,,Clovis LaFay. Magiczne akta Scotland Yardu" Anna Lange.


 ,,- Ale płynie we mnie jego krew. I Fredericka, i Horatia. Mam mieć syna i codziennie się zastanawiać, do kogo będzie podobny? Do mojego ojca, brata czy bratanka? 
[...] Jakże głupio by było jakby ktoś taki jak Clovis skazywał się na samotność z powodu paskudnych krewnych."
- Anna Lange ,,Clovis LaFay. Magiczne akta Scotland Yardu"


 Niektóre książki jeszcze przed premierą mają niesamowitą zdolność przyciągania czytelnika. Wystarczy pierwszy rzut oka na okładkę, czy zapoznanie się z opisem, by wiedzieć, że historia porwie nas na wiele godzin. W moim przypadku tak właśnie było z ,,Clovis LaFay. Magiczne akta Scotland Yardu". Jak najszybciej zaopatrzyłam się we własny egzemplarz i nie mogłam się doczekać, gdy w końcu przeniosę się do XIX - wiecznego Londynu. 
 Clovis LaFay nie może się pochwalić kochającą rodziną. Jego nieżyjący już ojciec był czarnym magiem o dość niekorzystnej wśród ludzi opinii. Starszy brat, wraz ze swoim synem ciągle dają mu do zrozumienia, że jest czarną owcą rodziny, a cała reszta ,,bliskich" woli udawać, że nie istnieje. W takiej sytuacji młody mag czuje się obarczony postępkami swoich krewnych i stara się wyrobić własną reputację. Pomaga mu w tym John, który wciąga go do magicznej policji, w której Clovis zaczyna się zajmować egzorcyzmami. 
 W ,,Magicznych aktach Scotland Yardu" jest wszystko co uwielbiam w książkach - wiktoriański Londyn, kryminalne zagadki, wiele akcji, wszechobecna magia, intrygujący bohaterowie, no i ta piękna okładka, która wspaniale oddaje klimat całej historii. Rzadko się trafia na takie niezwykłe połączenie, więc naprawdę jestem pełna podziwu, zwłaszcza, że jest to debiut autorki. Już na samym początku poczułam się mocno wciągnięta w przebieg wydarzeń i kibicowałam głównemu bohaterowi w rozwiązaniu każdego dylematu. Pierwszym z nich na pewno są problemy rodzinne i wszelakie zawiłości, które dzięki retrospekcjom są na bieżąco wyjaśniane. Z rozdziału na rozdział poznajemy historię rodu LaFay i stwierdzenie ,,każda rodzina ma trupa w szafie" zaczyna coraz bardziej pasować do przodków Clovisa. Młody mag choć ma niepozytywną opinię wśród ludzi, dostaje pracę w Wydziale Spraw Magicznych Londyńskiej Policji Metropolitarnej, gdzie nadinspektorem jest jego stary przyjaciel - John Dobson. Clovis dostaje stanowisko egzorcysty, ponieważ ich najbardziej brakuje w wydziale. Od tego momentu zaczynają się pojawiać różne nadprzyrodzone istoty jak duchy, ghule, czy gadająca czaszka, które urozmaicają całą historię. 
 Drugim powodem do zmartwień tytułowego bohatera jest urodziwa siostra Johna. LaFay nie spodziewał się, że jego przyjaciel ma taką intrygującą i inteligentną siostrę, a na dodatek z magicznym potencjałem i chęcią do nauki. Przyjacielskie spotkania szybko robią się coraz bardziej krępujące, a myśli obojga zbaczają w bardziej zażyłym kierunku. Oczywiście taka sytuacja doprowadza do wielu powikłań, gdyż każde z bohaterów ma obawy, co do związku i na dodatek w całkiem różnych płaszczyznach. Alicja martwi się niższym stanem majątkowym i konwenansami, natomiast Clovis nie chce krzywdzić Alicji poprzez wciąganie jej do swojej rodziny. Na szczęście dziewczyna wie czego chce i nie pozwala za siebie podejmować decyzji.


 Najistotniejszy dylemat historii jest oczywiście bardziej przerażający i jak się okazuje miał swe początki już w szkolnych latach głównego bohatera. Ginie młoda dziewczyna, a Johna ktoś próbuje zabić. Czy sprawcą jest ta sama osoba? Do tego dochodzimy wraz z głównym bohaterem, który musi w końcu zdecydować, czy chce wykorzystać w pełni swoje nekromanckie zdolności, by uratować najbliższe mu osoby. Podczas rozwiązywania sprawy towarzyszy bohaterom bardzo tajemnicza otoczka, która powoli się rozjaśnia podczas retrospekcji prowadzonych z perspektywy różnych bohaterów. Dzięki temu możemy poznać różne punkty widzenia oraz mocniej zagłębić się w psychikę poszczególnych postaci. 
 Anna Lange w bardzo obrazowy sposób przedstawiła klimat XIX - wiecznego Londynu oraz porusza bardzo ważne tematy jakimi są nierówności klasowe, czy przynależność do rodziny, z którą nie chce się mieć nic wspólnego. Przedstawia nam jak bogaci i znaczący ludzie mogą dokonać niezgodnych z prawem czynów i jednocześnie przekupić kogo trzeba, by nie odpowiadać na swoje zbrodnie. Słowa prawdy niestety nie mają takiej samej mocy sprawczej jak odpowiednia suma pieniędzy, a Clovis chociaż robi wszystko, by sprawiedliwość dosięgnęła winnego, to i tak nie uchroni się przed potępieniem ze strony  rodziny. Autorka ukazuje również jak ciężko jest żyć młodemu człowiekowi, który ma świadomość, że jest członkiem rodziny, która nigdy nie żyła zgodnie z prawem, a zbrodnie są u nich na porządku dziennym. Przemyślenia głównego bohatera pokazują obawy syna, który nie chce być kopią swojego ojca i robi wszystko, by pokazać, że jest lepszym człowiekiem i nie zasługuje na potępienie. 
 Książka zapewniła mi nieprzespaną noc i na dodatek pełną wszelakich wrażeń. Zaczynałam od zaintrygowania i ciągłego śmiechu, a skończyłam na przerażeniu i poczuciu niesprawiedliwości. Autorka potrafi grać na emocjach czytelnika i w pełni to wykorzystuje. ,,Clovis LaFay. Magiczne akta Scotland Yardu" to pozycja jak najbardziej godna uwagi i wręcz żałuję, że tak szybko się skończyła. Osoby, które są zaintrygowane nekromancją i innymi typami magii na pewno się nie zawiodą w tych klimatach, a poszukiwacze innych wrażeń mogą się skupić na wątku kryminalnym, czy jakże delikatnym romansie. 
Czytaj dalej...

Podsumowanie sierpnia + stosik.


Cześć wszystkim! Kolejny miesiąc za nami. Sierpień był dla mnie mocno zapracowanym miesiącem, więc niestety przyjemności zeszły na dalszy plan. Nie był ani zaczytany, ani bogaty w książkowe zakupy, więc przejdę od razu do mojego skromnego podsumowania. :)

Przeczytałam:
1. ,,Strażniczka książek" Mechthild Gläser, str 392

2. ,,Córka imperium"  
3. ,,Batman: Hush - część 1" Jeph LoebJim Lee, str 120
4. ,,Kuzynki" Andrzej Pilipiuk, str 296
5. ,,Kłamca 4. Kill'em all" Jakub Ćwiek, str 320

Łącznie wychodzi 1 504 str. 


Wszystkie książkowe nowości zostały upolowane na promocjach, więc tym razem portfel nie płakał. Bardzo się cieszę z tego powodu, bo we wrześniu będzie tyle wspaniałych premier, że chyba nie będę potrafiła się powstrzymać przed ich natychmiastowym kupnem. ;) Stosik prezentuje się tak:

 

1. ,,Szaleństwo elfów" - książkę dostałam praktycznie za grosze, a brakowało mi tej części na półce.
2. ,,Dziedziczki" - promocja -40% w świecie książki.
3. ,,Księżniczka" - jak wyżej.
4. ,,Kuzynki" - jak wyżej.
5. ,,Czas Żniw" - drugi tom kupiłam miesiąc temu, więc wypadało zaopatrzyć się w pierwszy.
6. ,,Clovis LaFay: Magiczne akta Scotland Yardu" - jedyna książkowa nowość z sierpnia, która mnie zainteresowała.
7. ,,Taniec ze Smokami część 1" - okazja na świecie książki skusiła mnie do uzupełnienia serii.                                                                                                                    

  
Czytaj dalej...
GeekBooks © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka