrzeć na koty :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja znam tylko Szczurynki Olgi Gromyko, ale na pewno kiedyś sięgnę po inne jej tytuły :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdecydowanie moje klimaty :) Myślę a nawet jestem prawie pewna że mi się spodoba :)
    Pozdrawiam Pośredniczka

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten tytuł i kociaki to tak fajnie ze sobą współgra xD
    Na razie chyba nie dla mnie jednak ta pozycja :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo mnie zainteresowała ta książka, więc na pewno w najbliższym czasie po nią sięgnę :) /Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę zapoznać się z tą serią. Myślę, że największe zainteresowanie wzbudzają twoje koty w tych zdjęciach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne tak, w końcu jak raz ich nie było to się czytelnicy dopominali o moje futrzaki. :D

      Usuń
  13. Rany, ja czekam na recenzję książki zagranicznego pisarza. Nie mogę się przekonać do polskich, no po prostu nie mogę. :( Nie mniej książka wydaje się dość interesująca, Twoja ocena jest wysoka, a kotki po prostu przeurocze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, Pani Olga pochodzi z Ukrainy. :D

      Usuń
  14. Jeśli faktycznie lubisz takie powieści typu "droga", gdzie obserwujesz dorastanie bohatera, polecam Ci cegiełkę - "Szczygieł" Donny Tartt. Uwielbiam tą książkę, jedna z moich ulubionych, laureat Pulizzera, chociaż podobno i tak autorka nie ukazuje się w niej w pełnej krasie. (Nie wiem, czytałam tylko tą Donny Tartt)
    Paulinka z
    http://ksiegoteka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę miała na uwadze tę książkę. Bardzo dziękuję za propozycję. :)

      Usuń
  15. Przeczytałabym. Jestem zainteresowana tą książką przez Twój wpis. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Większą uwagę jak zwykle zwracałam na Twoje cudne koty, niż na okładkę książki i resztę XD
    Jeny, nie wiem, czy to kwestia tego, że mam za dużo do przeczytania, ale w ogóle ta książka mnie nie zaciekawiła :/ A już myślałam, że dodam coś do mojej listy MUST READ :<


    Rozdział 9 po dłuuuuugim czasie udało się wstawić, więc zapraszam <3
    http://further-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Zdecydowanie siegne po ta ksiazke, dzieki tobie!

    http://myylifeastina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja coś czuje, że ta historia nie bardzo by mi się spodobała.. Po prostu jakoś to wszystko do mnie nie przemawia. Moja lista książek, które chce przeczytać jest naprawdę dłuuuga i jeśli już to "Rok szczura" znajdzie się gdzieś na szarym końcu tej listy.. ;)
    Pozdrawiam
    Rav http://swiatraven.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Coraz bardziej mam ochotę na przeczytanie tej książki. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie słyszałam o tej książce, ale szczerze zaciekawiłaś mnie nią. Być może sięgnę. ;)
    Buziaki. :**

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja mam zawsze obawy przed rozpoczynaniem serii - bo kolejna część może nie powstać/ być przetłumaczona, albo kolejne części mogą okazać się nie tak świetne jak pierwsza...

    OdpowiedzUsuń

GeekBooks © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka