,,Ewangelia według Lokiego" Joanne M. Harris

 ,,Jakkolwiek by było, gdy wszystko przemija, zostają właśnie słowa. Słowa są w stanie zniszczyć wiarę, wywołać wojnę, zmienić bieg historii. Opowieść sprawia, że serce bije szybciej, opowieść obala mury i pokonuje górskie szczyty - tak naprawdę opowieść
ożywia nawet zmarłych."
- Joanne M. Harris ,,Ewangelia według Lokiego"


 Są książki, które zostały stworzone po to by ludzie mogli się przy nich odprężyć i dobrze bawić. Taką pozycją jest właśnie ,,Ewangelia według Lokiego", przy której nie idzie się nudzić, ale jednocześnie nie wyniesie się z niej żadnych nowych informacji. Postać Lokiego była mi już dobrze znana, ale głównie z Marvela i oczywiście wszelakich mitów. Bóg kłamstwa już dawno podbił moje serce i dlatego sięgnęłam po książkę o mitologii nordyckiej, w której to właśnie on jest głównym bohaterem.
 L
oki powstaje z chaosu i zawiera pakt z Odynem, który obiecuje mu boskie przywileje. Szybko się okazuje, że nikt nie chce mieć Lokiego za brata i każdy robi z niego kozła ofiarnego. Mając poczucie niesprawiedliwości, postanawia doprowadzić do upadku swoich prześladowców. Cierpliwie knuje spiski, aż do momentu gdy się okazuje, że nordyckim bogom zagraża ktoś o wiele silniejszy, a na dodatek istnienie świata stoi pod znakiem zapytania, bo wielkimi krokami zbliża się Ragnarok.



                                              ,,Jeśli chodzi o kobiety, każdy mężczyzna jest ślepy."

 Książka jest podzielona, na krótkie rozdziały, których narratorem jest Loki. Opowiada nam o powstaniu świata, o bogach i przedstawia różne mity ze swojego punktu widzenia. Wszystko jest spisane w formie lekcji, dzięki czemu dowiadujemy się, że np. nie możemy ufać czworonogom, kochankom, czy owadom. Jest do przedstawione w bardzo prostej i dość ironicznej formie, bo koniec końców wychodzi na to, że nikomu i niczemu nie możemy ufać, co jest dość zabawne, bo takie rady daje nam sam bóg kłamstw. Loki za wszelką cenę stara się udowodnić, że bogowie wcale nie byli wspaniali i posiadali wiele wad i jeszcze więcej słabości. W takich momentach oczywiście nie oszczędza sobie złośliwości, czy przemyśleń na temat wydarzeń, dzięki czemu mamy całkowity wgląd w jego uczucia. Okazuje się, że bardzo zależało mu na akceptacji ze strony ,,braci i sióstr", co trochę nie pasowało mi do tak cynicznej postaci. Również jego początkowe starania i próby przypodobania się bogom nie były moim zdaniem w stylu Lokiego. Dopiero potem, gdy pokazał swoją prawdziwą twarz, czyli mistrza krętactw, stał się postacią, która była jak najbardziej interesująca.


,,Herosi, złoczyńcy, nawet bogowie: pewnego dnia wszyscy umrzecie."

 Od powstania świata, do Ragnaroku mamy wgląd w kilka przygód Lokiego, które przeważnie dawały mu w kość, ale jednocześnie nasz bóg wychodził z nich cało. Wielokrotnie wykazał się inteligencją i przebiegłością, z która żaden z jego przeciwników nie mógł się równać. Wszystkie przygody są opowiedziane w interesujący sposób i polegają na całkiem innych zadaniach. Głównie są związane z prywatnymi sprawami Lokiego i jego zemstą, ale również są zlecane przez Odyna, który za pomocą nowego sprzymierzeńca chciał się pozbyć przeciwników. Każda przygoda ukazuje czytelnikowi poszczególnych bogów w o wiele gorszym świetle niż do tej pory byli pokazywani, ale właśnie taki jest zamiar Lokiego. Sam się wybiela, co nie do końca może wzbudzać szacunek, ale nie zmienia to faktu, że jest na tyle zabawną postacią, że nie da się go nie polubić. Wielokrotnie śmiałam się z jego złotych rad, życiowych sentencji, czy prześmiewczych określeń. Jest to typ postaci, który ocieka sarkazmem, chamstwem i dzięki temu wyróżnia się na tle innych i mało interesujących bogów. 
 Ja jestem zadowolona z tej lektury i muszę przyznać, że całkiem miło mnie zaskoczyła. Obawiałam się typowo naukowych zwrotów, czy topornego stylu. Otrzymałam prosty język i na dodatek z wieloma zwrotami, które wręcz mogą się wydawać prostackie, co raczej nie przystoi bogom. Jednak taki styl autorki wniósł powiew świeżości do historii o herosach i udowodnił, że nawet oni mają swoje wady i wcale się tak od nas nie różnią. Poza tym narratorem jest Loki, więc wiadomo, że jego słów nie można brać za pewnik, co jest fajną odskocznią od innych książek, przy których dajemy się prowadzić narratorowi za rękę. Cały czas, gdy czytałam książkę miałam wrażenie, że Loki igra nie tylko z innymi bohaterami, ale również ze mną, co było interesującym doświadczeniem, ponieważ ciężko się oprzeć tak urzekającemu kłamcy.

25 komentarzy :

  1. A ja miałam trochę mieszane uczucia, bo chociaż zaczęło się świetnie, to jakoś w połowie książka zaczęła mnie nużyć i wyczekiwałam końca.

    OdpowiedzUsuń
  2. Od dawna obiecuję sobie, że przeczytam jakąś książkę na temat mitologii nordyckiej lub z nią związanej. Jak na razie były to puste postanowienia, ale po twojej recenzji z wielką chęcią zapoznam się z Lokim:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie dla mnie, ale swietnie czytało się recenzje i te koty <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdy komentarz i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka mnie oczywiście zaintrygowała ale te koty na zdjęciach najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaciekawiłaś mnie. Może kiedyś po książkę sięgnę :D Kociaki wspaniałe <3

    OdpowiedzUsuń
  6. No tak kłamcom zazwyczaj ciężko jest się oprzeć, a już napewno tym urzekającym. Pierwszy raz słyszę o tej książce. :D
    Buziaki,
    Storm :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Lokiego, więc ta książka jest idealna dla mnie, chętnie przeczytam :D
    Pozdrawiam :D
    http://books-world-come-in.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie nie było zachwytu :P Kilka dni temu pisałem jej recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mitologia- tak, ale jak dla mnie chyba jednak nie w tym wydaniu.
    Pozdrawiam serdecznie- strefawyobrazni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam smaka na ten tytuł. :) Loki to bardzo charakterystyczna postać, dlatego też chcę mu się przyjrzeć (bo filmy Marvela to tylko przeróbka prawdziwego Lokiego). :D
    Pozdrawiam!
    #Ivy z Bluszczowych Recenzji

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna recenzja i świetnie zapowiadająca się książka, o której nie miałam okazji jeszcze słyszeć :) Przyznam, że mnie zaintrygowałaś!
    Pozdrawiam, Skryta Książka

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam Lokiego więc po tę książkę koniecznie muszę sięgnąć! :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    happy1forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam i była to całkiem przyjemna lekturka - mój kot też się do niej dobierał. Ciągnie swój do swego :D

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  14. Raczej nie w najbliższym czasie, ale kiedyś z chęcią przeczytam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie mój typ książki ale miło jak zwykle się czytało opis :)

    Truskaweczka

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo chciałabym tę książkę przeczytać. Czuję, że przypadłaby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Książka nie jest do końca w moim stylu, ale może skuszę się na jej przeczytanie ^^ Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Książka totalnie w moim stylu! Muszę ogarnąć! <3
    http://lone-gunmens.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. To coś zdecydowanie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubię Lokiego w wersji Marvela i coś mnie ciągnie do tego boga :D Mam nadzieję tę książkę kiedyś przeczytać ;) Myślę, że bardzo miło spędzę z nią czas ^_^

    OdpowiedzUsuń
  21. chcę chcę chcę <3 kocham Lokiego głównie z Kłamcy Jakuba Ćwieka - polecam ci, jeśli lubisz tego typu książki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Na pewno przeczytam!! Uwielbiam nie tylko Lokiego, ale tez innych bogów nordyckich. Jeśli ktoś się tym interesuje polecam serial "Wikingowie" można się wiele dowiedzieć. I zakochać w Ragnarze :)

    OdpowiedzUsuń

GeekBooks © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka