,,Osobliwy dom Pani Peregrine" Ransom Riggs.

    ,,Kurczowo czepiamy się naszych fantazji, dopóki cena wiary nie okaże się zbyt wysoka."
-Ransom Riggs ,,Osobliwy dom Pani Peregrine"


 Za kilka miesięcy trafi do kin film na podstawie książki ,,Osobliwy dom Pani Peregrine". Przeważnie nie mam w zwyczaju zapoznawania się z historią zanim obejrzę ją na ekranie, jednak tym razem zrobiłam wyjątek, gdyż słyszałam o niej tyle dobrego, że moja niecierpliwość wygrała i szybko sięgnęłam po książkę.

 Jacob zawsze chciał uciec od normalnego życia i podziwiał swojego dziadka, który wiele podróżował. Z chęcią słuchał jego opowieści o wojnie, osobliwych istotach, potworach i wydarzeniach z jego dzieciństwa. Przez cały czas większość historii traktował z przymrużeniem oka i uważał, że są to zwykłe bajki na dobranoc. Jednak pewnego dnia dziadek Portman zaczyna się bardzo dziwnie zachowywać, a gdy Jacob do niego przyjeżdża jest już za późno na ratunek. Śmierć dziadka całkowicie odmienia życie chłopaka i sprawia, że nierealne historie zaczynają być jak najbardziej wiarygodne. 
 Autor ma niesamowity talent do tworzenia tajemniczej otoczki wokół bohaterów. Od samego początku jesteśmy zasypywani krótkimi opowieściami na temat osobliwych ludzi i różnych potworów, które nic nie wyjaśniają, a jedynie pobudzają apetyt na kolejne wzmianki o dziwnych istotach. Jacob, gdy był dzieckiem przyjmował za prawdę wszystko, co opowiadał mu dziadek, jednak z wiekiem wyrósł z bajek o potworach i przestał wierzyć w historie, które senior rodziny opowiadał mu z wielkim zaangażowaniem. Dopiero po śmierci dziadka, która była bardzo niespodziewana, zaczął łączyć fakty i dopuszczać do siebie myśl, że osoba, którą najbardziej podziwiał wcale nie była tym kimś za kogo się podawała. Na początku chłopak przeżywał wielką traumę i nie potrafił pogodzić się z tym co widział. Uważał, że zwariował i jedynie wizyty u specjalisty pomagają mu zrozumieć wszystko co mu się przytrafiło. Za namową doktora Golana wyrusza w podróż śladami dziadka Portmana i kieruje się zostawionymi przez niego wskazówkami. Ma mu to pomóc w zdobyciu wewnętrznego spokoju i pogodzeniu się z utratą ukochanego dziadka. Nikt się jednak nie spodziewał, że na walijskiej wyspie przydarzy się głównemu bohaterowi jeszcze więcej szokujących przygód.



,,Kiedyś marzyłem o ucieczce przed zwykłym życiem, ale tak naprawdę moje życie nigdy nie było zwyczajne. Po prostu nie zauważałem jego niezwykłości."

 W książce mamy styczność z naprawdę osobliwymi i jedynymi w swoim rodzaju bohaterami. Autor przenosi nas w magiczny świat, który kieruje się całkiem innymi prawami niż ten, z którego pochodzi Jacob. Z biegiem wydarzeń zapoznaje nas z coraz nowszymi postaciami, które od razu zapadają w pamięci. W końcu jak można by było zapomnieć o dziewczynce, która unosi się w powietrzu jak balon? Albo o chłopcu, w którego ciele mieszkają osy? Czy o innych osobliwych istotach, dla których nie ma rzeczy niemożliwych? Na ich czele stoi Pani Peregrine, która jest dyrektorką szkoły i jednocześnie dba o los swoich nadzwyczajnych uczniów, na których czyha niebezpieczeństwo poza murami szkoły. Dyrektorka potrafi tworzyć pętle czasowe, w których istoty takie jak ona mogą znaleźć schronienie i uciec od ludzi, którzy nie akceptują ich wyjątkowych zdolności. Każda z postaci ma swój niepowtarzalny charakter, który po części wiąże się z darem, który posiada. Najlepiej poznajemy Jacoba, który na początku sprawia, że możemy mu jedynie współczuć. Dopiero potem widzimy jak jego postać dojrzewa i potrafi podejmować męskie decyzje, a po spotkaniu osobliwych mieszkańców wyspy, dociera do niego, że dziadek cały czas traktował go na poważnie i dzielił się z nim swoimi sekretami. W końcu ma możliwość poznania jego historii i zaczyna rozumieć czemu dziadek był tak tajemniczym człowiekiem. Wśród osobliwców chłopak odnajduje przyjaciół, których nigdy nie posiadał i w końcu czuje się na swoim miejscu, ponieważ nigdy nie chciał zwykłego i nudnego życia.

 
,,Kiedy ktoś nie wpuszcza Cię do środka, w końcu przestajesz pukać do drzwi."

 
Historia całkowicie mnie wciągnęła i sprawiła, że nie chciałam wrócić do normalnego świata. Oczarował mnie jej klimat, ale warto również wspomnieć o samym wydaniu książki, które jest całkowitym dopełnieniem opowieści. Zawiera intrygujące i czasem mroczne zdjęcia, które przedstawiają bohaterów. Jest to genialne rozwiązanie dla osób, które nie do końca potrafią sobie wyobrazić osobliwe istoty. Mieszkańcy domu Pani Peregrine stają się dzięki nim bardziej namacalni i bliscy czytelnikowi. Wielokrotnie nie mogłam oderwać oczu od ilustracji, które za każdym razem wywoływały u mnie dreszczyk emocji. Widać, że cała książka została skrupulatnie przemyślana, a każdy jej element jest solidnie dopracowany. 
 Podsumowując jest to powieść, która jak najbardziej zasługuje na przeczytanie. Może na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się niczym nadzwyczajnym, ale Pan Ransom Riggs zadbał o to, by jego historia nie zginęła w tłumie. Zwroty akcji wielokrotnie mnie szokowały i pozostawiały po sobie wielki niedosyt. Autor zaserwował nam przygodę, która na zawsze zostanie w pamięci, wraz z jego wspaniałymi i osobliwymi postaciami. Po zakończeniu książki nabrałam jeszcze większej ochoty na film, który zapowiada się naprawdę dobrze, ponieważ jego reżyserem jest sam Tim Burton.

 


45 komentarzy :

  1. Czytałam już dość dawno temu, ale doskonale pamiętam, że ta książka mnie wciągnęła i nie chciała wypuścić! Teraz mam w planach sięgnąć po drugą część. Już nie mogę się doczekać ekranizacji :D
    Pozdrawiam,
    Jessie
    https://lifting-pages.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnego dnia zaczęłam ją czytać i po 100 stronach odłożyłam, jakoś nie wciągnęła mnie... Ale nie poddam się i spróbuję się za nią zabrać drugi raz. Przynajmniej wydawcy się postarali i mamy fajne wydanie, z twardą oprawą i tymi interesującymi ilustracjami! :)
    Pozdrawiam!
    http://natalie-and-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że książka tak na dobre rozkręca się w połowie. Na początku jest głównie budowana tajemnica, co może niektórych zanudzić. :)

      Usuń
  3. Niestety mam odmienne zdanie. W ogóle nie przypadła mi do gustu. Wydawała mi się taka dziecina, ale może jeszcze kiedyś po nią sięgnę.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  4. heheheh mam taki sam napis w domu na parapecie :D A na ksiazki bym sie nie zdecydowała :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie ta książka niestety nie zachwyciła. No cóż są gusta i guściki. :-D
    Pozdrawiam :*
    http://zapoczytalna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta książka już od dawna jest na mojej liście "do przeczytania". Mam nadzieję, że zdążę ją przeczytać jeszcze przed filmem :) /Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie zachwyciłam się tą książką i z niechęcią odłożyłam ją po przeczytaniu połowy, może kiedyś jeszcze wróce do tej lektury, bo jak wspomniałaś dla tej tajemniczej otoczki wokół boaherów warto dać jej jeszcze drugą szansę.
    Pozdrawiam serdecznie :)
    http://themessofbookie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. O, naprawdę mnie zaciekawiłaś, chociaż wcześniej nie byłam przekonana co do tej książki. Zwłaszcza jestem ciekawa tego niesamowitego wydania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno nie widziałam tak pomysłowo wydanej książki. :)

      Usuń
  9. Słyszałam o tej książce, ale jeszcze jej nie czytałam. Muszę to zmienić!
    Krainamola.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię takie tajemnicze historie, które są na swój sposób bardzo osobliwe :) Mam ogromną chęć pójść do kina na ekranizację, ale przed tym na pewno sięgnę po książkę.
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Tej książki jeszcze nie czytałam. Może było to spowodowane mieszanymi opiniami innych czytelników. Wiem jednak, że po Twojej recenzji na pewno kiedyś sięgnę po ten tytuł :D
    Pozdrawiam ! Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam ją! I moim zdanie bardzo wyróżnia się już poprzez sam opis i niewiarygodne fotografie w środku :) Bardzo się cieszę że i tobie ona się spodobała. Ja jeszcze przed filmem chce zapoznać się z drugą częścią serii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie chciałam sobie psuć zabawy i fotografie oglądałam dopiero w trakcie czytania. :)

      Usuń
  13. Słyszałam o niej, ale nie czytałam. Nie wiem po za tym czy to zrobię, mam napięty grafik, a ta książka nie jest na szczycie listy pozycji must read;(
    Przewodnik Czytelniczy

    OdpowiedzUsuń
  14. Na te książkę ochoty jakoś nie mam :/

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  15. Już od bardzo długiego czasu interesuje mnie ta książka, ale jakoś nie mogę się za nią zabrać. Wszystkie opinie na plus pozytywnie mnie nastrajają wobec tej historii, ale zdarzały się tez zasłyszane minusy chyba to do końca mnie nie przekonuje. Cóż, chciałabym poznać w końcu tę historię, ale nie wiem jeszcze kiedy :)
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość książek zbiera dość skrajne recenzje, więc najlepiej samemu się z takimi zapoznać, by wyrobić własne zdanie. :)

      Usuń
  16. To kolejna pozytywna recenzja tej książki, jaką czytam. Mam ją w planach.

    OdpowiedzUsuń
  17. Książka mnie prześladuje! Napewno ją przeczytam,bo ma wyjść film.Pozycja ta jest w moich klimatach i mam nadzieję,że się nie zawiodę.Zdjęcia w niej są przepiękne! :)
    Pozdrawiam cieplutko!
    http://olalive-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zdjęcia są wielką zaletą książki. :)

      Usuń
  18. Przeczytałam ją chyba rok temu i podobała mi się, chociaż to nie całkiem moje klimaty. A wydana jest... cudnie, po prostu :) Zastanawiam się ciągle, czy sięgać po kolejne części.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sięgnęłam po drugą część zaraz po zakończeniu pierwszej. Na początku trochę nie mogłam się w nią wciągnąć, ale potem znowu przepadłam. :)

      Usuń
  19. Zdecydowanie książka dla mnie, uwielbiam takie tajemnicze klimaty.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przeczytałam tę książkę i niestety nieco mnie rozczarowała. Pierwsza połowa tej powieści zapowiadała się świetnie- mroczne tajemnice, stare opuszczone miejsca, wątek wojenny- wszystko, co kocham najbardziej. Szkoda, że gdzieś w połowie, ta historia zaczęła się robić mocno przeciętna. Autor moim zdaniem zmarnował ogromny potencjał tej powieści :/
    Pozdrawiam
    http://welcome-to-my-little-big-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. ta książka ciekawi mnie właśnie z powodu zbliżającej się ekranizacji. jeśli Burton, to powinno być przyzwoicie. mam nadzieję, że w wakacje znajdę na nią czas. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. bardzo chciałabym tę książkę przeczytać,ze względu na to,że zaintrygowała mnie bardzo produkcja filmowa,a ja właśnie wolę najpierw przeczytać,a potem ewentualnie oglądać :)
    pozdrawiam!
    włóczykijka z książki,czytadła i inne dziwadła...

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie mogę się już doczekać kiedy sama zabiorę się za tę książkę, ale to jest tak wchodzę do księgarni i widzę 10 000 innych książek , które muszę kupić teraz i tak w kółko. Znając mnie pewnie przeczytam to dopiero jak wyjdzie film :/
    Pozdrawiam :D
    http://books-world-come-in.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. O, zaciekawiłaś mnie tą książka. Od jakiegoś czasu mi się przewijała przed oczyma w mediach społecznościowych, ale Twoja recenzja sprawiła, że od teraz będę na nią polować :) A autor tej powieści jest mężem autorki "Dotyku Julii" - taka ciekawostka.
    Pozdrawiam
    Tutti
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam zamiar przeczytać tę książkę przed premierą filmu :D Ten pomysł na książkę mnie intryguje i jestem ciekawa zdjęć ☺☺

    OdpowiedzUsuń
  26. Historia przedstawiona w książce faktycznie jest bardzo ciekawa, ale według mnie wykonanie już nie do końca. Początek powieści był cudowny - nieco tajemniczy i mroczny, ale później? Czar prysł, klimat zmienił się diametralnie i ostatecznie otrzymałam przygotówkę, a raczej nie tego się spodziewałam :/
    Pozdrawiam serdecznie :D
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. mam trochę obaw przed tymi magicznymi elementami, lecz możliwe, że się skuszę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Przyznam, że ja jestem fanką czytania książek przed obejrzeniem ekranizacji, więc od jakiegoś czasu zbieram się na zakup tego dzieła. Jednak zawsze coś wyskoczyło, więc gdzieś tam ciągle w głowie mi siedziało, że muszę wybrać się do księgarni. Po twojej recenzji jestem jeszcze bardziej zdeterminowana by pobiec na miasto i kupić tą książkę, ponieważ przeczuwam, że się na niej nie zawiodę. :'D
    Pozdrawiam i zapraszam:
    http://nobeauty-nobeast.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie wiedziałam czy brać się za tą książkę, ale coraz więcej pozytywnych pini czytam na jej temat. Może przeczytam. ;)
    Buziaki. :**

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie jestem pewna tej książki. Oglądałam ją w środku i trochę tematyka i zdjęcia mnie przerażały. Sama nie wiem co o niej sądzić :D
    Pozdrawiam! SKRYTA KSIĄŻKA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również uważałam, że to jakaś straszna historia, a tak naprawdę tylko te zdjęcia są mroczne. Sama treść jest bardzo przyjemna. :)

      Usuń
  31. Zupełnie nie w moim klimacie, i jakoś okładka też mnie odstrasza ;p

    Pozdrawiam
    Rav http://swiatraven.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Czytałam tę książkę jakiś czas temu, ale bardzo mi się podobała. Chociaż sporo osób krytykowało ją, ja stałam (i dalej stoję) murem i broniłam ten tytuł z całych sił. Będę musiała kiedyś wyposażyć się w kolejny tom, bo jestem ciekawa, jak potoczyły się losy Jacoba. No i czekam niecierpliwie na ekranizację. Wiem, że na pewno sporo pozmieniają, ale jednak wyczuwam osobliwy klimat. ^^
    Pozdrawiam!
    #Ivy z Bluszczowych Recenzji

    OdpowiedzUsuń
  33. Chętnie wybiorę się do kina.
    Też bardzo rzadko sięgam najpierw po książkę potem po film, a to głównie z tego powodu, że lubię kiedy film mi się podoba, a potem zachwycam się nad wyższością książki nad ekranizacją :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  34. Chętnie wybiorę się do kina.
    Też bardzo rzadko sięgam najpierw po książkę potem po film, a to głównie z tego powodu, że lubię kiedy film mi się podoba, a potem zachwycam się nad wyższością książki nad ekranizacją :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  35. Może kiedyś po nią sięgnę.
    Jednak na razie mam za dużo książek do przeczytania i za mało czasu na to :)

    Zapraszam do mnie: http://kingdom-of-mi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja osobiście przekonać się nie mogę :/ I to wcale nie dlatego, że nadal ilość książek nie zmalała na mojej półce, a zabrałam się tylko za jedną... Grzech :/

    OdpowiedzUsuń
  37. Na pewno obejrzę film, a co do książki to jeszcze nie wiem. Może w wolnej chwili :)
    PS świetny blog, zostaje na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń

GeekBooks © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka