Batman v Superman: Świt sprawiedliwości.



W piątek udało mi się odhaczyć kolejny film, który musiałam obejrzeć w tym roku. Do tej pory ciągle uważam ,,Deadpoola" za najlepsze widowisko, ale czy ,,Batman v Superman" faktycznie zasługuje na tak niepochlebne opinie, które opanowały internet? Gdy szłam na film miałam wielkie obawy, ponieważ naczytałam się różnych opinii ludzi, którzy mieszali ten film z błotem. Na szczęście nie wpłynęły one na mój odbiór filmu i na pewno nie mogę się z nimi zgodzić, że film jest totalnym dnem. Miał swoje dobre i słabe momenty, co daje nam średnie widowisko, głównie skierowany dla fanów DC, którzy z chęcią obejrzą każdy film na podstawie komiksów. 

Może zacznę od klimatu filmu, który jest niesamowicie ciężki, przygnębiający i po prostu mroczny. Na próżno tam szukać zabawnych scen, bo nawet Luthor ze swoimi ironicznymi komentarzami nie jest w stanie rozluźnić widza. Z minuty na minutę odczuwa się jak napięcie rośnie i nie pozwala oderwać oczu od ekranu. Nawet podczas starcia między Batmanem i Supermanem nie idzie odetchnąć, ponieważ nadal siedzi się ze świadomością, że to nie jest koniec, ale dopiero wstęp do całej serii filmów, w których wszystko może się zmienić. Atmosfera jest jak dla mnie wielkim plusem, ponieważ od początku do końca jest taka sama i nie psuje całokształtu filmu. Niestety wiele osób najbardziej krytykuje mroczny klimat i uważa, że to właśnie przez niego film jest nie do zniesienia. Wtedy jedynie przychodzi mi do głowy jedno pytanie ,,Czy ludzie naprawdę nie wiedzą na co idą do kina?". Chyba większość osób oglądało przynajmniej jeden film z Batmanem i tam również przeważa mroczny klimat, więc w czym tutaj nagle jest problem? Z tego co zauważyłam to najwięcej niepochlebnych komentarzy pochodzi od osób, które w ogóle nie mają zielonego pojęcia na temat komiksów i nie rozróżniają DC od Marvela, albo w ogóle nie są fanami superbohaterów. Trochę to smutne bo takie osoby niesamowicie zaniżają ocenę filmu, która dla fanów, czy chociażby osób zainteresowanych może być krzywdząca.

 

Kolejną sprawą jest liczba bohaterów, których w tym filmie jest bardzo dużo, a o niektórych jedynie zostaje powiedziane kilka słów. Nowy widz zapewne poczuje się zdezorientowany bo nie będzie wiedział skąd tu się nagle wzięło tylu superbohaterów skoro w nazwie filmu jest mowa jedynie o Batmanie i Supermanie. Jak już wspomniałam jest to film wprowadzający do ,,Ligi Sprawiedliwych", w której najwięksi superbohaterowie będą walczyć ze złem, więc było można się spodziewać chociażby zarysu sylwetek pozostałych jej członków. Największe wrażenie wywołała na mnie Wonder Woman, która przez większość filmu jedynie bywała na salonach, a w końcówce pokazała na co ją stać. Jej pojawienie się w trakcie bitwy wraz z muzyką w tle robiło powalające wrażenie i to tylko udowodniło, że przez 10 minut jedna postać może skraść całe show. W przyszłym roku ma być premiera osobnego filmu z Wonder Woman i na pewno go nie ominę, bo ta postać ma ogromny potencjał. 

Jednym z minusów, z którym mogę się zgodzić są momentami pojawiające się nielogiczne sceny. Czasem odnosiło się wrażenie, że twórcy chcieli upchnąć jak najwięcej wątków i zabrakło im czasu by wszystko połączyć w logiczną całość. Najgorzej było w scenach, gdy któremuś z bohaterów coś się śniło, lub coś sobie wyobrażali. Kilka razy miałam problem z rozróżnieniem tego co dzieje się naprawdę, a co jest tylko urojeniem bohatera. Kolejnym minusem filmu mogą być patetyczne sceny, które mnie akurat jedynie śmieszyły, bo zawsze tak reaguje na nadmiernie poważne i sztuczne momenty. Trochę kiczowaty również był przeciwnik naszych bohaterów, ponieważ komputerowa obróbka wręcz dawała po oczach i jak dla mnie Doomsday bardziej przypominał zmutowanego orka niż godnego przeciwnika dla wielkiej trójki. Za to towarzyszące całej bitwie eksplozje sprawiały, że nawet najoporniejszy widz nie powinien się nudzić. Na ekranie ciągle się coś działo, a zwłaszcza w drugiej połowie filmu, która była wręcz napakowana akcją i bitwami.


Ja jestem zadowolona z seansu, bo otrzymałam to czego się spodziewałam po obejrzeniu trailerów i zaznajomieniu się z ogólną koncepcją filmu. Bardzo podobała mi się również obsada, a zwłaszcza Ben Affleck, który stworzył prawdziwego komiksowego człowieka nietoperza. Widać, że wczuł się w rolę i całkowicie oddał klimat jego postaci. Potężny i przerażający z misją obrony Gotham, nawet przed postacią, która wydaje się nie do powstrzymania. Nie rozumiem większość negatywnych komentarzy, które moim zdaniem wynikają z pójścia w ciemno na film, o którym nic się nie wie. Wiadomo, że nie tylko takie osoby negatywnie oceniają film, bo również miłośnicy DC krzywo na niego patrzą, ale przynajmniej mają racjonalne argumenty, którymi bronią swojej opinii. Szkoda tylko, że takich osób jest niewiele, a cała reszta to osoby , które krytykują film za to, że jest mroczny, a przecież właśnie taki ma być i to jedynie wynika z braku wiedzy na temat tego co się ogląda, ponieważ większość ludzi oczekuje od filmów na podstawie komiksów, że będą kolorowe, zabawne, ze sporą dawką powalającej akcji i po prostu służące rozrywce. Niestety to nie ten film i nie to uniwersum.





29 komentarzy :

  1. Nie jestem miłośniczką takich filmów, ale może spróbuję go obejrzeć ;)
    Bardzo fajny wpis <3
    Tusia z bloga tusiaksiazkiinietylko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej byłoby się zapoznać z wcześniejszymi filmami, by zrozumieć o co chodzi w całym konflikcie między superbohaterami. :)

      Usuń
  2. A ja jadę w sobotę! Uwierzysz ja na taki film! Chociaż uwielbiam Batmana:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że podzielisz się swoją opinią na temat tego filmu! :)

      Usuń
  3. A ja to gdzieś słyszałam, że na dubbingu jak zwykle pojechali po bandzie.. ;D
    No i zgodzę się - często ludzie krytykują choć nie znają się na rzeczy i często potem choćby nawet na głupim filmwebie oceny dobrych filmów są bardzo niskie. Najbardziej śmieszy mnie jak film jeszcze przed premierą na tym portalu ma już oceny O.o

    Pozdrawiam
    Rav http://swiatraven.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie wiem, ja jedynie chodzę na wersje z napisami, bo jak dla mnie dubbing psuje każdy film i nadaje się tylko do bajek. :D A co do filmweba całkowicie się zgadzam, większość ludzi nie powinna mieć dostępu do tej strony, bo w ogóle nie znają się na filmach albo jak wystawiają ocenę po obejrzeniu samej zapowiedzi. :)

      Usuń
  4. Batman jakoś nigdy mnie nie pociągał i to chyba się nie zmieni :) Pozdrawiam Pośredniczka

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio ciężko mi znaleść chwilę na jakikolwiek film czy serial. Mimo to postaram isę pamiętać o tym, jestem ciekawa. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też oglądałam zaledwie wczoraj deadpool - kino akcji zajarapiane dawka humoru. A na Batmana nadal się czaję...

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam nadzieję, że jak mój chłopak do mnie przyjedzie to ten film będzie jeszcze w kinach :D nie rozumiem ludzi, którzy nie lubią tego typu filmów, a potem zaniżają ocenę, bo to taki styl a nie inny -.-

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie pociągają mnie takie tematy, chociaż ostatnio oglądając z chłopakiem Deadpoola byłam po prostu zachwycona! :)
    Co do tego filmu to również słyszałam dużo niepochlebnych opinii, jednak ja się tym nie sugeruję. Zazwyczaj podobają mi się filmy [zwłaszcza horrory, bo łatwo mnie wystraszyć :D], które według ocen są słabe.
    Nie wiem czy skuszę się na superbohaterów, troszkę odstraszyłaś mnie też nielogicznymi scenami, no i tak "z ulicy" nie wpadnę na to do kina, gdyż nie znam poprzednich części... Ale muszę Ci powiedzieć, że teraz w galerii handlowej, gdzie pracuję, kino ma noc z Batmanem i są wszystkie części. Także może, może... :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Wybieram się i jestem strasznie go ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie lubię takich animowanych historyjek

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie jakoś nie ciągnie bardzo do tego filmu. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja również się na to wybieram :)

    Truskaweczka

    OdpowiedzUsuń
  13. Szczerze mówiąc to mój brat ogłada superbohaterów a nie ja ale czasem udaje mi sie cos podglądać ;)
    Do filmu podchodziłam sceptycznie ale po twojej opini myśle ze moze byc to dobry film
    Pozdrawiam !
    http://fanofbooks7.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Planuję wybrać się na ten film w przyszłym tygodniu i negatywne opinie mnie nie odstraszają. Batman musi być mroczny i ponury, więc też nie rozumiem o co tyle hałasu. Jestem ciekawa jak odbiorę Wonder Woman, bo na razie sceptycznie podchodzę do tej postaci i aktorki wcielającej się w rolę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Film nie dla mnie ale recenzja super :*

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Z jednej strony jestem ciekawa tego filmu, z drugiej mam ostatnio lekki przesyt bohaterów komiksów trafiających na wielki ekran - oczywiście, wiem, że to się sprzedaje, ale tyle tych filmów weszło/ma wejść na ekrany kin, że do każdego kolejnego podchodzę coraz bardziej sceptycznie...
    Acz zgadzam się - to film o Batmanie, nie wiem, jak można się tu czepiać mrocznej atmosfery:P To nie IronMan ze swoim ironicznym poczuciem humoru...

    OdpowiedzUsuń
  17. Szczerze to Batman i te inne nie przemawiali do mnie w ogóle xD
    Więc czy na ten film się skuszę nie mam pojęcia, na razie jakoś nie specjalnie mam ochotę ;p

    Buziaki
    http://coraciemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Może nie jestem jakąś wielką fanką Marvela, ale nie oceniam filmu poprzez taki pryzmat ;) jako nałogowy filmocholik z chęcią zobaczę ten tytuł. Na razie widziałam tylko zwiastun :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    w wolnej chwili zapraszam do siebie:
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie zamierzam oglądać. Nie, nie i nie. Widzę, że Twoja recenzja aż taka zła nie jest, ale już się naczytałam sporo takich. I nie chcę sobie psuć wizji Batmana w mojej głowie...

    OdpowiedzUsuń
  20. Na ten film kompletnie nie mam ochoty. Jestem zagorzałą fanką Marvela i DC sobie odpuszczam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Deadpool jest na szczycie mojej top listy komiksowych historii, zaraz obok Strażników Galaktyki czy Iron Mana ;) Nigdy nie byłam fanką Supermana, irytował mnie (tak samo jak SpiderMan, tylko nie wiem czemu), Batmana znosiłam lepiej. Uważam, że Christian Bale całkiem nieźle pasował do tej roli, chociaż cały film zabrał mu Joker ;) Ciekawa jestem kreacji pana Afflecka, więc pewnie w końcu zabiorę się do obejrzenia tego filmu :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Przyznam, że nigdy nie przepadałam za tymi komiksowymi postaciami i raczej nie ciągnie mnie do filmów o nich ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Trochę szkoda tej ilości wątków, która doprowadziła do braku logiki niektórych fragmentów. Jak będę miała kiedyś okazję, to obejrzę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie śledzę losów tych dwóch bohaterów, ale muszę się z tobą zgodzić co do nastroju. Ludzie przecież wiedzą, że nie idą na komedię romantyczną. Dlatego nie rozumiem reakcji niektórych. ;)
    Pozdrawiam :*
    NOWY POST [klik!]

    OdpowiedzUsuń
  25. I like.
    http://www.angtiyang.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. I like.
    http://www.angtiyang.com/

    OdpowiedzUsuń

GeekBooks © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka